Gazetowy Nadzór Budowy. Stare zboże na placu św. Tekli

marc
07.04.2010 , aktualizacja: 07.04.2010 20:57
A A A Drukuj
Wpis z 7 kwietnia 2010 roku. Miejsce: Rynek i okolice

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
Średniowieczna chata odkryta na placu św. Tekli znów zaskoczyła archeologów. W środę delikatnie ją odkopywali i w jednej z najgłębszych warstw natrafili na sporo glinianych skorup z XIII-XIV wieku. - Wiele wskazuje, że uda się je wykleić - mówi Waldemar Gliński, archeolog nadzorujący prace. Ale najciekawsza okazała się ciemna warstwa wokół rozbitych glinianych naczyń. Okazało się, że to spalone zboże. Bez problemu można rozróżnić poszczególne ziarna. - To świetny materiał badawczy, np. do precyzyjnego określenia wieku znaleziska. Jeszcze nie wiemy, jaki to gatunek, ale na pewno uda się to ustalić. I wtedy będzie wiadomo, co jedli ówcześni kielczanie - mówi Gliński. Zdaniem archeologów zboże było przechowywane właśnie w glinianych naczyniach, które mogły ulec zniszczeniu podczas pożaru chaty. - Ta chata to jak odnalezienie igły w stogu siana. Obok mamy już ślady znacznie nowsze, z XVII-XVIII wieku - dodaje archeolog.

Ale to niejedyna dobra wiadomość z placu budowy na kieleckim rynku. Wczoraj na wysokości kawiarni Sołtyki robotnicy wygrzebali pokaźną i głęboką dziurę. - To komora przyszłej fontanny - tłumaczy Grażyna Świderska z Zakładu Instalacji Sanitarnych, który prowadzi przebudowę. W tym miejscu archeolodzy nic nie znaleźli, ale nie obyło się bez emocji. - Natrafiliśmy na kilka kabli podziemnych niezaznaczonych na żadnej dokumentacji. Udało się nam je ominąć i pracujemy dalej - dodaje Świderska

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos