Fart - BBTS 3:1. Piękna wprawka przed play-off
14.03.2010
, aktualizacja: 14.03.2010 14:10
I liga siatkarzy. W meczu Fartu Kielce z BBTS-em Bielsko-Biała emocje i walka jak w decydującej części sezonu. - To było jedno z lepszych spotkań w wykonaniu jednej i drugiej drużyny w całych rozgrywkach- zaznacza Dariusz Daszkiewicz, trener zwycięzców.
Takie samo zdanie z pewnością mieli też kibice w Hali Legionów. Oba zespoły starały się pokazać (im i rywalowi) to, co mają najlepsze. Kielczanie, że są już blisko dyspozycji, która w pierwszej części sezonu gwarantowała im seryjne wygrywanie, a goście, iż odzyskali formę z najlepszego okresu i nie zasługują na tak niskie miejsce w tabeli. Dało to bardzo dobry efekt. - Tyle znakomitych obron rzadko można oglądać w jednym meczu. Przez nie akcje były długie i naprawdę efektowne - przyznaje Daszkiewicz. Najlepsze potwierdzenie jego słów to długo oklaskiwana wymiana w połowie drugiego seta (na 12:13). Po ataku gości i podbiciu piłki przez kielecki blok Maciej Krzywiecki musiał ją gonić za boiskiem. Udało mu się ją podbić... nogą, a koledzy dostarczyli ją na drugą stronę siatki. Potem - po kolejnych atakach bielszczan - były ekwilibrystyczne interwencje bardzo dobrze dysponowanego libero Adama Swaczyny. Musiał się nagimnastykować, bo BBTS radził sobie z mocnymi atakami Słowaka Martina Sopko (dwukrotnie). Udało się finiszować dopiero temu, który zaczął tę akcję w defensywie. - W ekipie z Bielska bardzo dobrze funkcjonował blok i obrona. Wreszcie zagrali na miarę swoich możliwości, stąd taki zacięty mecz. Nigdy w takich pojedynkach nie jest łatwo, dlatego dziękujemy naszym kibicom, że nas tak dopingowali. Mogło się skończyć faktycznie 3:0, ale najważniejsze, że mamy kolejne trzy punkty - zaznaczył Krzywiecki.
Ten jeden set wymknął się gospodarzom, gdy wydawało się, że opanowali już sytuację. Bo za wyjątkiem czwartej już jednostronnej partii wszystkie miały podobny przebieg. BBTS w początkowej partii seta próbował uciekać, a potem rozpoczynała się skuteczna pogoń kielczan.
Najbardziej gościom udało się jednak odskoczyć w drugim secie - prowadzili w nim najwyżej w całym spotkaniu 17:13. Jednak najpierw szybko przewaga zmalała (16:17), potem było równo (20:20) i na koniec znów na przedzie gospodarze (24:23 po kontrze często przeskakującego nawet najwyższy blok Sławomira Jungiewicza i kolejnej znakomitej interwencji Swaczyny w obronie). Ale seta nie wygrali... Jungiewicz psuje zagrywkę, Miłosz Zniszczoł bije ze środka w siatkę, a przy pierwszym setbolu dla gości asa w 9 m posyła Grzegorz Lech! - Trochę się zdenerwowaliśmy, bo w Gdańsku w ten sposób przegraliśmy dwa sety. Ale teraz presję wytrzymaliśmy - zaznaczył Krzysztof Makaryk. - Kielce mimo młodego wieku to już doświadczona ekipa. Pokazali naprawdę dobrą, konsekwentną siatkówkę z małą ilością błędów - komplementował Marcin Owczarski, kapitan gości. To samo o rywalu mówi trener Daszkiewicz: - Zawiesili nam wysoko poprzeczkę, ale my właściwie nie mieliśmy słabszych punktów.
W weekend w przedostatniej serii rundy zasadniczej powinna się rozstrzygnąć walka o drugą lokatę. Kielczanie jadą do Świdnika, a ich rywal - Joker - będzie się starał o punkty w Gdańsku. Bo potem obie drużyny w domu podejmują sąsiadów w tabeli - Fart AZS Nysa, a pilanie właśnie BBTS.
Fart Kielce - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:22, 24:26, 25:21, 25:17)
Fart: Kozłowski, Jungiewicz, Makaryk, Zniszczoł, Sopko, Krzywiecki, Swaczyna (libero) oraz Sukoczev, Zarankiewicz, Staszewski.
BBTS: Kwasowski, Owczarski, Warda, Kałasz, Dekker, Lech, Czauderna (libero) oraz Walendzik, Piórkowski, Jajszczak.
Pozostałe wyniki 24. kolejki: Energetyk Jaworzno - Pronar Parkiet Hajnówka 3:0 (25:17, 25:16, 25:18), Ślepsk Suwałki - AZS PWSZ Nysa 3:0 (25:20, 25:21, 30:28), Morze Bałtyk Szczecin - Avia Świdnik 3:0 (25:21, 25:22, 25:20), Orzeł Międzyrzecz - Trefl Gdańsk 2:3 (25:22, 26:28, 25:22, 19:25, 12:15), Joker Piła - SMS PZPS I Spała 3:0 (25:20, 25:21, 29:27). Pauzował: GTPS Gorzów Wlkp.
Ten jeden set wymknął się gospodarzom, gdy wydawało się, że opanowali już sytuację. Bo za wyjątkiem czwartej już jednostronnej partii wszystkie miały podobny przebieg. BBTS w początkowej partii seta próbował uciekać, a potem rozpoczynała się skuteczna pogoń kielczan.
Najbardziej gościom udało się jednak odskoczyć w drugim secie - prowadzili w nim najwyżej w całym spotkaniu 17:13. Jednak najpierw szybko przewaga zmalała (16:17), potem było równo (20:20) i na koniec znów na przedzie gospodarze (24:23 po kontrze często przeskakującego nawet najwyższy blok Sławomira Jungiewicza i kolejnej znakomitej interwencji Swaczyny w obronie). Ale seta nie wygrali... Jungiewicz psuje zagrywkę, Miłosz Zniszczoł bije ze środka w siatkę, a przy pierwszym setbolu dla gości asa w 9 m posyła Grzegorz Lech! - Trochę się zdenerwowaliśmy, bo w Gdańsku w ten sposób przegraliśmy dwa sety. Ale teraz presję wytrzymaliśmy - zaznaczył Krzysztof Makaryk. - Kielce mimo młodego wieku to już doświadczona ekipa. Pokazali naprawdę dobrą, konsekwentną siatkówkę z małą ilością błędów - komplementował Marcin Owczarski, kapitan gości. To samo o rywalu mówi trener Daszkiewicz: - Zawiesili nam wysoko poprzeczkę, ale my właściwie nie mieliśmy słabszych punktów.
W weekend w przedostatniej serii rundy zasadniczej powinna się rozstrzygnąć walka o drugą lokatę. Kielczanie jadą do Świdnika, a ich rywal - Joker - będzie się starał o punkty w Gdańsku. Bo potem obie drużyny w domu podejmują sąsiadów w tabeli - Fart AZS Nysa, a pilanie właśnie BBTS.
Fart Kielce - BBTS Bielsko-Biała 3:1 (25:22, 24:26, 25:21, 25:17)
Fart: Kozłowski, Jungiewicz, Makaryk, Zniszczoł, Sopko, Krzywiecki, Swaczyna (libero) oraz Sukoczev, Zarankiewicz, Staszewski.
BBTS: Kwasowski, Owczarski, Warda, Kałasz, Dekker, Lech, Czauderna (libero) oraz Walendzik, Piórkowski, Jajszczak.
Pozostałe wyniki 24. kolejki: Energetyk Jaworzno - Pronar Parkiet Hajnówka 3:0 (25:17, 25:16, 25:18), Ślepsk Suwałki - AZS PWSZ Nysa 3:0 (25:20, 25:21, 30:28), Morze Bałtyk Szczecin - Avia Świdnik 3:0 (25:21, 25:22, 25:20), Orzeł Międzyrzecz - Trefl Gdańsk 2:3 (25:22, 26:28, 25:22, 19:25, 12:15), Joker Piła - SMS PZPS I Spała 3:0 (25:20, 25:21, 29:27). Pauzował: GTPS Gorzów Wlkp.
| 1. Trefl | 23 | 59 | 66:26 |
| 2. Fart | 22 | 48 | 53:27 |
| 3. Joker | 22 | 48 | 55:29 |
| 4. Avia | 22 | 39 | 47:35 |
| 5. Orzeł | 22 | 34 | 45:46 |
| 6. GTPS Gorzów | 22 | 32 | 44:47 |
| 7. Energetyk | 23 | 30 | 38:47 |
| 8. Bielsko-Biała | 22 | 29 | 42:48 |
| 9. AZS Nysa | 22 | 26 | 39:50 |
| 10. Pronar Parkiet | 22 | 25 | 34:48 |
| 11. Ślepsk | 22 | 24 | 36:47 |
| 12. SMS Spała | 24 | 22 | 34:59 |
| 13. Morze Bałtyk | 22 | 19 | 29:53 |
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Cała Polska zachwycona lodospadem na ...
- Awaria zlokalizowana. Kielczanie będą ...
- Partyzant wyrzucony. Pawelec: Nie można ...
- Pożar hotelu "Cztery wiatry" w Chańczy. ...
- Po tragedii na al. Solidarności. Są świadkowie
- Znów dramat na przejściu dla pieszych. ...
- Karambol na Jagiellońskiej! Zderzyło się 7 aut




więcej zdjęć
