Humor z pisma posła PiS. Wycierasz pupę przed czy PO?

Jakub Wątor
08.08.2011 , aktualizacja: 08.08.2011 08:58
A A A Drukuj
Striptizerki w wieku prof. Władysława Bartoszewskiego, urzędnik budujący sobie pałac zamiast autostrady i Donald Tusk "rudy cudotwórca" - to niektórzy bohaterowie dowcipów, które zamieścił w swoim kurierze Krzysztof Lipiec z PiS. Nie ukrywa, że w ten sposób chce walczyć o wyborców.
Krzysztof Lipiec
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Krzysztof Lipiec
"Kurier poselski Krzysztofa Lipca" nr 1/2011 miał swoją premierę w lipcu. To czterostronicowe pisemko, redagowane przez pracowników biura posła. Wcześniej ukazywał się "Kurier poselski", ale wydawany był nieregularnie. - Teraz jesteśmy coraz bardziej profesjonalni, bo dostaliśmy numer ISSN i będziemy wydawali gazetkę w miarę regularnie. Nie wiem jeszcze, jak często, ale mam nadzieję, że co miesiąc - chwali się poseł Lipiec.

W numerze znaleźć można życiorys posła, dwa oświadczenia wygłoszone w Sejmie, statystyki dotyczące prac parlamentu i działalności publicznej oraz jego felieton.

Ale to nic w porównaniu z czwartą, ostatnią stroną. Nosi ona tytuł: "Uśmiechnij się... jutro będzie lepiej".

Najbardziej przyciąga uwagę tekst na czerwonej ramce pod hasłem: "Z ostatniej chwili!!!".

Czytamy tam: "W ostatnim sondażu 100 procent ankietowanych opowiedziało się za PO, pytanie brzmiało: - Wycierasz pupę PRZED czy PO?".

Są tam też rysunki, dowcipy i rymowanki. Ich bohaterami jest głównie Donald Tusk, ale występują też prof. Bartoszewski, wicepremier Waldemar Pawlak, oberwało się też stacji TVN 24. "Toż to kawał hipokryty, rude włosy, wzrok kosmity" - to o premierze.

- Potrzeba nam humoru, bo mało się śmiejemy jako Polacy - tłumaczy Krzysztof Lipiec. - Dzięki tej rubryce nasza gazetka cieszy się bardzo dużym powodzeniem i uważam, że podejście z humorem do wyborców jest dużo lepsze niż wyborcza walka na pięści i oszczerstwa wobec politycznych konkurentów. Zresztą to ostatnie jest mi obce - dodaje.

Czy takie dowcipy pana śmieszą? - pytamy

- Tak - odpowiada poseł.

Ale podkreśla, że to nie on je wymyślił, lecz usłyszał je podczas spotkań ze zwolennikami jego partii.

- Ja bym tych dowcipów na trzeźwo nie opowiedział - komentuje krótko satyryk Artur Andrus i dodaje, że nie jest to humor "najwyższych lotów". - Tego typu żarty mają tę niebezpieczną stronę, że wystarczy zmienić nazwiska, nazwę partii i kogoś innego mogą śmieszyć. Podejrzewam, że gdyby to były striptizerki w wieku Jarosława Kaczyńskiego, to też pewnie nie wszystkich by pociągały - zastanawia się satyryk.

Mówi, że zna setki takich dowcipów. - Ale nie wiem, kogo można nimi zdobyć.

Socjolog Andrzej Kościołek, który od razu deklaruje, że bardzo lubi żarty i są one dla niego nieodzownym elementem życia, żarty z poselskiego pisemka określa jako "prostackie i żałosne" - Przekraczają granicę dobrego smaku, choć pewnie dla zwolenników PiS poseł Lipiec zostanie odebrany jako "swój chłop" - mówi Kościołek.

I przypomina, że w czasach PRL kawały były formą obrony, komunikacji i społecznego dyskursu. - Nie rozumiem jednak tych żartów i nie chciałbym się spotkać z ludźmi, których one śmieszą - podsumowuje socjolog.

To jednak nie koniec dziennikarskich ambicji posła Lipca. Już w przyszłym tygodniu na jego stronie internetowej oglądać będzie można telewizję TVL, czyli Telewizję Lipca. - Mogę zaryzykować stwierdzenie, że TVN24 powinien drżeć, powstanie mu konkurencja - ostrzega polityk.

Co śmieszy posła PiS

Tusk rozmawia z Bartoszewskim

- Władysław, mam dla ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że na twoje urodziny przyjdą striptizerki - mówi Tusk.

- Świetnie! A jaka jest ta zła? - pyta Bartoszewski.

- Będą w twoim wieku!



Siedzi rybak nad morzem i łowi ryby. Nagle patrzy, a tu trzepoce się złota rybka. Wyciągnął ją czym prędzej i pyta:

- Czy ty, rybko, jesteś ze złota?

- Nie, ja jestem z Platformy.

- No to ty nie spełniasz życzeń? - zapytał ją.

- Nie - odpowiedziała rybka - Ja tylko obiecuję.



Wiceprezydent Pawlak podpisał właśnie umowę handlową z Rosją. Umowa przewiduje, że Rosja będzie otrzymywała od Polski połowę wydobytego węgla, w zamian za to Polska będzie wysyłać do Rosji połowę produkcji cukru i wieprzowiny.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 168 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    67 głosów