Komentarz. Cztery lata narzekania
2010-07-31
, aktualizacja: 30.07.2010 18:31
W czwartek, po wielu godzinnych obrad radni miejscy przyjęli rezolucję, w której krytykują miejskich urzędników za pośpiech przy wydawaniu decyzji środowiskowej umożliwiającej budowę Galerii Korona.
ZOBACZ TAKŻE
- SKO jawnie o Galerii Korona (03-08-10, 04:00)
- Koniec najstarszej apteki w Kielcach (31-07-10, 10:00)
- Miejski autobus wpadł do wykopu (31-07-10, 07:00)
- PUK pomoże kupcom budować (30-07-10, 23:00)
- Zmodernizują 21 laboratoriów (30-07-10, 18:22)
- Wypadek w browarze w Jędrzejowie (30-07-10, 17:36)
- Alarm powodziowy w Sandomierzu! (30-07-10, 13:29)
- Apel RCKiK: oddajcie krew! (30-07-10, 12:57)
- Prokuratura spóźniła się z apelacją w sprawie starosty? (30-07-10, 11:51)
- Konflikt wokół działki dla Yu Long. To koniec koalicji Lubawskiego z PiS-em (31-07-10, 08:00)
SERWISY
W czwartek, po wielu godzinnych obrad radni miejscy przyjęli rezolucję, w której krytykują miejskich urzędników za pośpiech przy wydawaniu decyzji środowiskowej umożliwiającej budowę Galerii Korona
Powiem ironicznie: faktycznie pośpiech był niezwykły. Decyzje wydano cztery lata po tym jak w urzędzie rozpoczęły się prace formalne nad tą inwestycją. Wydano ją, bo dzięki temu inwestor mógł zacząć budowę, a zainteresowani nadal mogą się odwoływać.
Zainteresowani to m.in. kieleccy kupcy, którzy w czwartek dosyć licznie stawili się na sesji i oklaskiwali radnych, a od lat przy każdej okazji mówią, że Galeria Korona to nieuczciwa konkurencja, której nie wytrzymają.
Mam więc pytanie do kupców z ul. Sienkiewicza, co zrobili przez cztery lata, żeby przygotować się do tej konkurencji? Przecież niemal wszystkie sklepy nadal są otwarte tylko do godz. 18, czyli niedostępne dla osób pracujących nieco dłużej niż przeciętny urzędnik.
Nie pamiętam też jakiejś imprezy zorganizowanej na ul. Sienkiewicza przez kupców po to, by choć trochę ożywić deptak.
A że jest to skuteczna metoda, pokazało choćby ostatnie Święto Kielc organizowane przez władze miasta. Gdybyście się tylko skrzyknęli, każdy by Wam w tym pomógł.
Postawa protestujących kupców przypominam mi słynnego psa ogrodnika, która sam czegoś nie zrobi, ale drugiemu nie da. Tymczasem w już działającej Galerii Echo też pracują kielczanie. Tam sklepy są dłużej otwarte i nie słyszałem przy tym, żeby je zamknąć o godz. 18, bo taka jest specyfika miasta.
Szanowni kupcy z wyremontowanej ulicy Sienkiewicza, szanuję Wasz protest, choć nie ze wszystkimi Waszymi argumentami się zgadzam, mieliście cztery lata, żeby przekonać do siebie klientów i zmarnowaliście je.
A właśnie klienci zdecydują, gdzie zrobić zakupy i gdzie spędzić czas.
Powiem ironicznie: faktycznie pośpiech był niezwykły. Decyzje wydano cztery lata po tym jak w urzędzie rozpoczęły się prace formalne nad tą inwestycją. Wydano ją, bo dzięki temu inwestor mógł zacząć budowę, a zainteresowani nadal mogą się odwoływać.
Zainteresowani to m.in. kieleccy kupcy, którzy w czwartek dosyć licznie stawili się na sesji i oklaskiwali radnych, a od lat przy każdej okazji mówią, że Galeria Korona to nieuczciwa konkurencja, której nie wytrzymają.
Mam więc pytanie do kupców z ul. Sienkiewicza, co zrobili przez cztery lata, żeby przygotować się do tej konkurencji? Przecież niemal wszystkie sklepy nadal są otwarte tylko do godz. 18, czyli niedostępne dla osób pracujących nieco dłużej niż przeciętny urzędnik.
Nie pamiętam też jakiejś imprezy zorganizowanej na ul. Sienkiewicza przez kupców po to, by choć trochę ożywić deptak.
A że jest to skuteczna metoda, pokazało choćby ostatnie Święto Kielc organizowane przez władze miasta. Gdybyście się tylko skrzyknęli, każdy by Wam w tym pomógł.
Postawa protestujących kupców przypominam mi słynnego psa ogrodnika, która sam czegoś nie zrobi, ale drugiemu nie da. Tymczasem w już działającej Galerii Echo też pracują kielczanie. Tam sklepy są dłużej otwarte i nie słyszałem przy tym, żeby je zamknąć o godz. 18, bo taka jest specyfika miasta.
Szanowni kupcy z wyremontowanej ulicy Sienkiewicza, szanuję Wasz protest, choć nie ze wszystkimi Waszymi argumentami się zgadzam, mieliście cztery lata, żeby przekonać do siebie klientów i zmarnowaliście je.
A właśnie klienci zdecydują, gdzie zrobić zakupy i gdzie spędzić czas.
- 55 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
18 głosów
-
Komentarz. Cztery lata narzekania
agenttomekcba
31.07.10, 13:31
Bardzo rozsądny komentarz. Taka jest niestety prawda, sklepikarze z Sienkiewicza potrafią się zjednoczyć, ale wyłącznie po to, żeby protestować. Natomiast nigdy nie przeprowadzili nic, żeby »
-
Komentarz. Cztery lata narzekania
jurek_inw
31.07.10, 20:12
Miasto wpompuje ponad 100 mln w doprowadzenie centrum do odpwiedniego wygladu, przyjaznego pieszym, ale widocznie grudzińskiemu to nie pasuje, bo nie wjedzie swoim karawanem pod same drzwi »
Najczęściej czytane24 htydzień





