Posłowie PiS komentują dementi kurii kieleckiej

joge
02.08.2010 , aktualizacja: 02.08.2010 18:36
A A A Drukuj
"Dobrą lekcją, jak nie prowadzić kampanii wyborczej" nazwał poseł Krzysztof Lipiec wypowiedź Janusza Barańskiego, prezesa świętokrzyskiego PiS o cichym poparciu hierarchów kieleckiego Kościoła dla Grzegorza Banasia, kandydata tej partii na prezydenta Kielc.
3 maja, Kielce. Bp Ryczan (z lewej) i senator Grzegorz Banaś (PiS) podczas uroczystości z okazji Konstytucji 3 maja
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
3 maja, Kielce. Bp Ryczan (z lewej) i senator Grzegorz Banaś (PiS) podczas uroczystości z okazji Konstytucji 3 maja
W miniony czwartek prezes Barański pytany przez "Gazetę" jakiej spodziewa się reakcji kieleckiego Kościoła na fakt wystawienia własnego, trzeciego już kandydata prawicy na prezydenta Kielc odpowiedział, że pozytywnej. - Dwa miesiące temu odbyło się spotkanie z hierarchami, uczestniczył w nim senator Grzegorz Banaś. Nie było tak, że "o, poprzemy was", ale było ciche przyzwolenie Kościoła - powiedział.

Już następnego dnia kuria wydała komunikat, w którym zaprzeczyła, by biskup Kazimierz Ryczan udzielił poparcia kandydatowi PiS na prezydenta Kielc.

W poniedziałek na konferencji prasowej poseł Lipiec komentował, że taka wypowiedź Barańskiego to prawdziwy falstart. - To dobra lekcja jak nie prowadzić kampanii wyborczej - stwierdził.

Poseł Jarosław Rusiecki tłumaczył, że parlamentarzyści nie mogą wypowiadać się na temat ewentualnych konsekwencji wobec prezesa Barańskiego, bo od tego są "gremia partii". - Zarząd okręgowy zajmie się tym we wrześniu - stwierdził. Dodał, że oświadczenie biskupa Ryczana "musi zastanawiać". - Potrzebna jest praca nad doskonaleniem siebie, przygotowaniem do kampanii, a nie dokonywanie różnego rodzaju zabiegów aby uzyskać poparcie - podkreślił Rusiecki.

Podziel się

  • 41 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów