Kto może odebrać przedszkolaka? Dziecku dziecka nie chcą dać
17.10.2011
, aktualizacja: 16.10.2011 19:14
Czy niepełnoletnie rodzeństwo może odebrać dziecko z przedszkola? Dylematy mają nie tylko rodzice, ale i dyrektorzy placówek. Resort edukacji nie zajmuje jednoznacznego stanowiska, a kuratorium oświaty zostawia kwestię do rozstrzygnięcia między opiekunami a przedszkolem
ZOBACZ TAKŻE
- "Pod dobrym szyldem". Mamy pierwsze propozycje (17-10-11, 04:00)
- Muzeum w pałacu w Kurozwękach (16-10-11, 19:47)
- Wyciekł gaz na stacji w Ostrowcu (16-10-11, 16:08)
SERWISY
"Moje dziecko idzie w tym roku do przedszkola. Pracuję w systemie 12-godzinnym i chciałabym, aby czasami odbierał je mój niepełnoletni syn. Dyrektorka nie wyraża na to zgody. Czy ma takie prawo?" - pyta na jednym z forów internetowych rodzic przedszkolaka. Podobne wątpliwości znaleźć można na wielu stronach internetowych związanych z rodzicielstwem.
Nad problemem zastanawiają się również dyrektorzy przedszkoli. "Czy [do odebrania dziecka] można upoważnić osobę niepełnoletnią?" - pyta internauta na forum Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. "Rodzice prawie awanturują się o możliwość odbierania dziecka przez rodzeństwo w wieku 15-17 lat" - czytamy w innym wpisie. Wśród przepisów regulujących tę kwestię przez starsze rodzeństwo wymieniane jest m.in. prawo o ruchu drogowym mówiące, że "dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która ukończyła 10 lat".
W kieleckich przedszkolach przepisy określające zasady przyprowadzania i odbierania dzieci z placówek określone są w statucie. Według nich rodzice mogą pisemnie upoważnić do tego konkretną osobą, ale musi ona być pełnoletnia.
Tak jest w Przedszkolu Samorządowym nr 22. - Wydajemy dzieci tylko pełnoletnim osobom, jeśli są upoważnione na piśmie przez rodziców. O zasadach informujemy opiekunów na początku roku szkolnego, ale upoważnienie mogą wypisać też później - wyjaśnia Ewa Martyka, dyrektorka przedszkola.
Podkreśla, że nie ma możliwości, żeby po maluchy przychodziło niepełnoletnie rodzeństwo. - Dziesięciolatek nie jest w stanie zapewnić właściwej opieki wracając do domu z czterolatkiem. Mieliśmy takie dwa przypadki, że nie wydaliśmy wydaliśmy malucha 14-letniej siostrze - dodaje.
Podobnie jest w przedszkolu nr 34. - Na pierwszym spotkaniu rodzice wskazują osoby, które mogą odbierać dziecko i wypełniają specjalne upoważnienie. Jednorazowe oświadczenie można złożyć także w trakcie roku szkolnego - mówi Halina Bętkowska, dyrektorka placówki. Opowiada, że były przypadki, kiedy dzieci odbierały na przykład sąsiadki. - Nigdy jednak niepełnoletnie rodzeństwo. To ze względu na bezpieczeństwo dzieci - podkreśla.
Ministerstwo Edukacji Narodowej na pytanie o przepisy regulujące tę kwestię odpowiedziało, że w statutach przedszkoli mogą być zapisy mówiące, iż dziecko z placówki mogą odebrać tylko osoby pełnoletnie. Dodało jednak, że "to rodzic powinien decydować komu chce powierzyć pieczę nad swoim dzieckiem w określonej sytuacji, w tym również, kogo chce upoważnić do odbioru dziecka z przedszkola", bo "to rodzic znając swoje dzieci [...] jest w stanie najlepiej ocenić czy może powierzyć odebranie młodszego dziecka z przedszkola starszemu rodzeństwu".
W odpowiedzi resort edukacji podkreśla również, że "mogą pojawiać się zarzuty, że postanowienia statutów przedszkoli ograniczające możliwość upoważnienia do odebrania jego dziecka tylko do osoby pełnoletniej jest nadmiernym i nieuzasadnionym ingerowaniem w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej".
Stanowiska w sprawie nie chce również zająć kuratorium oświaty. Chociaż na przykład w Mazowieckiem tamtejszy nadzór pedagogiczny zdecydował, że przedszkolaki mogą być odbierane przez rodzeństwo powyżej 13. roku życia.
- Przedszkola ustanawiają swój statut, jeśli nie narusza on przepisów prawa i jest zaakceptowany przez organ prowadzący, to nie mam prawa ingerować w jego zapisy - mówi Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty. Dodaje, że nie reguluje dokładnie, kto może odebrać dziecko z przedszkola.
- Sądzę jednak, że jeśli rodzic da upoważnienie uczniowi, który sam chodzi do szkoły, to powinien on móc odebrać młodsze rodzeństwo z przedszkola. Oczywiście nie jeśli jest to dziesięciolatek, ale na przykład uczniowie gimnazjum już chyba do tego dojrzali - stwierdza kurator.
krzysztof.lakwa@kielce.agora.pl
Nad problemem zastanawiają się również dyrektorzy przedszkoli. "Czy [do odebrania dziecka] można upoważnić osobę niepełnoletnią?" - pyta internauta na forum Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. "Rodzice prawie awanturują się o możliwość odbierania dziecka przez rodzeństwo w wieku 15-17 lat" - czytamy w innym wpisie. Wśród przepisów regulujących tę kwestię przez starsze rodzeństwo wymieniane jest m.in. prawo o ruchu drogowym mówiące, że "dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która ukończyła 10 lat".
W kieleckich przedszkolach przepisy określające zasady przyprowadzania i odbierania dzieci z placówek określone są w statucie. Według nich rodzice mogą pisemnie upoważnić do tego konkretną osobą, ale musi ona być pełnoletnia.
Tak jest w Przedszkolu Samorządowym nr 22. - Wydajemy dzieci tylko pełnoletnim osobom, jeśli są upoważnione na piśmie przez rodziców. O zasadach informujemy opiekunów na początku roku szkolnego, ale upoważnienie mogą wypisać też później - wyjaśnia Ewa Martyka, dyrektorka przedszkola.
Podkreśla, że nie ma możliwości, żeby po maluchy przychodziło niepełnoletnie rodzeństwo. - Dziesięciolatek nie jest w stanie zapewnić właściwej opieki wracając do domu z czterolatkiem. Mieliśmy takie dwa przypadki, że nie wydaliśmy wydaliśmy malucha 14-letniej siostrze - dodaje.
Podobnie jest w przedszkolu nr 34. - Na pierwszym spotkaniu rodzice wskazują osoby, które mogą odbierać dziecko i wypełniają specjalne upoważnienie. Jednorazowe oświadczenie można złożyć także w trakcie roku szkolnego - mówi Halina Bętkowska, dyrektorka placówki. Opowiada, że były przypadki, kiedy dzieci odbierały na przykład sąsiadki. - Nigdy jednak niepełnoletnie rodzeństwo. To ze względu na bezpieczeństwo dzieci - podkreśla.
Ministerstwo Edukacji Narodowej na pytanie o przepisy regulujące tę kwestię odpowiedziało, że w statutach przedszkoli mogą być zapisy mówiące, iż dziecko z placówki mogą odebrać tylko osoby pełnoletnie. Dodało jednak, że "to rodzic powinien decydować komu chce powierzyć pieczę nad swoim dzieckiem w określonej sytuacji, w tym również, kogo chce upoważnić do odbioru dziecka z przedszkola", bo "to rodzic znając swoje dzieci [...] jest w stanie najlepiej ocenić czy może powierzyć odebranie młodszego dziecka z przedszkola starszemu rodzeństwu".
W odpowiedzi resort edukacji podkreśla również, że "mogą pojawiać się zarzuty, że postanowienia statutów przedszkoli ograniczające możliwość upoważnienia do odebrania jego dziecka tylko do osoby pełnoletniej jest nadmiernym i nieuzasadnionym ingerowaniem w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej".
Stanowiska w sprawie nie chce również zająć kuratorium oświaty. Chociaż na przykład w Mazowieckiem tamtejszy nadzór pedagogiczny zdecydował, że przedszkolaki mogą być odbierane przez rodzeństwo powyżej 13. roku życia.
- Przedszkola ustanawiają swój statut, jeśli nie narusza on przepisów prawa i jest zaakceptowany przez organ prowadzący, to nie mam prawa ingerować w jego zapisy - mówi Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty. Dodaje, że nie reguluje dokładnie, kto może odebrać dziecko z przedszkola.
- Sądzę jednak, że jeśli rodzic da upoważnienie uczniowi, który sam chodzi do szkoły, to powinien on móc odebrać młodsze rodzeństwo z przedszkola. Oczywiście nie jeśli jest to dziesięciolatek, ale na przykład uczniowie gimnazjum już chyba do tego dojrzali - stwierdza kurator.
krzysztof.lakwa@kielce.agora.pl
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Kto może odebrać przedszkolaka? Dziecku dziecka...
tyfusplamisty
17.10.11, 09:02
... uczniowie gimnazjum już chyba do tego dojrzali. Chyba raczej "dojrzeli". Albo "są dojrzali"»
-
Kto może odebrać przedszkolaka? Dziecku dziecka...
tata60
17.10.11, 12:03
Mam bardzo poważne pytanie. Czy może odbierać dziecko z przedszkola konkubent matki - ojciec dziecka, która starała się o miejsce dla dziecka jako ,,samotna matka"? Dręczy mnie to, bo »
-
Kto może odebrać przedszkolaka? Dziecku dziecka...
wykidajlo2
17.10.11, 12:50
Nasze państwo, w znacznie większym stopniu niż za czasów komuny dzielnie walczy z problemami, które samo stworzyło. No bo nawet nie śmiem myśleć, że chodzi o to, by dzieci było jak najmniej,»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona Kielce, Galeria Korona i Vive ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





