Zwolnienia w ŚCO. Zaczęli od sekretarek medycznych

Angelina Kosiek
06.02.2012 , aktualizacja: 05.02.2012 18:19
A A A Drukuj
23 sekretarki medyczne otrzymały w ostatnich dniach wypowiedzenia z pracy w Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek zwolnień w tym szpitalu.
Kielce. Świętokrzyskie Centrum Onkologii
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Kielce. Świętokrzyskie Centrum Onkologii
Nasze informacje potwierdzają związkowcy. - 23 nasze koleżanki dostały wypowiedzenia, wśród nich są osoby samotnie wychowujące dzieci oraz jedyni żywiciele rodzin. Musimy przeciwko temu zaprotestować - mówi Bolesław Bryła, szef "Solidarności" w ŚCO.

O zwolnieniach sekretarek medycznych w ŚCO mówi się od co najmniej pół roku. Bo to właśnie wśród tej grupy zawodowej jest w tej lecznicy ogromny przerost zatrudnienia - w ŚCO na tych stanowiskach pracuje 106 osób, a łóżek jest tu około 300. Dla porównania Wojewódzki Szpital Zespolony na kieleckim Czarnowie zatrudnia 19 sekretarek medycznych i ma ponad 800 łóżek.

Dlatego w ŚCO liczono się z tym, że sekretarki będą zwalniane. - Prosiliśmy jednak o ochronę m.in. samotnych matek, a przy tych zwolnieniach nie zostało to uwzględnione. Będziemy więc apelować do dyrektora o zmianę decyzji - zapowiada Bryła. Spotkanie ma się odbyć w tym tygodniu. - Ze strony pana dyrektora już wcześniej było dużo dobrej woli, liczymy że tak będzie i tym razem - zaznacza związkowiec.

Dyrektor ŚCO Stanisław Góźdź nie chce się na ten temat wypowiadać. - Tak, wręczyliśmy wypowiedzenia. Nic więcej powiedzieć nie mogę - ucina.

Grzegorz Świercz, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego odpowiedzialny za zdrowie podkreśla, że zwolnienia w ŚCO są koniecznością. Lecznicza zatrudnia 1,5 tys. osób i ma ponad 50 mln zł długów. A zobowiązania cały czas rosną. - Dyrektora wie, że ma zrobić restrukturyzację. Tam jest przerost zatrudnienia - mówi Świercz.

Wypowiedzenia z pracy wręczone 23 sekretarkom medycznym to dopiero początek cięć kadrowych w tej placówce. Z ubiegłorocznych ustaleń wynika, że pracę straci w sumie połowa z nich. Cięcia dotkną również inne działy administracji. - W sumie może to być 140-150 osób, wśród nich są m.in. rejestratorki czy osoby zajmujące się statystyką medyczną. Szczegóły ma jednak przedstawić dyrekcja. Zobowiązałem ich do restrukturyzacji i czekam na szczegóły - zaznacza Świercz.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 31 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów