Tak też bywa. Gerwazy na sesji kieleckiej rady miasta

angk
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 19:37
A A A Drukuj
Kto się wygadał dziennikarzowi Radia Kielce o zamiarach odwołania przewodniczących trzech miejskich komisji kieleckiej rady miasta?
Kielce. Sesja budżetowa rady miasta
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce. Sesja budżetowa rady miasta
To pytanie nie dawało spokoju radnemu SLD Janowi Gieradzie. I choć ostatecznie taki wniosek nie stanął na wczorajszej sesji, nie wytrzymał: - Apeluję do osoby, która poinformowała media, żeby teraz wystąpiła. Jeśli tego nie zrobi, uznam to za brutalizację - obwieścił.

Do odpowiedzi wyrwał się Mariusz Goraj, radny PiS. - Panie radny Gierada, ja panu powiem kto to zrobił. Nieznany radny - obwieścił z kamienną twarzą.

Znany z ciętego języka Gierada długo nie zastanawiał się nad ripostą: - Jak chodziłem do technikum, to był taki duży człowiek, na imię miał Gerwazy i nosił pęk kluczy. Czuł się gospodarzem szkoły i pytał wszystkich w jakiej sprawie przyszli. Kiedyś ktoś odpowiedział mu, że chce syna do technikum zapisać. A Gerwazy na to: "Ja i pan dyrektor nic o tym nie wiemy".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Tak też bywa. Gerwazy na sesji kieleckiej rady ... kata-tonik 10.02.12, 00:38

    Przede wszystkim, radny Gierada nie jest znany z ciętego języka, tylko z wypowiedzi o życiu seksualnym kóz.A tego "żartu" nie rozumiem. Brzmi jak coś, co nudny wujek opowiada pod koniec »