Będzie speckomisja od pralni żony posła PSL?

Ziemowit Nowak
23.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 19:05
A A A Drukuj
- Jak to się stało, że właśnie żona posła Andrzeja Pałysa dostała unijną dotację? - pyta szef SLD w województwie poseł Sławomir Kopyciński i domaga się specjalnej komisji sejmiku. Na razie sprawą zajmie się komisja rewizyjna
Teresa Pałys, żona posła PSL-u i wiceprezesa rady wojewódzkiej tej partii, ma otrzymać z UE dotację na budowę pralni w Solcu Zdroju za 1 mln 315 tys. zł, bo wygrała w konkursie "Bezpośrednie wsparcie sektora mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw - wzrost konkurencyjności".

Wnioski rozpatrywali urzędnicy marszałka województwa (szefa PSL-u w Świętokrzyskiem) Adama Jarubasa, a Departamentem Funduszy Strukturalnych kieruje członek powiatowej organizacji partyjnej w powiecie Andrzeja Pałysa. Na 400 złożonych projektów komisja odrzuciła 300. Sprawę ujawniliśmy w środę.

- Fakty podane przez "Gazetę" są tak niepokojące, że powinniśmy pierwszy raz w historii naszego sejmiku powołać specjalną komisję do ich wyjaśnienia. Będę do tego przekonywał moich kolegów radnych z sejmiku. Trzeba wyjaśnić zarówno tę dotację, jak i w ogóle przebieg oceny projektów z funduszy unijnych w tym konkursie - proponuje poseł Sławomir Kopyciński i dodaje: - Już wcześniej dochodziły do nas sygnały o możliwych nieprawidłowościach przy podziale środków unijnych w urzędzie marszałkowskim, ale teraz mamy konkretny przykład.

Niewykluczone, że sejmik zajmie się pralnią Pałysów, ale nie w nadzwyczajnym trybie. - Moim zdaniem wystarczy komisja rewizyjna. Dopiero kiedy jej ustalenia wskażą na taką potrzebę, można powołać komisję specjalną - uważa Marek Bogusławski, przewodniczący radnych klubu PiS w sejmiku.

Przyznaje, że też myślał o sięgnięciu po środki unijne. - Nie zdecydowałem m.in. dlatego, że ktoś mógłby mi zarzucić, że mój wniosek został przepchnięty tylko dlatego, że jestem radnym sejmiku, albo przez kolegów z koalicji. Gdybym jednak składał wniosek, zrobiłbym to oficjalnie, przy otwartej przyłbicy, zakładając, że zostanę dogłębnie skontrolowany - dodaje Bogusławski.

Adam Jarubas, marszałek województwa i prezes rady wojewódzkiej PSL-u, nie ma nic przeciwko skierowaniu sprawy dotacji do komisji rewizyjnej. - Nie będziemy kryć niczego. Jeśli radni wystąpią z takim wnioskiem, nikt nie będzie przeciwdziałać. Myślę, że komisja rewizyjna, w której klub lewicy jest reprezentowany przez tak dociekliwego radnego jak pan Józef Grabowski, będzie wystarczająca. Gdyby jednak stwierdziła, że w trakcie jej prac ma problemy z uzyskaniem jakichś dokumentów, można pomyśleć o speckomisji. Ale z praktyki w parlamencie obawiam się, że takie komisje służą bardziej efektom medialnym niż wyjaśnieniu sprawy - mówi marszałek.

ziemowit.nowak@kielce.agora.pl

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Będzie speckomisja od pralni żony posła PSL? mizuma111 23.10.09, 14:12

    Bo pewnie Wrzałka z Perzem nie wiedzieli o takich przekrętach - wystarczyło posłuchać tego drugiego jak w Radiu Kielce tłumaczył obiektywne procedury wyboru wniosków, z trudem powstrzymując »