Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd.

Joanna Gergont, Ziemowit Nowak
2009-10-29 , aktualizacja: 30.10.2009 10:42
A A A Drukuj
Urzędnicy wojewody sprawdzą dotację unijną na budowę pralni, jaką otrzymała żona posła PSL Andrzeja Pałysa. To wynik publikacji "Gazety".
ZOBACZ TAKŻE
Jak napisaliśmy w ubiegłym tygodniu, projekt Teresy Pałys znalazł się na liście dofinansowania z programu RPO "Bezpośrednie wsparcie sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw". Na pralnię w Solcu-Zdroju Pałysowie mają dostać 1 mln 315 tys. zł, czyli 37 proc. wartości inwestycji. O fundusze starało się 400 przedsiębiorców, w tym firmy od lat działające na rynku, dostało 99 z nich. Pralnia Pałysów jest tylko na papierze, zarejestrowana jako działalność gospodarcza. Wczoraj ujawniliśmy także, że promesę na udzielenie kredytu potrzebnego do budowy firmy Teresa Pałys otrzymała od Nadwiślańskiego Banku Spółdzielczego w Solcu-Zdroju, w którym sama pracuje.

- Podległa wojewodzie Instytucja Pośrednicząca w Certyfikacji, odpowiedzialna za kontrolowanie Regionalnego Programu Operacyjnego rutynowo sprawdza konkursy unijne, ale po doniesieniach medialnych w sposób szczególny przyjrzy się tej dotacji. Kontrola rozpocznie się w listopadzie - powiedziała nam wczoraj Agata Wojda, rzeczniczka wojewody.

Ale to nie koniec sprawy. Głos w przyznawaniu punktów, który może mieć decydujące znaczenie dla wniosku o dofinansowanie ma zarząd województwa, a tworzy go koalicja PSL-PO-PiS. Wczoraj pytaliśmy poseł Marzenę Okłę-Drewnowicz, czy wyjaśni, jak w tej sytuacji zachował się wicemarszałek Zdzisław Wrzałka z PO. Zapewniła, że tak. - Próbowałam już skontaktować się z wicemarszałkiem, ale jest za granicą. Oczywiście będę chciała zbadać, czy wiedział, co to za wniosek i jak głosował - podkreśliła.

Platforma Obywatelska nie zamierza tak jak SLD publicznie badać, czy członkowie partii ubiegali się o jakieś dotacje unijne i czy zostały im przyznane. - Nie możemy robić czegoś takiego, zniechęcalibyśmy ludzi do działalności publicznej, bo prowadząc firmę i mając do wyboru, czy zaangażować się w działalność polityczną, czy starać o rozwój własnej firmy, zawsze wybierze się to drugie. To zabiłoby społeczeństwo obywatelskie - tłumaczyła komisarz regionu. Ale PO zamierza w wewnętrznym postępowaniu sprawdzić, czy takie sytuacje miały miejsce i, czy ewentualnie, nie budzą wątpliwości natury etycznej.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd. jaro7474 30.10.09, 11:20

    Dofinansowanie około 1.3 mln zł stanowi 33% inwestycji, z tego wniosek że pani parys sama wyłoży 2,6mln.Jak to sie ma do oświadczenia majatkowego posła złożonego w sejmie w którym twierdzi »

  • Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd. watpo 30.10.09, 16:38

    Kamiński wróć z agentem Tomkiem i rozwal to szemrane towarzystwo.Ludzie spoza PO i ZSL czy PSL- wezwijcie NIK, CBA, CBŚ, ABW, BBN,wywalcie tych pajaców z urzędu bo afera lepsza od tej »