Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd.
2009-10-29
, aktualizacja: 30.10.2009 10:42
Urzędnicy wojewody sprawdzą dotację unijną na budowę pralni, jaką otrzymała żona posła PSL Andrzeja Pałysa. To wynik publikacji "Gazety".
ZOBACZ TAKŻE
- Unijna dotacja na pralnię żony posła PSL (21-10-09, 13:20)
Jak napisaliśmy w ubiegłym tygodniu, projekt Teresy Pałys znalazł się na liście dofinansowania z programu RPO "Bezpośrednie wsparcie sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw". Na pralnię w Solcu-Zdroju Pałysowie mają dostać 1 mln 315 tys. zł, czyli 37 proc. wartości inwestycji. O fundusze starało się 400 przedsiębiorców, w tym firmy od lat działające na rynku, dostało 99 z nich. Pralnia Pałysów jest tylko na papierze, zarejestrowana jako działalność gospodarcza. Wczoraj ujawniliśmy także, że promesę na udzielenie kredytu potrzebnego do budowy firmy Teresa Pałys otrzymała od Nadwiślańskiego Banku Spółdzielczego w Solcu-Zdroju, w którym sama pracuje.
- Podległa wojewodzie Instytucja Pośrednicząca w Certyfikacji, odpowiedzialna za kontrolowanie Regionalnego Programu Operacyjnego rutynowo sprawdza konkursy unijne, ale po doniesieniach medialnych w sposób szczególny przyjrzy się tej dotacji. Kontrola rozpocznie się w listopadzie - powiedziała nam wczoraj Agata Wojda, rzeczniczka wojewody.
Ale to nie koniec sprawy. Głos w przyznawaniu punktów, który może mieć decydujące znaczenie dla wniosku o dofinansowanie ma zarząd województwa, a tworzy go koalicja PSL-PO-PiS. Wczoraj pytaliśmy poseł Marzenę Okłę-Drewnowicz, czy wyjaśni, jak w tej sytuacji zachował się wicemarszałek Zdzisław Wrzałka z PO. Zapewniła, że tak. - Próbowałam już skontaktować się z wicemarszałkiem, ale jest za granicą. Oczywiście będę chciała zbadać, czy wiedział, co to za wniosek i jak głosował - podkreśliła.
Platforma Obywatelska nie zamierza tak jak SLD publicznie badać, czy członkowie partii ubiegali się o jakieś dotacje unijne i czy zostały im przyznane. - Nie możemy robić czegoś takiego, zniechęcalibyśmy ludzi do działalności publicznej, bo prowadząc firmę i mając do wyboru, czy zaangażować się w działalność polityczną, czy starać o rozwój własnej firmy, zawsze wybierze się to drugie. To zabiłoby społeczeństwo obywatelskie - tłumaczyła komisarz regionu. Ale PO zamierza w wewnętrznym postępowaniu sprawdzić, czy takie sytuacje miały miejsce i, czy ewentualnie, nie budzą wątpliwości natury etycznej.
- Podległa wojewodzie Instytucja Pośrednicząca w Certyfikacji, odpowiedzialna za kontrolowanie Regionalnego Programu Operacyjnego rutynowo sprawdza konkursy unijne, ale po doniesieniach medialnych w sposób szczególny przyjrzy się tej dotacji. Kontrola rozpocznie się w listopadzie - powiedziała nam wczoraj Agata Wojda, rzeczniczka wojewody.
Ale to nie koniec sprawy. Głos w przyznawaniu punktów, który może mieć decydujące znaczenie dla wniosku o dofinansowanie ma zarząd województwa, a tworzy go koalicja PSL-PO-PiS. Wczoraj pytaliśmy poseł Marzenę Okłę-Drewnowicz, czy wyjaśni, jak w tej sytuacji zachował się wicemarszałek Zdzisław Wrzałka z PO. Zapewniła, że tak. - Próbowałam już skontaktować się z wicemarszałkiem, ale jest za granicą. Oczywiście będę chciała zbadać, czy wiedział, co to za wniosek i jak głosował - podkreśliła.
Platforma Obywatelska nie zamierza tak jak SLD publicznie badać, czy członkowie partii ubiegali się o jakieś dotacje unijne i czy zostały im przyznane. - Nie możemy robić czegoś takiego, zniechęcalibyśmy ludzi do działalności publicznej, bo prowadząc firmę i mając do wyboru, czy zaangażować się w działalność polityczną, czy starać o rozwój własnej firmy, zawsze wybierze się to drugie. To zabiłoby społeczeństwo obywatelskie - tłumaczyła komisarz regionu. Ale PO zamierza w wewnętrznym postępowaniu sprawdzić, czy takie sytuacje miały miejsce i, czy ewentualnie, nie budzą wątpliwości natury etycznej.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd.
jaro7474
30.10.09, 11:20
Dofinansowanie około 1.3 mln zł stanowi 33% inwestycji, z tego wniosek że pani parys sama wyłoży 2,6mln.Jak to sie ma do oświadczenia majatkowego posła złożonego w sejmie w którym twierdzi »
-
Pranie z zewnątrz czyli dotacji dla żony posła cd.
watpo
30.10.09, 16:38
Kamiński wróć z agentem Tomkiem i rozwal to szemrane towarzystwo.Ludzie spoza PO i ZSL czy PSL- wezwijcie NIK, CBA, CBŚ, ABW, BBN,wywalcie tych pajaców z urzędu bo afera lepsza od tej »
Najczęściej czytane24 htydzień



