Niezwykłe odkrycie w lesie koło Woli Chroberskiej
2009-11-02
, aktualizacja: 01.11.2009 16:54
Prawdopodobnie dwa kurhany sprzed pięciu tysięcy lat odkryto w lesie koło Woli Chroberskiej. - To zasługa leśników. Mieli sporo szczęścia i niezłe oko - chwalą archeolodzy.
ZOBACZ TAKŻE
- Dlaczego nie wybrałem Kielc i dlaczego tu wracam (02-11-09, 11:00)
- TVP Kielce mocno sterowana (02-11-09, 10:00)
- Były ordynator staje przed sądem (02-11-09, 08:00)
- Matematyka wraca na maturę. We wtorek próba (02-11-09, 06:00)
- Jubileusz Wołosatek. Prawie jak Rolling Stones (02-11-09, 04:00)
- Bliżej ekspresowej "74". Są cztery projekty (01-11-09, 20:00)
- Chętnie ratujemy nagrobki (01-11-09, 20:00)
- Spokojny weekend na drogach (01-11-09, 19:18)
- Gimnazjaliści z Bielska wygrali konkurs "Gazety" (01-11-09, 19:00)
- Kibole ukarani po meczu Korony z Wisłą (01-11-09, 18:32)
- Śmiertelny wypadek koło Staszowa (31-10-09, 11:01)
Wszystko zaczęło się wiosną, gdy Hubert Wierzbicki, syn leśniczego, razem ze znajomym chodził po lesie. - Chyba byliśmy na grzybach. Zastanawialiśmy się, że niewielka górka, mocno już porośnięta lasem, na wzniesieniu dwa kilometry od wsi chyba nie jest naturalna - opowiada Wierzbicki. O spostrzeżeniu poinformowali Adama Ochwanowskiego, poetę ze Złotej i kustosza Ośrodka Dziedzictwa Kulturowego i Tradycji Rolnej Ponidzia w Chrobrzu. A ten dał znać archeologom.
- Wstępne oględziny potwierdzają spostrzeżenia leśników. To prawdopodobnie kurhan z okresu neolitycznego. Jest mocno porośnięty drzewami i trochę rozgrzebany przez zwierzęta - mówi Andrzej Przychodni, archeolog z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kielcach. Dodaje, że sami naukowcy mieliby spore problemy z jego znalezieniem. - W lesie trudno prowadzić poszukiwania takich obiektów. Ten kurhan nie był zarejestrowany i jego odkrycie to zaskoczenie - wyjaśnia.
Kilka dni temu potwierdzili to archeologowie z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Wyliczyli, że kopiec ma wymiary 20 na 10 metrów. - Na pewno nie jest to obiekt naturalny. Podejrzewamy, że to kurhan z okresu kultury ceramiki sznurowej, czyli neolitycznych pasterzy, z trzeciego tysiąclecia przed naszą erą - mówi Paweł Jarosz z IAiE PAN w Krakowie. Wyjaśnia, że w tym okresie sypano okrągłe o średnicy około 10 m. W ten sposób chowano zwłoki znaczniejszych przywódców rodziny. - W tym przypadku to prawdopodobnie dwa kopce, jeden obok drugiego, które z czasem się trochę zlały - twierdzi Jarosz. Podkreśla, że kopiec jest w niezłym stanie. - To pierwszy tak dobrze zachowany kurhan w tym rejonie. Pozostałe odnajdywano na polach, gdzie były systematycznie niszczone podczas orki i dziś zostają tylko ich ślady - dodaje Jarosz. Jako przykład podaje, że jeszcze w XIX wieku na podkrakowskich lessach było 170 kurhanów. - Teraz nie ma ani jednego. Tymczasem tu mamy kurhan o wysokości ponad metra. Zachował się tak dobrze, bo wyrósł na nim las i oczywiście nikt nie orał - tłumaczy Jarosz. I także chwali znalazców. - Mieli szczęście. Poza tym zgłosili to znalezisko, a nie zachowali swoich przypuszczeń tylko dla siebie - dodaje.
Archeolodzy już planują badania kurhanu. - Liczymy, że uda się to przeprowadzić w najbliższym sezonie - zapowiada Przychodni.
- Wstępne oględziny potwierdzają spostrzeżenia leśników. To prawdopodobnie kurhan z okresu neolitycznego. Jest mocno porośnięty drzewami i trochę rozgrzebany przez zwierzęta - mówi Andrzej Przychodni, archeolog z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Kielcach. Dodaje, że sami naukowcy mieliby spore problemy z jego znalezieniem. - W lesie trudno prowadzić poszukiwania takich obiektów. Ten kurhan nie był zarejestrowany i jego odkrycie to zaskoczenie - wyjaśnia.
Kilka dni temu potwierdzili to archeologowie z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. Wyliczyli, że kopiec ma wymiary 20 na 10 metrów. - Na pewno nie jest to obiekt naturalny. Podejrzewamy, że to kurhan z okresu kultury ceramiki sznurowej, czyli neolitycznych pasterzy, z trzeciego tysiąclecia przed naszą erą - mówi Paweł Jarosz z IAiE PAN w Krakowie. Wyjaśnia, że w tym okresie sypano okrągłe o średnicy około 10 m. W ten sposób chowano zwłoki znaczniejszych przywódców rodziny. - W tym przypadku to prawdopodobnie dwa kopce, jeden obok drugiego, które z czasem się trochę zlały - twierdzi Jarosz. Podkreśla, że kopiec jest w niezłym stanie. - To pierwszy tak dobrze zachowany kurhan w tym rejonie. Pozostałe odnajdywano na polach, gdzie były systematycznie niszczone podczas orki i dziś zostają tylko ich ślady - dodaje Jarosz. Jako przykład podaje, że jeszcze w XIX wieku na podkrakowskich lessach było 170 kurhanów. - Teraz nie ma ani jednego. Tymczasem tu mamy kurhan o wysokości ponad metra. Zachował się tak dobrze, bo wyrósł na nim las i oczywiście nikt nie orał - tłumaczy Jarosz. I także chwali znalazców. - Mieli szczęście. Poza tym zgłosili to znalezisko, a nie zachowali swoich przypuszczeń tylko dla siebie - dodaje.
Archeolodzy już planują badania kurhanu. - Liczymy, że uda się to przeprowadzić w najbliższym sezonie - zapowiada Przychodni.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Cała Polska zachwycona lodospadem na ...
- Awaria zlokalizowana. Kielczanie będą ...
- Partyzant wyrzucony. Pawelec: Nie można ...
- Pożar hotelu "Cztery wiatry" w Chańczy. ...
- Po tragedii na al. Solidarności. Są świadkowie
- Znów dramat na przejściu dla pieszych. ...
- Karambol na Jagiellońskiej! Zderzyło się 7 aut



