Kolejni działacze PSL i PO z dotacją unijną

Ziemowit Nowak
2009-11-04 , aktualizacja: 04.11.2009 10:52
A A A Drukuj
PSL-owski były radny kieleckiego powiatu Edward Przywała otrzymał dotację unijną z tego samego programu co żona posła PSL-u Andrzeja Pałysa. Dotację ma też firma samorządowca PO
To wynik przeczesywania listy 99 projektów, które otrzymały dofinansowanie w ramach działania 1.1 "Wsparcie sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw" RPO. - Obiecywałem, że sprawdzę listę do końca. Jest na niej jeszcze jeden członek naszej partii, Edward Przywała - zadzwonił do nas we wtorek Adam Jarubas, marszałek województwa i prezes PSL-u w Świętokrzyskiem.

Przywała, radny powiatu kieleckiego poprzedniej kadencji wybrany z listy PSL, wraz z synem prowadzą od lat duży zakład kamieniarski w gminie Chęciny. Otrzymali 574 tys. zł na „Podniesienie konkurencyjności firmy » Przywała «poprzez wdrożenie do produkcji nowych wyrobów dzięki zakupowi i uruchomieniu wysoce innowacyjnej i ekologicznej linii produkcyjnej”.

Na tej samej liście znajduje się jeszcze firma, której współwłaścicielem jest działacz Platformy Obywatelskiej i wiceprzewodniczący rady powiatu staszowskiego Grzegorz Strzała. Ma dostać 1,341 mln zł ze środków unijnych na rozbudowę gościńca.

O dofinansowanie starało się 400 przedsiębiorców. Politycy wzięli listę beneficjentów pod lupę po tym, jak w "Gazecie" ujawniliśmy, że 1,315 mln zł na budowę pralni w Solcu-Zdroju dostała żona Andrzeja Pałysa, posła i wiceprezesa PSL-u w Świętokrzyskiem. Tymczasem już dwóch przedsiębiorców, których projekty odrzucono, zdecydowało się złożyć skargi w wojewódzkim sądzie administracyjnym.

Materiały z postępowania kwalifikacyjnego chce ocenić poseł SLD Sławomir Kopyciński. Powołując się na poselskie uprawnienia, wysłał wczoraj do marszałka Jarubasa pismo z żądaniem udostępnienia odpisów kart oceny merytoryczno-technicznej projektów Pałysa i Strzały, imion i nazwisk osób, które dokonywały tej oceny, informacji na temat liczby punktów przyznanych obu projektom przez członków zarządu województwa oraz odpisów protokołów posiedzenia zarządu. Kopyciński chce otrzymać dokumenty "w możliwie najkrótszym terminie". Argumentuje, że "wnioski o dofinansowanie rozpatrywane były przez urzędników urzędu marszałkowskiego należących do Polskiego Stronnictwa Ludowego i Platformy Obywatelskiej, a ostateczną decyzję podejmował zarząd województwa, również złożony z kolegów partyjnych posła Andrzeja Pałysa i radnego Grzegorza Strzały".

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów