Pierwszy sponsor harcerskiego jachtu
2009-11-14
, aktualizacja: 13.11.2009 19:36
Czek na 7 tys. zł uroczyście odebrali wczoraj kieleccy harcerze na wyposażenie swojego nowego jachtu.
ZOBACZ TAKŻE
- Centrum monitoringu czeka na sprzęt (14-11-09, 14:00)
- Zwycięzca wycofał się z remontu Rynku (14-11-09, 13:00)
- Poseł pyta o szkolne egzaminy. Wynik tajny czy jawny (14-11-09, 13:00)
- W Jaronowicach jeszcze tylko czasem zatrąbią (14-11-09, 09:00)
- Gigantyczny pomnik stanie pod Chęcinami? (14-11-09, 09:00)
- Tydzień z głowy. Zimny prysznic na kieleckim Rynku (14-11-09, 08:00)
- Najpiękniejsze psy na kieleckim wybiegu (14-11-09, 01:00)
- Komentarz Piotra Burdy (13-11-09, 19:42)
- Wypadek na Raszówce. Dwie osoby ranne (13-11-09, 19:32)
- Pijany kierowca wjechał w radiowóz (13-11-09, 19:31)
- Szpital w Opatowie łakomym kąskiem. Jest pięć ofert (13-11-09, 19:04)
SERWISY
To darowizna fundacji Banku Zachodniego WBK, a okolicznościowy czek przekazał wczoraj w klubie Miniatura Henryk Miszczyk z kieleckiego oddziału BZ WBK.
- Bank zachował się wspaniale. Naszą prośbę potraktował pozytywnie i bardzo szybko zareagował. Dzięki temu w przyszłym tygodniu kadłub pojedzie do stoczni, żeby można było wykonać tzw. wklejki. One zabezpieczą go przed pokrzywieniem - cieszy się Jacek Szrek, drużynowy 33. Kieleckiej Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej.
Kilka miesięcy temu harcerze wygrali kadłub jachtu "Antila 22". Była to główna nagroda rozlosowana wśród 80 uczestników regat o Żeglarski Puchar Iławy. Kadłub ma ponad 6,5 m długości i może być największą jednostką pływającą harcerzy. Ale na jego pełne wyposażenie potrzeba około 35 tys. zł.
- Okazuje się, że nie każdy piątek trzynastego musi być pechowy. Prowadzimy rozmowy z kolejnymi sponsorami i liczymy, że po takim geście ze strony banku inni pójdą jego śladem. Bo, niestety, do mety jeszcze daleko. Na dodatek większość sponsorów chce dać pieniądze na żagle, a potrzebne jest także inne wyposażenie - mówi Szrek.
- Bank zachował się wspaniale. Naszą prośbę potraktował pozytywnie i bardzo szybko zareagował. Dzięki temu w przyszłym tygodniu kadłub pojedzie do stoczni, żeby można było wykonać tzw. wklejki. One zabezpieczą go przed pokrzywieniem - cieszy się Jacek Szrek, drużynowy 33. Kieleckiej Harcerskiej Drużyny Żeglarskiej.
Kilka miesięcy temu harcerze wygrali kadłub jachtu "Antila 22". Była to główna nagroda rozlosowana wśród 80 uczestników regat o Żeglarski Puchar Iławy. Kadłub ma ponad 6,5 m długości i może być największą jednostką pływającą harcerzy. Ale na jego pełne wyposażenie potrzeba około 35 tys. zł.
- Okazuje się, że nie każdy piątek trzynastego musi być pechowy. Prowadzimy rozmowy z kolejnymi sponsorami i liczymy, że po takim geście ze strony banku inni pójdą jego śladem. Bo, niestety, do mety jeszcze daleko. Na dodatek większość sponsorów chce dać pieniądze na żagle, a potrzebne jest także inne wyposażenie - mówi Szrek.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień





