Targowisko wraca do właścicieli. Handel ma zostać

Marcin Sztandera
2010-02-07 , aktualizacja: 07.02.2010 11:55
A A A Drukuj
Miasto musi zwrócić teren przy ul. Seminaryjskiej zajmowany przez targowisko miejskie - zdecydował po raz kolejny starosta kielecki. Nowa wycena nieruchomości jest znacznie mniej korzystna dla samorządu Kielc.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz
- Strony mają 14 dni na odwołanie się do niej do wojewody - informuje Ewa Miziołek, naczelnik Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Starostwa Powiatowego w Kielcach. Uzasadnia, że ówcześni właściciele, rodzina Siekluckich, została z niej wywłaszczona, bo na tym terenie miały stanąć bloki spółdzielni mieszkaniowej. - Cel nigdy nie został zrealizowany co oznacza, że teren powinien wrócić do właścicieli - mówi.

To druga decyzja wydana w tej sprawie przez starostę. W 2007 roku również postanowiono o zwrocie nieruchomości. Równocześnie spadkobiercy musieli zwrócić miastu zrewaloryzowane odszkodowanie, jakie za wywłaszczenie otrzymali właściciele tych terenów, oraz koszty nakładów poniesionych przez miasto. Rzeczoznawca oszacował je na ponad 4 mln zł. I to stało się powodem odwołania do wojewody, a potem do WSA. Sąd nie miał wątpliwości, że wycena nie spełniała wymogów i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia.

- Teraz wysokość odszkodowania to ok. 2 mln złotych - mówi Ewa Miziołek. Skąd tak duża różnica? - To kwestia metodologi wyceny. Chodziło m.in. o inne potraktowanie poszczególne elementy infrastruktury i kwalifikacja istniejących obiektów. Zrobiono to zgodne z wytycznymi sądu - tłumaczy naczelniczka i dodaje, że pojawiły się też nowe dokumenty wykazujące wartość gruntu. - Wcześniej nie było informacji, jakie obiekty stały na tym terenie w chwili wywłaszczenia. Tymczasem spadkobiercy przedstawili dokumenty, z których wynika, że była tam m.in. cegielnia, murowane budynki - dodaje.

Nie wiadomo czy miasto będzie domagało się innej wyceny, albo odwoływało się do wojewody. - Prezydent decyzji jeszcze nie podjął - mówi Anna Ciulęba, rzeczniczka prasowa Wojciecha Lubawskiego.

Urzędnicy starosty spodziewają się odwołań. - W sprawie stroną jest aż 600 podmiotów, m.in. wszyscy handlowcy dzierżawiący teren na placu targowym - tłumaczą.

Protestować raczej nie będą spadkobiercy. - Trzeba dokładnie przeanalizować dokumenty, ale cieszymy się z takiej decyzji starosty i zgadzamy z wyceną - mówi Krzysztof Wojsa, pełnomocnik rodziny Siekluckich.

Nie wiadomo jak postąpią kupcy. W czwartek ich przedstawiciele spotkali się z przedstawicielami nowych właścicieli. - Mamy deklarację, że w tym miejscu dalej działać ma plac targowy. Jeżeli, zgodnie z obietnicą, dostaniemy to na piśmie i nie będzie żadnych komplikacji, to raczej nie będziemy protestować. Zależy nam na utrzymaniu miejsc pracy - mówi Waldemar Guliński, prezes Stowarzyszenia Kupców "Seminaryjska" skupiającego ok. 90 proc. handlowców.

Zmiany na targowisku są jednak nieuniknione. Urzędnicy pracują nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Dokument zakłada, że powstanie tam duży obiekt handlowy, o powierzchni powyżej 2 tys. m kw., ale z zastrzeżeniem, że nie może to być hipermarket. W praktyce oznacza to halę targową. - Na razie nie komentujemy formy proponowanej przez miasto - odpowiada Wojsa.

- My też jesteśmy za ucywilizowaniem warunków terenu targowiska - dodaje Guliński.

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • urzędnicy nie pracują tylko kombinują wasz_pan 07.02.10, 12:25

    jak skomplikować plan by było maksimum okazji do korupcji, aby się obłowić i zażywać "władzy".To kmioty na posadach.»

  • Targowisko wraca do właścicieli. Handel ma zostać mas-mix 07.02.10, 12:55

    Przejęcie gruntu przez prywatnego właściciela powinno być okazją do rozwoju tej części Śródmieścia. Biuro Planowania Przestrzennego powinno zabezpieczyć teren pod nowe miejskie ulice: »

  • Targowisko wraca do właścicieli. Handel ma zostać inkwizytorstarszy 09.02.10, 06:50

    W artykule napisano że: " Tymczasem spadkobiercy przedstawili dokumenty, z których wynika, że była tam m.in. cegielnia, murowane budynki " -To nie prawda, w miejscu gdzie są bazary była »