Jak nasi posłowie wagarują

jak
2010-02-22 , aktualizacja: 22.02.2010 20:11
A A A Drukuj
Krzysztof Grzegorek jest największym wagarowiczem ze świętokrzyskich posłów. Do tej pory opuścił już 29 posiedzeń Sejmu bez usprawiedliwienia.
Krzysztof Grzegorek
Fot. Paweł Małecki / AG
Krzysztof Grzegorek
Były wiceminister zdrowia i wybrany z listy PO poseł ze Skarżyska, który po ujawnieniu zarzutów korupcyjnych pod jego adresem zawiesił partyjną przynależność, tylko w 2008 roku nie usprawiedliwił 26 nieobecności. Ale w 2009 już się poprawił, ma na koncie tylko dwie. Z danych opublikowanych przez Kancelarię Sejmu wynika, że z pozostałych świętokrzyskich posłów wagarowali także: Artur Gierada z PO (6 nieusprawiedliwionych nieobecności), Waldemar Wrona z PiS (4), Andrzej Bętkowski, Przemysław Gosiewski, Marek Kwitek, Krzysztof Lipiec, Jarosław Rusiecki i Maria Zuba z PiS (po 3), Sławomir Kopyciński z SLD i Andrzej Pałys z PSL (po 2), Henryk Milcarz z SLD i Marzena Okła-Drewnowicz z PO (po 1). Wszyscy opuszczali posiedzenia Sejmu. Za to najbardziej sumienni (bez nieusprawiedliwionych nieobecności na koncie) są Konstanty Miodowicz i Zbigniew Pacelt z PO oraz Mirosław Pawlak z PSL.

Za każdą taką nieobecność marszałek Sejmu potrąca posłom z ich wynagrodzenia ok. 400 zł.

Podziel się

  • 3 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy