Rachunki naliczali na Plus

Marcin Sztandera
2010-02-27 , aktualizacja: 26.02.2010 20:26
A A A Drukuj
Była umowa czy nie? Operator sieci Plus GSM twierdzi, że ją z mieszkańcem Kielc podpisał, i zaczął mu naliczać opłatę za korzystanie z nowego numeru. Co innego jednak od operatora usłyszała prokuratura, że... nigdy jej nie zawarto.
Kłopoty Romana Królikowskiego, który miał już jeden telefon w tej sieci, zaczęły się w połowie zeszłego roku. - Jakiś konsultant zadzwonił z propozycją zwiększenia limitu darmowych godzin w tej samej cenie. Zgodziłem się na rozmowę, ale nie ustaliliśmy żadnych szczegółów - opowiada Czytelnik.

Ale kilka tygodni później na jego adres domowy dotarła przesyłka z Polkomtela. - Odebrała ją żona i pokwitowała odbiór. Zorientowałem się, że to umowa do podpisania i karta SIM z nowym numerem - dodaje. Choć podpisu nie złożył, na kolejnej fakturze do zapłacenia oprócz rachunku za pierwszy telefon doliczono opłatę za nowy numer.

Królikowski napisał reklamację. - Polkomtel twierdzi, że ma podpisaną umowę. I dalej przysyła faktury. Informują też, że mogę zerwać tę umowę, płacąc 600 zł kary umownej. W innej sytuacji powiadomią innych operatorów o tym, że się nie wywiązuję z umowy - mówi.

Kolejna wymiana pism niewiele dała - rachunki rosły, a na dodatek Plus GSM zablokował pierwszy numer. - Oba telefony były rozliczane na jednym formularzu. Regulowałem rachunki tylko za pierwszy. Plus zaczął płatność rozbijać na oba numery, więc w obu przypadkach rosło mi zadłużenie - relacjonuje Czytelnik.

Pod koniec roku stracił cierpliwość. Powiadomił prokuraturę, że ktoś prawdopodobnie podrobił jego podpis, żeby wyłudzić umowę. Przyszedł też do "Gazety". Usiłowaliśmy w Polkomtelu wyjaśnić, jak jest z tą umową. "Posiadamy podpisaną umowę z klientem i klient również ją ma. Nie mamy jednak prawa ujawniać kopii umowy osobom postronnym" - odpowiedział nam wtedy drogą e-mailową Arkadiusz Majewski z biura komunikacji korporacyjnej.

Zwrot w sprawie nastąpił dopiero przed kilkoma dniami. Prokuratura Kielce Zachód odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie fałszerstwa podpisu, bo Polkomtel twierdzi, że... nie podpisano umowy (o fałszywym podpisie nie ma więc mowy). "Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że umowa taka nigdy nie została w tej sieci zawarta. (...) Bez wątpienia Polkomtel dążył do zawarcia umowy z Romanem Królikowskim, jednakże do tego nie doszło" - czytamy w uzasadnieniu decyzji prokuratury.

"Gazeta" szczegółowych wyjaśnień od Polkomtela nadal nie może uzyskać. "Na obecnym etapie toczącego się postępowania nie wypowiadamy się w sprawie. Jeśli pojawią się jakiekolwiek nowe okoliczności i będzie to możliwe, to od razu przekażemy takie informacje" - informuje znów e-mailem Majewski.

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Rachunki naliczali na Plus photoreporter 27.02.10, 22:29

    no coz, pare lat temu bylem w "plusie" i wyszedlem na tym na minus.widac lata mijaja, nic sie nie zmienia ...»

  • Rachunki naliczali na Plus hlk19722 28.02.10, 08:00

    Ogónie każdy operator na oszukuje i okrada. Jeden mniej, drugi bardziej. Dużo zależy od nas, czy damy się oszukiwać. Ostatnio miałem temat z PLAY o wadliwy telefon i gdyby nie interewncja »