Jest chętny na naprawę zalanych sal UJK
2010-02-26
, aktualizacja: 26.02.2010 20:45
Lód pozatykał rynny, więc woda z dachu zalała pomieszczenia zajmowane przez rusycystów. Kto i kiedy je naprawi?
ZOBACZ TAKŻE
- Rachunki naliczali na Plus (27-02-10, 15:00)
- Izba znika, celnicy zostają (27-02-10, 08:00)
- Bęczków odcięty od autobusu (27-02-10, 00:00)
Przemoczone ściany i podłogi, przeniesione zajęcia - to efekty odwilży, która dotknęła Instytut Filologii Polskiej Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.
Ostatnie trzecie piętro budynku przy ul. Leśnej zalała woda z przeciekającego dachu. W pomieszczeniach od strony hali targowej na Plantach widać ślady, jak woda płynęła po ścianach. Kompletnie zamokły też podłogi.
Zniszczenia są na tyle poważne, że zajęcia przeniesiono do innych sal.
- Na dachu była dosyć gruba warstwa śniegu, a problemy się zaczęły podczas roztopów. Prawdopodobnie lód zatkał rynny i tak woda dostała się do środka - mówi Ryszard Biskup, rzecznik UJK.
Nie wiadomo, kiedy dojdzie do remontu. - Nie trzeba będzie jednak czekać zbyt długo, bo firma, która wykonuje elewacje, zadeklarowała, że chętnie się tym zajmie - dodaje rzecznik.
- 17 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Jest chętny na naprawę zalanych sal UJK
mmiastowy
27.02.10, 18:07
Naprawić powinien ten, który zepsuł. Bo chyba była jakaś gwarancja?»
Najczęściej czytane24 htydzień





