Robert Biedroń: Szkoła udaje, że gejów nie ma
2010-03-01
, aktualizacja: 28.02.2010 19:38
W każdej szkole, niemal w każdej klasie, również w Kielcach, są geje i lesbijki. Nie można tego ukrywać - mówi Robert Biedroń, który w sobotę gościł w Kielcach na spotkaniu poświęconym nauczaniu o homoseksualności w polskich szkołach.
ZOBACZ TAKŻE
- Polacy mówią "nie" małżeństwom homoseksualnym (23-03-10, 06:41)
- Para gejów wyproszona przez właścicielkę pensjonatu (21-03-10, 19:58)
- Silny wiatr może łamać drzewa (01-03-10, 15:17)
W sobotę gościł on w Kielcach na spotkaniu poświęconym nauczaniu o homoseksualności w polskich szkołach. W Antykwariacie Naukowym przy ulicy Sienkiewicza zorganizowała je grupa inicjatywna Kampanii Przeciw Homofobii. Było to jej pierwsze przedsięwzięcie.
Ziemowit Nowak: - Po co w szkołach nauczać o homoseksualistach i lesbijkach, nie mogą tego robić rodzice, jeśli uznają za stosowne?
Robert Biedroń: - Trzeba to robić, ponieważ geje i lesbijki są w szkołach i mają swoje bardzo konkretne problemy. Obecnie w polskiej szkole uczymy homofobii, szerzymy stereotypy i uprzedzenia. Najbardziej obraźliwym słowem jest "ty geju", "ty lesbijko", "cioto", "pedale". Często takie słowa padają. Nauczyciele nie reagują, traktują to jako taki folklor szkolny, drobnostkę. Najczęściej uważają, że w naszej szkole nie ma gejów czy lesbijek, bo przecież jakby byli, to byśmy wiedzieli. Może gdzieś tam w Warszawie, ale u nas, w Kielcach, to na pewno ich nie ma. A geje i lesbijki są w każdej polskiej szkole, niemal w każdej klasie. Chcą rozmawiać o swojej tożsamości i nie mają z kim.
Przychodzi uczeń do nauczyciela czy pedagoga szkolnego i mówi, że nazywają go pedałem czy lesbijką. Co ma zrobić nauczyciel?
- Powinien przede wszystkim okazać zrozumienie, że jest w stanie w jakiś sposób pomóc. Być może powinien zorganizować pogadankę w szkole na temat homoseksualności, że w naszej szkole są takie osoby, że kiedy używamy takich słów, możemy konkretnie kogoś obrazić.
Są kraje, na których możemy się wzorować?
- Praktycznie większość krajów w Europie, Stany Zjednoczone. Dzisiaj edukacja o homoseksualności w innych krajach jest całkowicie zintegrowana z systemem edukacyjnym w ogóle. Mówi się o tym nie tylko na lekcjach o rodzinie, o seksualności. O tym trzeba mówić na języku polskim, fizyce, matematyce, przecież wielu wielkich pisarzy, naukowców, było homoseksualistami, nie można tego ukrywać. Pozytywne przykłady mogą zmienić nastawienie do homoseksualistów.
Ziemowit Nowak: - Po co w szkołach nauczać o homoseksualistach i lesbijkach, nie mogą tego robić rodzice, jeśli uznają za stosowne?
Robert Biedroń: - Trzeba to robić, ponieważ geje i lesbijki są w szkołach i mają swoje bardzo konkretne problemy. Obecnie w polskiej szkole uczymy homofobii, szerzymy stereotypy i uprzedzenia. Najbardziej obraźliwym słowem jest "ty geju", "ty lesbijko", "cioto", "pedale". Często takie słowa padają. Nauczyciele nie reagują, traktują to jako taki folklor szkolny, drobnostkę. Najczęściej uważają, że w naszej szkole nie ma gejów czy lesbijek, bo przecież jakby byli, to byśmy wiedzieli. Może gdzieś tam w Warszawie, ale u nas, w Kielcach, to na pewno ich nie ma. A geje i lesbijki są w każdej polskiej szkole, niemal w każdej klasie. Chcą rozmawiać o swojej tożsamości i nie mają z kim.
Przychodzi uczeń do nauczyciela czy pedagoga szkolnego i mówi, że nazywają go pedałem czy lesbijką. Co ma zrobić nauczyciel?
- Powinien przede wszystkim okazać zrozumienie, że jest w stanie w jakiś sposób pomóc. Być może powinien zorganizować pogadankę w szkole na temat homoseksualności, że w naszej szkole są takie osoby, że kiedy używamy takich słów, możemy konkretnie kogoś obrazić.
Są kraje, na których możemy się wzorować?
- Praktycznie większość krajów w Europie, Stany Zjednoczone. Dzisiaj edukacja o homoseksualności w innych krajach jest całkowicie zintegrowana z systemem edukacyjnym w ogóle. Mówi się o tym nie tylko na lekcjach o rodzinie, o seksualności. O tym trzeba mówić na języku polskim, fizyce, matematyce, przecież wielu wielkich pisarzy, naukowców, było homoseksualistami, nie można tego ukrywać. Pozytywne przykłady mogą zmienić nastawienie do homoseksualistów.
- 52 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Robert Biedroń: Szkoła udaje, że gejów nie ma
oloros
01.03.10, 11:57
trzeba jak na Litwie zakazac uzywania slowa np homoseksualista a jak nie nazwane to po prostu tego nie maczyli stary sprawdzono zwyczaj sekty powszechnej - zamiesc pod dywanik i tak wiemy »
-
cwaniak Biedron
fabon
01.03.10, 14:36
jeszcze dodam iz skoro sie mowi o jakies homofobi to powinno tez sie mowic o homonadgorliwosci (homofanatyzmie) - bardziej szkodliwym!»
-
Re: Robert Biedroń: Szkoła udaje, że gejów nie ma
pstryko.czcigodny
19.06.10, 21:32
regent.blogs.com/photos/uncategorized/2008/09/24/london_gay_pride_1.jpg»
Najczęściej czytane24 htydzień



