Bogdan Klich: Bukówka może szkolić Chińczyków
2010-03-06
, aktualizacja: 05.03.2010 19:43
Minister obrony narodowej deklaruje: - Bukówka ma być naszym towarem eksportowym w dziedzinie szkoleń sztabowo-dowódczych. Mieliby się tu szkolić m.in. żołnierze z Chin i Turcji - zapowiada minister obrony narodowej.
ZOBACZ TAKŻE
- Nałęcz: SLD sprezentowało PiS drugą turę (07-03-10, 16:33)
- Tydzień z głowy. Stop dla brudu i smrodu (06-03-10, 12:00)
- Dramat w Busku-Zdroju. Wykorzystywał córkę grożąc jej śmiercią (06-03-10, 11:00)
- Gazetowy Nadzór Budowy. Tną, żeby nie było co chronić (06-03-10, 10:00)
- Twórcy więziennego muzeum rozgoryczeni (06-03-10, 10:00)
- Akcja "Gazety". Dzięki wam dziur jest mniej (06-03-10, 09:00)
- Rządowe wsparcie świętokrzyskich zabytków (06-03-10, 07:00)
- Proces o 12 mln zł. Pierwsze starcie ze Skarbem Państwa (05-03-10, 23:00)
- Wypadek w Nagłowicach. Cztery osoby ranne (05-03-10, 20:31)
- Kandydaci na prezydenta przyjeżdżają do Kielc (05-03-10, 19:36)
- Kolejny etap rozbudowy Uniwersytetu. Urośnie biotechnologia (05-03-10, 19:34)
- Wypadek w Korzecku. Ranne także 5-letnie dziecko (05-03-10, 19:29)
- W sobotę za darmo zbadają wymowę (05-03-10, 18:50)
- Otwarta sobota w urzędach skarbowych (05-03-10, 14:21)
SERWISY
- Bukówka ma przed sobą dużą perspektywę jako centrum szkolenia w zakresie współpracy cywilno-wojskowej, tzw. CIMIC. Będziemy kłaść nacisk na rozwój tego elementu - stwierdził szef resortu. Bogdan Klich poinformował, że kilka miesięcy temu rozmawiał na temat ewentualnych szkoleń w kieleckim centrum żołnierzy armii chińskiej. - A nie dalej jak w zeszłym tygodniu odbyłem taką rozmowę z ministrem obrony Turcji. Chcemy, żeby Bukówka była naszym towarem eksportowym w dziedzinie szkoleń sztabowo-dowódczych nie tylko na potrzeby naszej armii - podkreślił.
Minister obrony narodowej przyjechał do kieleckiego Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych, żeby przyjrzeć się przygotowaniom polskiego kontyngentu, który w kwietniu poleci do Afganistanu. W ćwiczeniach sprawdzających przede wszystkim system dowodzenia bierze udział 450 polskich i 50 amerykańskich żołnierzy. Specjalnie dla nich odtworzono m.in. Centrum Operacji Taktycznych, bardzo podobne do działającego już w Afganistanie. Żołnierze po raz pierwszy ćwiczą w oparciu m.in. o interaktywny, komputerowy system symulacji pola walki, tzw. JCATS. W Polsce zastosowano go po raz pierwszy. Symuluje realne warunki i pozwala sprawdzić, czy reakcje sztabu wojskowego były właściwe i jak szybko wydano rozkazy. Klich zobaczył wczoraj m.in. jak podejmowane są decyzje w sytuacji, gdy atakowany jest polski patrol. Na ekranach było widać obraz z samolotów bezpilotowych z terenu walki i lot śmigłowców ewakuacji medycznej.
Wojskowi nie ukrywają, że taki system bardzo chcieliby mieć na stałe w Polsce. Na kieleckie ćwiczenia wypożyczyli go Amerykanie. - Chcemy pozyskać taki system do końca roku. Mówię pozyskać, bo nie chodzi o zakup, ale o wsparcie w ramach amerykańskiej pomocy. Kolejne systemy już kupimy - zapowiedział Klich. Nie odpowiedział jednak, czy JCATS trafi też do Kielc, o czym wojskowi mówią nieoficjalnie.
Minister podkreśla, że wyposażenia polskiego wojska w nowoczesną technikę informatyczną ma się znacznie zwiększyć. - W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na ten cel niemałą kwotę 10 milionów złotych. W tym roku zdecydowaliśmy się zwiększyć tę sumę siedmiokrotnie. Bo tak będzie taniej, jeżeli szkolenie wojskowe będzie w większym stopniu wykorzystywać nowoczesne symulatory. Począwszy od tych dla załóg rosomaków na symulatorach strzeleckich Śnieżnik - zapewnił Klich. Program wyposażenia wojska w symulatory wojsko spróbuje przeprowadzić do 2011 roku, a nie jak pierwotnie planowano do 2018. Sprzęt ma być w większości kupiony u polskich producentów.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Minister obrony narodowej przyjechał do kieleckiego Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych, żeby przyjrzeć się przygotowaniom polskiego kontyngentu, który w kwietniu poleci do Afganistanu. W ćwiczeniach sprawdzających przede wszystkim system dowodzenia bierze udział 450 polskich i 50 amerykańskich żołnierzy. Specjalnie dla nich odtworzono m.in. Centrum Operacji Taktycznych, bardzo podobne do działającego już w Afganistanie. Żołnierze po raz pierwszy ćwiczą w oparciu m.in. o interaktywny, komputerowy system symulacji pola walki, tzw. JCATS. W Polsce zastosowano go po raz pierwszy. Symuluje realne warunki i pozwala sprawdzić, czy reakcje sztabu wojskowego były właściwe i jak szybko wydano rozkazy. Klich zobaczył wczoraj m.in. jak podejmowane są decyzje w sytuacji, gdy atakowany jest polski patrol. Na ekranach było widać obraz z samolotów bezpilotowych z terenu walki i lot śmigłowców ewakuacji medycznej.
Wojskowi nie ukrywają, że taki system bardzo chcieliby mieć na stałe w Polsce. Na kieleckie ćwiczenia wypożyczyli go Amerykanie. - Chcemy pozyskać taki system do końca roku. Mówię pozyskać, bo nie chodzi o zakup, ale o wsparcie w ramach amerykańskiej pomocy. Kolejne systemy już kupimy - zapowiedział Klich. Nie odpowiedział jednak, czy JCATS trafi też do Kielc, o czym wojskowi mówią nieoficjalnie.
Minister podkreśla, że wyposażenia polskiego wojska w nowoczesną technikę informatyczną ma się znacznie zwiększyć. - W ubiegłym roku przeznaczyliśmy na ten cel niemałą kwotę 10 milionów złotych. W tym roku zdecydowaliśmy się zwiększyć tę sumę siedmiokrotnie. Bo tak będzie taniej, jeżeli szkolenie wojskowe będzie w większym stopniu wykorzystywać nowoczesne symulatory. Począwszy od tych dla załóg rosomaków na symulatorach strzeleckich Śnieżnik - zapewnił Klich. Program wyposażenia wojska w symulatory wojsko spróbuje przeprowadzić do 2011 roku, a nie jak pierwotnie planowano do 2018. Sprzęt ma być w większości kupiony u polskich producentów.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
- 5 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Bogdan Klich: Bukówka może szkolić Chińczyków
wwlmarek
06.03.10, 18:27
Na papieprze i w komputerach jak zwykle wszystko na szóstkę. W realu jest trochę inaczej.»
-
Bogdan Klich: Bukówka może szkolić Chińczyków
lubat
06.03.10, 19:23
Oh, yes! A w skansenie w Pipidówce Księżej urządzi się bazę erotycznorozrywkową dla chińskich miliarderów obsługiwaną przez bezrobotnepopegeerowskie baby.»
-
Bogdan Klich: Bukówka może szkolić Chińczyków
aras11
06.03.10, 22:35
Przede wszystkim, Takowe Centrum w w Kielcach jest pozbawione sensu , szkodakasy. Nie ma dojazdu znikąd, Kielce to pustynia na mapie drogowej i kolejowej.Każda złotówka tu wydana to »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
