Muzoł: Ratownicy pod kontrolę
2010-03-09
, aktualizacja: 08.03.2010 20:47
Kuratorium oświaty skontroluje działalność Szkoły Policealnej ZDZ w Starachowicach, gdzie na kierunku ratownik medyczny wykładają osoby o wątpliwych kwalifikacjach, a żaden absolwent nie może zdać egzaminu państwowego.
ZOBACZ TAKŻE
- Nie mogą się zakorzenić (09-03-10, 12:00)
- Prokuratura do kiboli: za łagodnie się karzecie (09-03-10, 10:00)
Działalność szkoły opisaliśmy w poniedziałek. Wykłada w niej m.in. kierownik starachowickiego pogotowia z wykształceniem wyższym rolniczym, a najwyższe kompetencje ma ginekolog wyrzucony z pracy w szpitalu za pijaństwo. Skutek jest taki, że w ubiegłym roku nikt z absolwentów nie zdobył dyplomu ratownika medycznego, mimo że średnio w kraju udaje się to 65 proc. słuchaczy. W Starachowicach nauka kosztuje 3 tys. 400 zł za dwa lata.
ROZMOWA Z MAŁGORZATĄ MUZOŁ
Ziemowit Nowak: Czy kuratorium oświaty nie ma żadnych możliwości, żeby skontrolować szkołę, w której rolnik uczy ratowania życia?
Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty: - Szkoły niepubliczne działające na prawach szkół publicznych, a ZDZ się do takich zalicza, podlegają pod pełny nadzór kuratorium oświaty. Czyli innymi słowy, mamy uprawnienia, by je kontrolować, niestety, nie dysponujemy tyloma pracownikami, by robić to regularnie we wszystkich placówkach. Mamy też wyznaczone pewne priorytety, którymi zajmujemy się w pierwszej kolejności. Ostatnio na przykład sprawdzaliśmy, jaki jest poziom nauczania sześciolatków w związku z obniżeniem wieku rozpoczęcia nauki. Natomiast na doraźne kontrole jeździmy, gdy dostaniemy sygnał. Ale do tej pory nie mieliśmy sygnałów o nieprawidłowościach w tej szkole.
Czy artykuł w "Gazecie" może być takim sygnałem?
- Jak najbardziej, dlatego już podjęłam decyzję o przygotowaniu takiej kontroli.
A gdy potwierdzą się nasze ustalenia?
- Najpierw wezwiemy dyrekcję do usunięcia nieprawidłowości. A najbardziej srogą karą, jaką możemy zastosować, jest pozbawienie szkoły statutu placówki publicznej, a to wiąże się z odebraniem jej subwencji oświatowej. To bardzo dotkliwa kara i myślę, że w tym przypadku do tego nie dojdzie. Do tej pory mieliśmy dobre zdanie o kieleckim ZDZ.
Wróćmy do kwalifikacji wykładowców. Jak to jest możliwe, że osoba z wykształceniem wyższym rolniczym wykłada na kierunku ratownik medyczny?
- Rolnik może tylko wyjątkowo wykładać problematykę medyczną, gdy uzasadni to dyrekcja szkoły, w szczególnych przypadkach, i tylko na określony czas, na dany rok kalendarzowy. Taka sytuacja jest możliwa, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami do praktycznej nauki zawodu nie jest wymagane nawet przygotowanie pedagogiczne.
ROZMOWA Z MAŁGORZATĄ MUZOŁ
Ziemowit Nowak: Czy kuratorium oświaty nie ma żadnych możliwości, żeby skontrolować szkołę, w której rolnik uczy ratowania życia?
Małgorzata Muzoł, świętokrzyski kurator oświaty: - Szkoły niepubliczne działające na prawach szkół publicznych, a ZDZ się do takich zalicza, podlegają pod pełny nadzór kuratorium oświaty. Czyli innymi słowy, mamy uprawnienia, by je kontrolować, niestety, nie dysponujemy tyloma pracownikami, by robić to regularnie we wszystkich placówkach. Mamy też wyznaczone pewne priorytety, którymi zajmujemy się w pierwszej kolejności. Ostatnio na przykład sprawdzaliśmy, jaki jest poziom nauczania sześciolatków w związku z obniżeniem wieku rozpoczęcia nauki. Natomiast na doraźne kontrole jeździmy, gdy dostaniemy sygnał. Ale do tej pory nie mieliśmy sygnałów o nieprawidłowościach w tej szkole.
Czy artykuł w "Gazecie" może być takim sygnałem?
- Jak najbardziej, dlatego już podjęłam decyzję o przygotowaniu takiej kontroli.
A gdy potwierdzą się nasze ustalenia?
- Najpierw wezwiemy dyrekcję do usunięcia nieprawidłowości. A najbardziej srogą karą, jaką możemy zastosować, jest pozbawienie szkoły statutu placówki publicznej, a to wiąże się z odebraniem jej subwencji oświatowej. To bardzo dotkliwa kara i myślę, że w tym przypadku do tego nie dojdzie. Do tej pory mieliśmy dobre zdanie o kieleckim ZDZ.
Wróćmy do kwalifikacji wykładowców. Jak to jest możliwe, że osoba z wykształceniem wyższym rolniczym wykłada na kierunku ratownik medyczny?
- Rolnik może tylko wyjątkowo wykładać problematykę medyczną, gdy uzasadni to dyrekcja szkoły, w szczególnych przypadkach, i tylko na określony czas, na dany rok kalendarzowy. Taka sytuacja jest możliwa, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami do praktycznej nauki zawodu nie jest wymagane nawet przygotowanie pedagogiczne.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Na ulicach koszmar. Droga do pracy dwa ...
- Karambol na Jagiellońskiej! Zderzyło się 7 aut
- Pijany zderzył się z radiowozem. Na ...
- Mega korek na Krakowskiej! Tir blokuje ruch
- Trudna sytuacja na drogach. Z Bilczy do ...
- Kierowcy do Gazety: na drogach jest fatalnie!
- Prezydent B. oskarżony. I nie podda się karze





