Trzeba przypilnować ciężarówek
2010-03-09
, aktualizacja: 08.03.2010 20:49
Akcja "Gazetowy" Nadzór Budowy. Tym razem przy budowie Filharmonii.
ZOBACZ TAKŻE
- Gazetowy Nadzór Budowy. Stare zboże na placu św. Tekli (07-04-10, 23:00)
- Nie mogą się zakorzenić (09-03-10, 12:00)
"Czy skaner budowlany działa? Proszę o zwrócenie uwagi na wygląd przejścia dla pieszych koło filharmonii" - zmobilizował nas internauta o nicku "GNB".
Drogowcom zarzuca, że nie wymalowali pasów na przejściu dla pieszych i że słabe jest oznakowanie budowy u zbiegu ul. Głowackiego i Żeromskiego. To tam za 68 mln złotych powstaje nowa siedziba Filharmonii Świętokrzyskiej.
„Ludzie z powodu parkujących tam samochodów wędrują, gdzie popadnie, najczęściej skrajem jezdni. Przy takim ruchu w szczycie nietrudno o potrącenie. Nikt na to nie reaguje. A przeciętny ciężar ciężarówki lub »gruszki z cementem « to 18 do 25 ton. Na teren budowy w ciągu miesiąca przyjeżdża i wyjeżdża ok. 200-300 pojazdów” - wyliczył Czytelnik w e-mailu do redakcji.
Sprawdziliśmy. Rzeczywiście, w tej okolicy brakuje wyraźnych zebr. Widać też dokładnie, że jedno z przejść na ulicy Żeromskiego zostało zlikwidowane. Ale piesi sobie niewiele z tego robią i chodzą dowolnie. Sytuacje komplikują też stojące po obu stronach ul. Żeromskiego ciężarówki. - Naszym zdaniem oznakowanie jest prawidłowe, stoją znaki pionowe, które obowiązują wszystkich. Zebr faktycznie jeszcze nie wymalowano, bo gdy temperatura spada poniżej zera, takich prac nie należy wykonywać - tłumaczy Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że drogowcy też zauważyli parkujące w tym rejonie ciężarówki. - Rozumiemy, że trzeba przywieźć materiał czy wywieźć gruz. Ale na pewno prace można lepiej skoordynować, tak żeby ciężarówki na wjazd nie czekały na ulicy, tylko od razu były kierowane na plac budowy. Na pewno będziemy w tej sprawie interweniować u wykonawcy - zapowiada drogowiec.
Specjalny serwis poświęcony akcji "Gazetowy Nadzór Budowy" na naszej stronie internetowej www.kielce.gazeta.pl. Tam też za pomocą kamery internetowej obserwować można, jak postępują prace na kieleckim Rynku
Drogowcom zarzuca, że nie wymalowali pasów na przejściu dla pieszych i że słabe jest oznakowanie budowy u zbiegu ul. Głowackiego i Żeromskiego. To tam za 68 mln złotych powstaje nowa siedziba Filharmonii Świętokrzyskiej.
„Ludzie z powodu parkujących tam samochodów wędrują, gdzie popadnie, najczęściej skrajem jezdni. Przy takim ruchu w szczycie nietrudno o potrącenie. Nikt na to nie reaguje. A przeciętny ciężar ciężarówki lub »gruszki z cementem « to 18 do 25 ton. Na teren budowy w ciągu miesiąca przyjeżdża i wyjeżdża ok. 200-300 pojazdów” - wyliczył Czytelnik w e-mailu do redakcji.
Sprawdziliśmy. Rzeczywiście, w tej okolicy brakuje wyraźnych zebr. Widać też dokładnie, że jedno z przejść na ulicy Żeromskiego zostało zlikwidowane. Ale piesi sobie niewiele z tego robią i chodzą dowolnie. Sytuacje komplikują też stojące po obu stronach ul. Żeromskiego ciężarówki. - Naszym zdaniem oznakowanie jest prawidłowe, stoją znaki pionowe, które obowiązują wszystkich. Zebr faktycznie jeszcze nie wymalowano, bo gdy temperatura spada poniżej zera, takich prac nie należy wykonywać - tłumaczy Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że drogowcy też zauważyli parkujące w tym rejonie ciężarówki. - Rozumiemy, że trzeba przywieźć materiał czy wywieźć gruz. Ale na pewno prace można lepiej skoordynować, tak żeby ciężarówki na wjazd nie czekały na ulicy, tylko od razu były kierowane na plac budowy. Na pewno będziemy w tej sprawie interweniować u wykonawcy - zapowiada drogowiec.
Specjalny serwis poświęcony akcji "Gazetowy Nadzór Budowy" na naszej stronie internetowej www.kielce.gazeta.pl. Tam też za pomocą kamery internetowej obserwować można, jak postępują prace na kieleckim Rynku
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Trzeba przypilnować ciężarówek
u45
09.03.10, 10:01
Ciężarówki przyjeżdżające na budowę filharmonii to poważny problem - stojągdzie popadnie, często tuż przy jedynym w tym miejscu przejściu dla pieszych,zasłaniając pieszym widoczność. Czy ich»
Najczęściej czytane24 htydzień





