Pijany kierowca uciekał 18 kilometrów
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 18:59
Uciekał przed policją, podczas blokady o mało nie rozjechał policjanta, szarżował po chodniku - takie sceny rozegrały się w nocy na drodze do Buska-Zdroju. Wpadł w Zbludowicach. Do rowu i w ręce policji
ZOBACZ TAKŻE
- Radny sejmiku jechał po pijanemu (21-04-10, 19:28)
- Zwiedzanie przez dotyk w Muzeum Narodowym (10-03-10, 10:00)
- Nieznany portret króla Władysława Jagiełły (10-03-10, 09:00)
- Zamieszanie na dworcu. Znikną trzy kasy (09-03-10, 23:00)
- Na Kolberga teraz trzeba pomóc... strażnikom miejskim (09-03-10, 23:00)
- Pożar w Połańcu, 15-latek w szpitalu (09-03-10, 15:37)
- Gazetowy Nadzór Budowlany. Czytelnicy pilnują ciężarówek (09-03-10, 08:45)
Wielka ucieczka pijanego kierowcy rozpoczęła się tuż po północy z poniedziałku na wtorek w Chmielniku. Miejscowi policjanci zauważyli, że całą szerokością drogi, z dużą prędkością jedzie volkswagen vento.
- Chcieli go zatrzymać, ale kierowca reagował tylko zaczął uciekać w stronę Buska-Zdroju - relacjonuje Grzegorz Dudek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. Mundurowi ruszyli w pościg, powiadomili oficera dyżurnego, a ten policjantów z Buska, którzy zorganizowali na drodze blokadę.
Ale kierowca volkswagena nawet wtedy się nie zatrzymał. - Podczas blokady jechał prosto na policjanta który stał na drodze. Funkcjonariusz zdążył odskoczyć na bok, a kierowca ominął blokadę chodnikiem - opowiada Dudek. Ale w końcu sprawiedliwość wzięła górę. Tuż przed Buskiem, w Zbludowicach, uciekający kierowca stracił panowanie nad kierownicą, staranował przydrożny słupek i wpadł do rowu. A za chwilę w ręce policji. Szybko wyjaśniło się dlaczego uciekał - badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
- Kierowca, 25-latek z powiatu pińczowskiego, został przewieziony do policyjnego aresztu w komendzie, zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Będzie odpowiadał nie tylko za jazdę pod wpływem alkoholu ale także przekroczenie prędkości, nie zatrzymanie się do kontroli i spowodowanie zagrożenia w ruchu - informuje Dudek. Jak wyliczyli policjanci, 25-latek uciekał przez 18 kilometrów.
- Chcieli go zatrzymać, ale kierowca reagował tylko zaczął uciekać w stronę Buska-Zdroju - relacjonuje Grzegorz Dudek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. Mundurowi ruszyli w pościg, powiadomili oficera dyżurnego, a ten policjantów z Buska, którzy zorganizowali na drodze blokadę.
Ale kierowca volkswagena nawet wtedy się nie zatrzymał. - Podczas blokady jechał prosto na policjanta który stał na drodze. Funkcjonariusz zdążył odskoczyć na bok, a kierowca ominął blokadę chodnikiem - opowiada Dudek. Ale w końcu sprawiedliwość wzięła górę. Tuż przed Buskiem, w Zbludowicach, uciekający kierowca stracił panowanie nad kierownicą, staranował przydrożny słupek i wpadł do rowu. A za chwilę w ręce policji. Szybko wyjaśniło się dlaczego uciekał - badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
- Kierowca, 25-latek z powiatu pińczowskiego, został przewieziony do policyjnego aresztu w komendzie, zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Będzie odpowiadał nie tylko za jazdę pod wpływem alkoholu ale także przekroczenie prędkości, nie zatrzymanie się do kontroli i spowodowanie zagrożenia w ruchu - informuje Dudek. Jak wyliczyli policjanci, 25-latek uciekał przez 18 kilometrów.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Pijany kierowca uciekał 18 kilometrów
baba53
10.03.10, 16:37
Nie wiem czego brakuje redaktorowi opisujacemu tę "akcję"wiedzy czywiadomości z geografii.Jadąc od Chmielnika to aby trafić do Zbludowic trzeba przejechać całe Busko !Zbludowice to na trasie»
Najczęściej czytane24 htydzień



