Policja nagradza "cywilnych" ojców Mateuszów

Agnieszka Drabikowska
2010-03-12 , aktualizacja: 11.03.2010 17:45
A A A Drukuj
Sandomierska policja rozpoczyna niecodzienny prewencyjny program "Bądź jak Ojciec Mateusz". Już we wtorek wielka premiera i wręczenie pierwszej statuetki za bohaterskie złapanie złodzieja
Serialowego ojca Mateusza, księdza o niezwykłych zdolnościach detektywistycznych, gra Artur Żmijewski
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Serialowego ojca Mateusza, księdza o niezwykłych zdolnościach detektywistycznych, gra Artur Żmijewski
Statuetka jest już gotowa. Przedstawia serialowego ojca Mateusza, czyli księdza-detektywa, który stoi na postumencie-paragrafie, a w ręku trzyma kodeks karny. Posążek jest dość pokaźny - mierzy około 30 centymetrów. - O..., to tak jak Oskar - komentuje Krzysztof Grabowski, producent serialu "Ojciec Mateusz".

We wtorek pierwszego w historii sandomierskiego "Oskara-Mateusza" otrzyma mężczyzna, który na giełdzie samochodowej w Sandomierzu złapał złodzieja-kieszonkowca. - Sprawcy działali w grupie, ukradli 20 tys. złotych. Ten pan pomógł w ujęciu jednego z nich, choć go zaatakowali, użyli m.in. gazu, to przytrzymał sprawcę i przekazał go policjantom - opowiada Zbigniew Kotarski, komendant policji w Sandomierzu.

I takie postawy policja chce promować i nagradzać statuetką. Na ten pomysł wpadł właśnie komendant Kotarski. - Przyszedł mi do głowy, gdy spotkałem się z aktorami serialu na planie. Pomyślałem, że można wykorzystać ten pozytywny szum medialny jaki powstał wokół naszego miasta i serialu. Bo pewnie są wśród nas takie osoby, które tak jak ojciec Mateusz, mają żyłkę detektywistyczną i chęć do działania - opowiada komendant.

Podkreśla, że w całej akcji nie chodzi o to, by zachęcać mieszkańców do heroicznych walk z przestępcami. - Chcemy, by każdy reagował na miarę swoich możliwości, ale żeby reagował, gdy widzi zło i krzywdę ludzką - opowiada komendant.

Statuetka ojca Mateusza będzie przyznawana w dwóch kategoriach. Pierwsza dotyczy osób, które same złapały sprawcę przestępstwa na gorącym uczynku, bądź przekazały policji takie informacje i spostrzeżenia, które pomogły w rozwikłaniu jakiejś sprawy. W drugiej kategorii, tzw. długofalowej, statuetki będą przyznawane raz na rok. Podczas święta policji zostaną wręczone tym, którzy swoimi działaniami przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na ziemiach sandomierskich. Propozycje kto zasługuje na taką statuetkę mogą zgłaszać m.in. radni, ale także sami mieszkańcy.

Promowanie lokalnych ojców Mateuszów to tylko część akcji profilaktycznej policji. - Będziemy też rozdawać ulotki dotyczące bezpiecznych zachowań, ale także obywatelskiego ujęcia czy obrony koniecznej. Bo wiele osób nie zna tych przepisów i być może z tego powodu boi się zareagować. A my mówimy wprost: prawo nie zabrania reagować na zło - podkreśla komendant Kotarski.

Inicjatywę policji chwali Krzysztof Grabowski, producent serialu "Ojciec Mateusz". - Gdyby jeszcze ta statuetka była ze złota... - żartuje. - Ale tak na poważnie to ciekawa inicjatywa. Uważam, że każdy pomysł, który ma poprawić bezpieczeństwo jest cenny. A na ten patrzymy szczególnie łaskawym okiem - podkreśla.

Patronat nad akcją sandomierskiej policji objęli burmistrz i starosta sandomierski, a także lokalne media, w tym "Gazeta Wyborcza".

agnieszka.drabikowska@kielce.agora.pl

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów