Przekleństwa według Michała Rusinka

mon
2010-03-11 , aktualizacja: 11.03.2010 17:53
A A A Drukuj
- Muszę tu kiedyś przyjechać z dziećmi. Rozumiem, że prezentuję się przed wami w charakterze eksponatu - przywitał w czwartek zebranych w Muzeum Zabawek i Zabawy Michał Rusinek, poeta, literaturoznawca i autor książki "Jak przeklinać - poradnik dla dzieci".

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
Powstała, gdy pociechy Rusinka zaczęły czytać na murach brzydkie wyrazy. - Nie usuniemy tych słów z języka. Możemy wprawdzie w emocjonujących momentach rzucać talerzem, ale szkoda zastawy - mówił do zebranych. Dlatego autor chciał wprowadzić słowa zastępcze dla wulgaryzmów. Przekleństwa zebrane w książce pochodzą od dzieci i są tam takie kwiatki, jak np. tuba Heniek, amarylis czy niech cię porwie bladek kręty.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy