Biznesmen sprawcą groźnego wypadku. Był pijany?
2010-03-12
, aktualizacja: 15.03.2010 15:14
Zaufany współpracownik milionera z Włoszczowy, współtwórca potęgi notowanych na giełdzie spółek Stolbudu i ZPUE we Włoszczowie Ryszard I. spowodował śmiertelny wypadek w Piekoszowie, prawdopodobnie po pijanemu. Biznesmen był już karany za jazdę po alkoholu
ZOBACZ TAKŻE
- Prezes Ryszard I. odwołany (15-03-10, 20:07)
- Areszt za wypadek po pijanemu. Kaucja? Absolutnie! (13-03-10, 16:57)
- Są wyniki krwi: biznesmen był pijany (12-03-10, 22:52)
- Wypadek w Piekoszowie. Zginął 33-letni kierowca poloneza (11-03-10, 22:23)
SERWISY
W czwartek przed godz. 20 w Piekoszowie luksusowy lexus RX prowadzony przez 52-letniego Ryszarda I. czołowo zderzył się z polonezem. Według pierwszych ustaleń policji lexus z niewiadomych przyczyn zjechał nagle na lewy pas prosto na poloneza.
Siła uderzenia była tak duża, że - jak opowiadali świadkowie - polonez owinął się wokół słupa oświetleniowego. 33-letni kierowca tego auta nie miał szans by przeżyć, zginął na miejscu. Zostawił żonę i dziecko w III klasie szkoły podstawowej.
Kobieta jechała razem z nim , ma uraz głowy i kręgów szyjnych została odwieziona do szpitala, ale wczoraj została wypisana.
Policja podejrzewa, że kierowcą lexusa mógł być pijany. - Nie zgodził się jednak na badanie alkomatem. Pobrano mu krew do badania na zawartość alkoholu i został zatrzymany w policyjnym areszcie - informuje Zbigniew Pedrycz, rzecznik świętokrzyskiej policji.
Według świadków wypadku próbował uciekać. - To zdarzyło się prawie pod moim domem, mnie wtedy nie było. Żona usłyszała huk i klakson i wybiegła przerażona. Od osób które widziały wypadek usłyszałem że ten kierowca wybiegł z auta, pobiegł na posesją sąsiada tak jakby próbował uciekać i ludzie go złapali - opowiada Tadeusz Dąbrowa, wójt Piekoszowa.
Policja nie potwierdza próby ucieczki. - Przed policjantami kierowca nie uciekał. Funkcjonariusze usłyszeli natomiast od ludzi: gdybyście przyjechali później to on by mógł odjechać - wyjaśnia Pedrycz.
W sobotę Ryszard I. będzie przesłuchany w prokuraturze Kielce-Zachód gdzie zapadnie decyzja jakie będzie miał zarzuty i czy będzie wniosek o aresztowanie. Wyniki badań krwi na zawartość alkoholu będą zapewne znane dopiero za kilka dni.
Gdyby okazały się pozytywne sprawa byłaby tym bardziej bulwersująca, że Ryszard I. ma już na swoim koncie wyrok za prowadzenie auta po pijanemu.
Sprawa wypadku jest szeroko komentowana także z innego powodu. Ryszard I. to od lat zaufany współpracownik jednego z najbogatszych Polaków Bogusława Wypychewicza, założyciela ZPUE Włoszczowa. Do stycznia tego roku był prezesem ZPUE , obecnie szefuje W. Investment Group - jednej ze spółek holdingu ZPUE SA - jest także wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Stolbudu.
Władze spółki nie komentowały wczoraj wypadku z jego udziałem. - Nasza spółka wyda oświadczenie w tej sprawie w poniedziałek - usłyszeliśmy w sekretariacie W. Investment Group.
Siła uderzenia była tak duża, że - jak opowiadali świadkowie - polonez owinął się wokół słupa oświetleniowego. 33-letni kierowca tego auta nie miał szans by przeżyć, zginął na miejscu. Zostawił żonę i dziecko w III klasie szkoły podstawowej.
Kobieta jechała razem z nim , ma uraz głowy i kręgów szyjnych została odwieziona do szpitala, ale wczoraj została wypisana.
Policja podejrzewa, że kierowcą lexusa mógł być pijany. - Nie zgodził się jednak na badanie alkomatem. Pobrano mu krew do badania na zawartość alkoholu i został zatrzymany w policyjnym areszcie - informuje Zbigniew Pedrycz, rzecznik świętokrzyskiej policji.
Znamy wyniki badania krwi. Biznesmen był pijany
Według świadków wypadku próbował uciekać. - To zdarzyło się prawie pod moim domem, mnie wtedy nie było. Żona usłyszała huk i klakson i wybiegła przerażona. Od osób które widziały wypadek usłyszałem że ten kierowca wybiegł z auta, pobiegł na posesją sąsiada tak jakby próbował uciekać i ludzie go złapali - opowiada Tadeusz Dąbrowa, wójt Piekoszowa.
Policja nie potwierdza próby ucieczki. - Przed policjantami kierowca nie uciekał. Funkcjonariusze usłyszeli natomiast od ludzi: gdybyście przyjechali później to on by mógł odjechać - wyjaśnia Pedrycz.
W sobotę Ryszard I. będzie przesłuchany w prokuraturze Kielce-Zachód gdzie zapadnie decyzja jakie będzie miał zarzuty i czy będzie wniosek o aresztowanie. Wyniki badań krwi na zawartość alkoholu będą zapewne znane dopiero za kilka dni.
Gdyby okazały się pozytywne sprawa byłaby tym bardziej bulwersująca, że Ryszard I. ma już na swoim koncie wyrok za prowadzenie auta po pijanemu.
Sprawa wypadku jest szeroko komentowana także z innego powodu. Ryszard I. to od lat zaufany współpracownik jednego z najbogatszych Polaków Bogusława Wypychewicza, założyciela ZPUE Włoszczowa. Do stycznia tego roku był prezesem ZPUE , obecnie szefuje W. Investment Group - jednej ze spółek holdingu ZPUE SA - jest także wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Stolbudu.
Władze spółki nie komentowały wczoraj wypadku z jego udziałem. - Nasza spółka wyda oświadczenie w tej sprawie w poniedziałek - usłyszeliśmy w sekretariacie W. Investment Group.
- 84 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
35 głosów
-
Biznesmen sprawcą groźnego wypadku. Był pijany?
u45
12.03.10, 12:13
No i właśnie o taki artykuł chodziło! Echo pisze o tym od wczoraj, ale tak naprawdę nic ciekawego nie napisali. Dzięki Gazeto! Wreszcie jakieś szczegóły.»
-
Biznesmen sprawcą groźnego wypadku. Był pijany?
liztooney
12.03.10, 13:26
Wsadzic za kraty!!!Skonfiskowac majatek zbity zapewne nieuczciwie a rodzinie zabitego z czesci tej konfiskaty placic dozywotnie comiesieczne odszkodowanie!Precz z pseodobiznesmenami!»
-
No to co z tego że biznesmen i prezes?
kazimierz111
12.03.10, 15:30
Zamknąć pijaka do końca życia. Za zabójstwo.»
Najczęściej czytane24 htydzień





