Na ratownictwie medycznym ma być lepiej

ziem
2010-03-15 , aktualizacja: 15.03.2010 11:01
A A A Drukuj
ZDZ nie zatrudni już pielęgniarza o wątpliwych kompetencjach w swojej szkole policealnej w Starachowicach. Poprawi też jakość szkolenia praktycznego ratowników medycznych. To skutek kontroli po artykule "Gazety".
Pokazy ratownictwa medycznego na Rynku Głównym
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Pokazy ratownictwa medycznego na Rynku Głównym
- Nie przedłużymy już umowy z tym panem. A osoby, które nie zdały egzaminu praktycznego, szkolimy dalej, już na własny koszt. Zrobimy wszystko, żeby otrzymali dyplom - zapewnia Jerzy Wątroba, prezes Zakładu Doskonalenia Zawodowego.

W poniedziałek napisaliśmy, że w szkole policealnej w Starachowicach na kierunku ratownik medyczny wykładają osoby o wątpliwych kompetencjach. W efekcie nikt z absolwentów nie zdał egzaminu państwowego na stopień ratownika medycznego, przez co nie mogą pracować w pogotowiu. Taki dyplom ułatwia też dostanie się do straży pożarnej, straży miejskiej i podobnych służb.

Prezes Wątroba broni się, że z teorii absolwenci wypadają lepiej. Z 13 przystępujących do egzaminu test teoretyczny zdało 11 osób. "Nadrzędnym dla nas celem jest dobro słuchacza" - napisał w liście do naszej redakcji.

W szkole kontrolę przeprowadza jeszcze kuratorium oświaty.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów