Ścigany aż od Śląska. Wpadł pod Kielcami

ada
2010-03-15 , aktualizacja: 15.03.2010 16:17
A A A Drukuj
Kieleccy policjanci zatrzymali dziś w nocy 27-letniego złodzieja ze Śląska który w niedzielę ukradł tam mercedesa sprintera i uciekał nim przez Świętokrzyskie
Warty 40 tys. zł mercedes sprinter zniknął z parkingu w Dąbrowie Górniczej. Po tym jak właściciel zgłosił kradzież śląscy policjanci nadali komunikat że złodziej prawdopodobnie kieruje się w stronę województwa Świętokrzyskiego. Nad ranem kieleccy policjanci namierzyli auto na drodze w gminie nie Daleszyce niedaleko Kielc. - Podjęli próbę zatrzymania ale kierowca nie reagował na sygnały policjantów. Chwile potem zatrzymał się, wysiadł z auta i zaczął uciekać w las - opowiada Zbigniew Pedrycz, rzecznik świętokrzyskiej policji. W takiej sytuacji policja ściągnęła dodatkowe siły - m.in. przewodnika z psem tropiącym. Po około 20 kilometrach pościgu sprawca został zatrzymany. Okazał się nim 27-letni mieszkaniec Gliwic.



Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy