Strażnicy miejscy też chcą być dawcami szpiku

angk
2010-03-17 , aktualizacja: 17.03.2010 19:44
A A A Drukuj
Ubiegłorocznego rekordu raczej nie pobijemy, ale ludzie dobrej woli nie zawiedli. W środę w Kielcach zarejestrowano kolejnych potencjalnych dawców szpiku kostnego.

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
- Przyszli ci, którzy naprawdę chcą pomóc - mówi Kinga Dubicka, szefowa Fundacji DKMS, organizatora akcji. Na apel o zgłaszanie się potencjalnych dawców szpiku kostnego dla chorych na białaczkę odpowiedzieli w tym roku głównie studenci Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, ale przyszli też strażnicy miejscy.

W Polsce wciąż brakuje dawców szpiku. Tymczasem znalezienie genetycznego bliźniaka to szansa jak jeden do kilku milionów. Wie o tym Katarzyna Sikora, nauczycielka historii z okolic Buska-Zdroju, która w październiku ubiegłego roku przeszła przeszczep. Dawca pochodził z Niemiec. - Tam rejestr dawców jest o wiele bogatszy, a u nas ludzie ciągle boją się nim zostać. Zupełnie niepotrzebnie - mówi.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy