Plac zabaw pamięta Gomułkę. Ma pomóc licytacja

Monika Rosmanowska
18.03.2010 , aktualizacja: 17.03.2010 20:42
A A A Drukuj
Jak wymienić pamiętający czasy Władysława Gomułki sprzęt na placu zabaw, gdy w kasie pusto? Można - tak jak w kieleckim przedszkolu nr 21 - spróbować zorganizować aukcję. I poszukać wsparcia na przykład wśród miłośników piłki ręcznej

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
- Potrzebujemy minimum 50 tys. zł na nowoczesny, drewniany sprzęt. Nie możemy liczyć na miasto, weźmy więc sprawy w swoje ręce. Na pewno nie uda nam się zebrać tylu pieniędzy w tym roku, ale to, co uzyskamy z aukcji być może pozwoli nam się kupić jedną czy dwie nowe zabawki. Na dobry początek - mówi Małgorzata Porębska, dyrektorka Przedszkola Samorządowego nr 21 przy ul. Krakowskiej 15 w Kielcach.

Na licytacji, która w tej placówce rozpocznie się w sobotę o godz. 10, będzie można kupić m.in. atrakcyjne gadżety przekazane przez Vive Targi Kielce. - Będą to m.in. koszulki reprezentacji Polski z podpisem Bogdana Wenty, klubowe z autografami wszystkich zawodników i sztabu szkoleniowego z ubiegłorocznego, decydującego o mistrzostwie Polski meczu z Wisłą Płock, piłki, kalendarze, czapki i inne klubowe gadżety - wylicza Tomasz Strząbała, drugi trener kieleckiego zespołu.

Najcenniejsze spośród nich mają trafić na aukcję na Allegro. Przedszkole wystąpiło już do serwisu aukcyjnego i czeka na odpowiedź. Na sobotnią aukcję gadżety - plecaki, torby, portfele - przekazały też Targi Kielce. Również dzieci i nauczycielki przygotowały ozdoby wielkanocne, zaś rodzice ciasta, które także będą sprzedawać. Ceny wywoławcze wyniosą od kilku do kilkudziesięciu złotych. - Udało nam się zgromadzić mnóstwo przedmiotów. Aukcja skupiła wielu ludzi dobrej woli, którzy chcą nam pomóc. Robimy to po raz pierwszy i szczerze mówiąc nie wierzyliśmy, że znajdziemy tylu sojuszników - przyznaje Porębska.

Przedszkole wybudowano w 1964 roku, wtedy też powstał plac zabaw. Atrakcyjny wówczas lub jak kto woli jedyny dostępny sprzęt metalowy dawno się zużył. Dyrekcja co jakiś czas próbuje go naprawiać, odnawiać. - Sprzęt jest bardzo wysłużony i najwyższa pora, by go wymienić. Służy już kolejnemu pokoleniu. Mam w przedszkolu nawet takie dzieci, których babcie bawiły się na tym samym placu. Przydałoby się też wyrównać teren i zerwać asfalt, który nie jest ani estetyczny, ani tym bardziej bezpieczny dla dzieci - przekonuje dyrektorka. I zachęca do wzięcia udziału w sobotniej aukcji: - Nowy plac znów będzie służył latami. A każda złotówka przybliża nas do celu.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy