Autobusy pojadą inaczej. Zmieni się 11 linii
2010-03-19
, aktualizacja: 19.03.2010 08:30
Szykuje się ważna zmiana w kursowaniu komunikacji miejskiej na Ślichowice. Przemeblowanie czeka aż 11 linii autobusowych, które mają omijać niebezpieczny wyjazd z ul. Piekoszowskiej na Grunwaldzką.
ZOBACZ TAKŻE
- Centrum Bajki w TVN Uwaga (19-03-10, 13:17)
- Napadli, przystawili nóż. Są oskarżeni (19-03-10, 23:00)
- Zwłoki w strumieniu (19-03-10, 12:57)
- Pijany kierowca złapany na Żytniej. Ktoś doniósł (19-03-10, 12:57)
- Toalety z zaoszczędzonego VAT-u (19-03-10, 10:00)
- Dwa miliony dla "Ojca Mateusza". Czy to dobry ruch? (19-03-10, 10:00)
- Drogowcy zniszczyli drogę w Osełkowie (19-03-10, 10:00)
- Z zakładu obsługi wydział urzędu wojewódzkiego (19-03-10, 08:47)
- Rozbudowa dalej trwa (19-03-10, 08:33)
- Koreańczycy pracowali w cegielni niewolniczo (19-03-10, 08:33)
- Musieliśmy znaleźć sposób na unikniecie wyjazdu z Piekoszowskiej w Grunwaldzką. Kierowcy z MPK od dawna zgłaszali, że skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne i trudne do pokonania. Mają rację. Sam próbowałem parokrotnie tamtędy wyjechać, czekanie trwało nawet kilka minut chociaż jechałem samochody osobowym - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc, który koordynuje prace specjalnej komisji odpowiedzialnej za usprawnienie komunikacji miejskiej, a tworzonej przez urzędników ratusza, Miejskiego Zarządu Dróg, Zarządu Transportu Miejskiego oraz MPK.
Teraz jest tak, że autobusy m.in. z Malikowa, Ślichowic i osiedla Pod Dalnią skręcają przed marketem Lidl w ulicę Piekoszowską, a potem w ul. Grunwaldzką. - Tu w praktyce muszą przeciąć aż 6 pasów ruchu przez Grunwaldzką. Żeby tego dokonać często trzeba czekać nawet 5 minut, co powoduje spóźnienia. Albo wymusić przejazd na kierowcach jadących ulicą Grunwaldzką do centrum, bo inaczej wyjechać się nie da - mówi Bogdan Latosińki, szef zakładowej "S" i przedstawiciel MPK w speckomisji.
Rozwiązaniem byłaby budowa sygnalizacji świetlnej. Ale ten pomysł nie jest na razie brany pod uwagę. - Światła spowolniłyby przejazd na Ślichowice, a sama inwestycja jest dosyć kosztowana przy tak rozległym skrzyżowaniu. Poza tym nie da się jej szybko zrealizować - wylicza Gruszewski.
Drogowcy zastanawiali się także nad rezygnacją z wjazdu w Piekoszowską. - Ale to też złe rozwiązanie. Z komunikacji miejskiej korzysta bardzo dużo dzieci, które po takiej zmianie musiałby przechodzić przez ruchliwą Grunwaldzką, by dojśc do szkół na Czarnowie i Pod Dalnią - mówi Latosiński. Z podobnych względów odpadł pomysł puszczenia autobusów tylko Piekoszowską, bo to z kolei utrudniłoby dojście wielu pacjentom do szpitala wojewódzkiego i pobliskich przychodni.
Wreszcie MPK zaproponowało, żeby linie podzielić i ewentualnie uruchomić dodatkowe linie unijne. - Ten pomysł wydaje się najlepszy i został wybrany do realizacji - mówi wiceprezydent Kielc.
I tak część linii będzie teraz kursować tylko ul. Grunwaldzką, a część tylko ul. Piekoszowską. Trwają analizy, czy konieczne będzie uruchomienie dwóch dodatkowych linii unijnych, by umożliwić dzieciom dojazd do szkół.
Takie decyzje oznaczaja też spore zmiany na samej ul. Piekoszowskiej. - Miejski Zarząd Dróg już ocenił, że autobusy mogą jeździć w obie strony po tej ulicy. Ale konieczna będzie zmiana zasad parkowania samochodów, które teraz zajmują jeden pas ruchu. Planujemy zlikwidowanie części pasów zieleni - wyjaśnia Gruszewski.
Na razie nie wiadomo, po której ulicy będą jeździły które linie. - Trwają szczegółowe analizy każdej linii, a jest ich na tym kierunku aż 11 - mówi Zbigniew Michnicki z ZTM. Podkreśla, że zmiany na pewno nie będą wprowadzone równocześnie. - Korekta jest radykalna, ale ze względu na bezpieczeństwo wydaje się korzystna. Zobaczymy jaka będzie reakcja pasażerów - tłumaczy Michnicki. Według planów, trasy zmienią się w okresie wakacji.
Teraz jest tak, że autobusy m.in. z Malikowa, Ślichowic i osiedla Pod Dalnią skręcają przed marketem Lidl w ulicę Piekoszowską, a potem w ul. Grunwaldzką. - Tu w praktyce muszą przeciąć aż 6 pasów ruchu przez Grunwaldzką. Żeby tego dokonać często trzeba czekać nawet 5 minut, co powoduje spóźnienia. Albo wymusić przejazd na kierowcach jadących ulicą Grunwaldzką do centrum, bo inaczej wyjechać się nie da - mówi Bogdan Latosińki, szef zakładowej "S" i przedstawiciel MPK w speckomisji.
Rozwiązaniem byłaby budowa sygnalizacji świetlnej. Ale ten pomysł nie jest na razie brany pod uwagę. - Światła spowolniłyby przejazd na Ślichowice, a sama inwestycja jest dosyć kosztowana przy tak rozległym skrzyżowaniu. Poza tym nie da się jej szybko zrealizować - wylicza Gruszewski.
Drogowcy zastanawiali się także nad rezygnacją z wjazdu w Piekoszowską. - Ale to też złe rozwiązanie. Z komunikacji miejskiej korzysta bardzo dużo dzieci, które po takiej zmianie musiałby przechodzić przez ruchliwą Grunwaldzką, by dojśc do szkół na Czarnowie i Pod Dalnią - mówi Latosiński. Z podobnych względów odpadł pomysł puszczenia autobusów tylko Piekoszowską, bo to z kolei utrudniłoby dojście wielu pacjentom do szpitala wojewódzkiego i pobliskich przychodni.
Wreszcie MPK zaproponowało, żeby linie podzielić i ewentualnie uruchomić dodatkowe linie unijne. - Ten pomysł wydaje się najlepszy i został wybrany do realizacji - mówi wiceprezydent Kielc.
I tak część linii będzie teraz kursować tylko ul. Grunwaldzką, a część tylko ul. Piekoszowską. Trwają analizy, czy konieczne będzie uruchomienie dwóch dodatkowych linii unijnych, by umożliwić dzieciom dojazd do szkół.
Takie decyzje oznaczaja też spore zmiany na samej ul. Piekoszowskiej. - Miejski Zarząd Dróg już ocenił, że autobusy mogą jeździć w obie strony po tej ulicy. Ale konieczna będzie zmiana zasad parkowania samochodów, które teraz zajmują jeden pas ruchu. Planujemy zlikwidowanie części pasów zieleni - wyjaśnia Gruszewski.
Na razie nie wiadomo, po której ulicy będą jeździły które linie. - Trwają szczegółowe analizy każdej linii, a jest ich na tym kierunku aż 11 - mówi Zbigniew Michnicki z ZTM. Podkreśla, że zmiany na pewno nie będą wprowadzone równocześnie. - Korekta jest radykalna, ale ze względu na bezpieczeństwo wydaje się korzystna. Zobaczymy jaka będzie reakcja pasażerów - tłumaczy Michnicki. Według planów, trasy zmienią się w okresie wakacji.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Czas na zmiany w kursowaniu autobusów
abrazo
19.03.10, 09:17
chory pomysł... 11 linii i więcej jeszcze dołóżmy !! Widac ze unijnymi toteraz bedzie sie rzadzilo jak chcialo, przestawialo itp.»
Najczęściej czytane24 htydzień



