Starostwo: po zwrot za karty pojazdy idźcie do sądu
2010-03-20
, aktualizacja: 19.03.2010 18:37
Nie zmienia się stanowisko powiatów województwa świętokrzyskiego w sprawie zwrotu kierowcom nienależnie pobranych 425 zł za kartę pojazdu. Trzeba się o nie starać w sądzie, uznali wczoraj naczelnicy wydziałów komunikacji
ZOBACZ TAKŻE
- Zwrot za kartę pojazdu? Urzędnicy: - To przedawnienie (25-03-10, 08:00)
- Duet Rubik i Książek wraca na Kadzielnię. Czy zaskoczą kielczan? (20-03-10, 11:00)
- Nie chcą płacić większej zaliczki na ciepło (20-03-10, 09:00)
- Mamy gotyckie Kielce (19-03-10, 14:00)
W piątek w starostwie kieleckim spotkali się naczelnicy wydziałów komunikacji wszystkich powiatów województwa. Rozmawiali m.in. o zwrotach nadpłat za kartę pojazdu, jakie powiaty muszą oddać w wyniku wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Ale powiaty zwlekają, bo obawiają się o swój budżet. Jak wyliczyli urzędnicy kieleckiego starostwa, gdyby wszyscy kierowcy zwrócili się o należne pieniądze, kosztowałoby to 9 mln zł.
- Stanowisko konwentu starostów się w tej sprawie nie zmienia. Odmawiamy zwrotu, uznając, że wyłącznym uprawnionym do nakazania takiego zwrotu jest sąd - powiedział nam po spotkaniu Szymon Jarzyna, członek zarządu powiatu kieleckiego. Tymczasem sądy przyznają rację kierowcom, a ci skarżą się, że konieczność wnoszenia pozwów to tylko zbędna biurokratyczna mitręga. Nie zgadza się z tym Jarzyna. - Nawet jeżeli jedną sprawę mamy korzystną dla obywatela, nie można tego automatycznie stosować do wszystkich spraw - uważa. Według Jarzyny, to ministerstwo infrastruktury powinno refinansować starostwom zwrot, wtedy sprawa poszłaby szybciej. - Ten organ, który popełnił błąd, powinien poczuwać się do obowiązku rozwiązania tego problemu - mówi Jarzyna.
Ale są nieliczne starostwa w kraju, które oddają pieniądze każdemu kto się zgłosi, bez zwłoki, po weryfikacji dokumentów. Pieniądze mogą odzyskać kierowcy, którzy zapłacili 500 zł za kartę pojazdu między 21 sierpnia 2003 a 14 kwietnia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że rozporządzenie ministra infrastruktury o wysokości opłat za jej wydanie jest niezgodne z prawem. Po tej decyzji Trybunału opłata została obniżona do 75 zł.
- Stanowisko konwentu starostów się w tej sprawie nie zmienia. Odmawiamy zwrotu, uznając, że wyłącznym uprawnionym do nakazania takiego zwrotu jest sąd - powiedział nam po spotkaniu Szymon Jarzyna, członek zarządu powiatu kieleckiego. Tymczasem sądy przyznają rację kierowcom, a ci skarżą się, że konieczność wnoszenia pozwów to tylko zbędna biurokratyczna mitręga. Nie zgadza się z tym Jarzyna. - Nawet jeżeli jedną sprawę mamy korzystną dla obywatela, nie można tego automatycznie stosować do wszystkich spraw - uważa. Według Jarzyny, to ministerstwo infrastruktury powinno refinansować starostwom zwrot, wtedy sprawa poszłaby szybciej. - Ten organ, który popełnił błąd, powinien poczuwać się do obowiązku rozwiązania tego problemu - mówi Jarzyna.
Ale są nieliczne starostwa w kraju, które oddają pieniądze każdemu kto się zgłosi, bez zwłoki, po weryfikacji dokumentów. Pieniądze mogą odzyskać kierowcy, którzy zapłacili 500 zł za kartę pojazdu między 21 sierpnia 2003 a 14 kwietnia 2006 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że rozporządzenie ministra infrastruktury o wysokości opłat za jej wydanie jest niezgodne z prawem. Po tej decyzji Trybunału opłata została obniżona do 75 zł.
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Starostwo: po zwrot za karty pojazdy idźcie do ...
framberg
21.03.10, 11:31
Państwo to nasza organizacja. Ma umożliwiać nam korzystanie z naszych praw.Jest dla obywateli.Państwo sytuujące się na pozycji wroga i bandyty (niesłusznie wzięło, prawemkaduka nie chce »
-
starostwa niepotrzebne
konus1
21.03.10, 20:33
No i macie, komu potrzebne są starostwa, a jeśli już są to niech będą w nich kompetentni ludzie. Ale idą wybory, czas na radykalne zmiany a nie sitwy lokalne, zawłaszczone jak w przypadku »
Najczęściej czytane24 htydzień



