Takiego Go zapamiętamy. Świętokrzyskie lata Przemysława Gosiewskiego
20.04.2010
, aktualizacja: 19.04.2010 21:34
Był najaktywniejszym i najbardziej wpływowym świętokrzyskim politykiem. Nie pochodził z naszego regionu, ale poświęcił mu prawie dziewięć lat życia. Niestety, ostatnich
ZOBACZ TAKŻE
- Sylwetka Przemysława Gosiewskiego (10-04-10, 13:39)
- Matka Gosiewskiego: Utwórzmy organizację "Katyń 2" (28-05-10, 12:21)
- Pożegnaliśmy Tomasza Mertę (20-04-10, 21:43)
- Msza św. w intencji Piotra Nurowskiego (19-04-10, 13:31)
- Świętokrzyskie żegna swojego posła [WIDEO] (19-04-10, 08:33)
- Świętokrzyskie żegna posła Przemysława Gosiewskiego (18-04-10, 23:00)
- Mieszkańcy regionu pożegnali prezydencką parę (18-04-10, 23:00)
- Poseł Przemysław Gosiewski wrócił do kraju (16-04-10, 20:00)
- Przemek był niezwykły. Grzegorz Banaś wspomina Przemysława Gosiewskiego (15-04-10, 09:00)
- Zidentyfikowano ciało posła Gosiewskiego (12-04-10, 15:48)
- Przemysław Gosiewski już nie przyśle mi sms-a (11-04-10, 21:00)
- Wojciech Lubawski: Przemysław Gosiewski był politykiem realistą (11-04-10, 19:41)
SERWISY
Działalność w Kielcach rozpoczął na początku lipca 2001 roku jako pełnomocnik Prawa i Sprawiedliwości. W niespełna trzy miesiące później został posłem. W kampanii reklamował się zdjęciami z Lechem Kaczyńskim, którego był bliskim współpracownikiem od czasów studenckich. Zdobył wówczas niespełna osiem tysięcy głosów. W wyborach w 2005 roku głosowało na niego już ponad 31 tysięcy mieszkańców województwa, a w 2007 roku aż 138.405 osób!
Był pracowity i przeambitny. Mieszkał i większość czasu spędzał w Warszawie. W naszym regionie przebywał zazwyczaj tylko w poniedziałki i niektóre weekendy, ale miał zaplanowaną każdą minutę. Interesował się wszystkim, żadne ważniejsze wydarzenie nie mogło się odbyć bez jego udziału. Bywał nie tylko tam, gdzie go zapraszano. Nie zrażał się krytyką, złośliwościami. Dbał równocześnie, by jego działalność została zauważona w mediach. Jak nikt inny. Często przysyłał informacje o tym, co robi w parlamencie czy w regionie. A robił wiele, zarówno jako poseł opozycji, jak i szef klubu rządzącej w poprzedniej kadencji partii czy wicepremier.
Od lipca 2001 roku na kieleckich stronach "Gazety" pisaliśmy o Przemysławie Gosiewskim ponad 800 razy. Nasi fotoreporterzy wykonali mu około dwa tysiące zdjęć.
Był pracowity i przeambitny. Mieszkał i większość czasu spędzał w Warszawie. W naszym regionie przebywał zazwyczaj tylko w poniedziałki i niektóre weekendy, ale miał zaplanowaną każdą minutę. Interesował się wszystkim, żadne ważniejsze wydarzenie nie mogło się odbyć bez jego udziału. Bywał nie tylko tam, gdzie go zapraszano. Nie zrażał się krytyką, złośliwościami. Dbał równocześnie, by jego działalność została zauważona w mediach. Jak nikt inny. Często przysyłał informacje o tym, co robi w parlamencie czy w regionie. A robił wiele, zarówno jako poseł opozycji, jak i szef klubu rządzącej w poprzedniej kadencji partii czy wicepremier.
Od lipca 2001 roku na kieleckich stronach "Gazety" pisaliśmy o Przemysławie Gosiewskim ponad 800 razy. Nasi fotoreporterzy wykonali mu około dwa tysiące zdjęć.
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
8 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
