Spór w Pacanowie. Jaka przyszłość centrum bajki

Monika Rosmanowska
2010-05-10 , aktualizacja: 10.05.2010 17:28
A A A Drukuj
Brak porozumienia z wójtem sprawił, że dyrektorka placówki złożyła wypowiedzenie. Marszałek zapowiada mediacje, rozważa też przejęcie ECB przez samorząd województwa.

Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz
Magdalena Janiak-Jaskółowska dyrektorem Europejskiego Centrum Bajki jest od czterech lat. Jesienią wygasa kontrakt menedżerski, który podpisała z wójtem i marszałkiem. Miała wybudować i uruchomić centrum i zrobiła to w lutym tego roku. Kontrakt może jednak zostać rozwiązany wcześniej z powodu narastającego konfliktu. - Wójt i dyrektorka praktycznie nie rozmawiają ze sobą, porozumiewają się głównie pismami. Doszło to tego, że wójt prosił marszałka, aby ten załatwił wynajęcie sali w ECB na planowane przez niego wydarzenie - zdradza nasz rozmówca.



Strony różnią się w wizjach funkcjonowania centrum. Rozbieżności pojawiały się już przy ustalaniu programu imprez. Dyrekcja ma żal, że nie jest informowana o wydarzeniach, które miałyby mieć miejsce w ECB, a których inicjatorem jest wójt. Nie zgodziła się też na zorganizowanie tam sesji rady miejskiej. - Nie ukrywam, że współpraca jest bardzo trudna. Nie mogę jednak pozwolić, aby centrum było gminnym ośrodkiem kultury wybudowanym za 30 mln zł. Powinno być marką, która może promować województwo w kraju i zagranicą - przyznaje Magdalena Janiak-Jaskółowska.

Kielich goryczy przelał brak rozmów o przyszłości centrum. - To nie jest tak, że ECB otwarto i można spocząć na laurach. Przed nami dużo pracy. Musimy się rozwijać, osiągnąć odpowiedni poziom merytoryczny, nie jesteśmy parkiem rozrywki. Chciałam dyskutować co dalej z instytucją, parkiem po drugiej strony ulicy, który trzeba zagospodarować, oraz z finansowaniem naszych potrzeb. Wiem, co i jak trzeba zrobić. Chciałam o tym z wójtem rozmawiać, ale nie jest zainteresowany - twierdzi dyrektorka.

Władzom gminy zarzuca odcięcie się od problemów centrum. Na wystawie "Bajkowy świat" nie wszystko działa też jak należy, wciąż brakuje m.in. multimedialnego pociągu, który ma być jedną z największych atrakcji. Centrum nie dostało też obiecanych z gminy 370 tys. zł na zamknięcie inwestycji i musiało ratować się kredytem. - Nie chcę odchodzić z centrum. Swoim wypowiedzeniem chciałem wywołać dyskusję, ale okazało się, że jest ono wójtowi na rękę. O mojej rezygnacji również nie rozmawialiśmy. Mimo, że od tego czasu kilka razy się widzieliśmy - mówi Magdalena Janiak-Jaskółowska.

Czas trzymiesięcznego wypowiedzenia dyrektorki biegnie od końca kwietnia. Wójt podwładnej zatrzymywać nie zamierza. - Nie mam takiego zwyczaju. Pani Janiak-Jaskółowska wywiązała się z powierzonego jej zadania jak najlepiej. Dostanie od nas bardzo dobre referencje. Na temat zastępstwa będę rozmawiał z marszałkiem, który razem z nami odpowiada za sprawy centrum. Znajdziemy osobę o odpowiednio wysokich kwalifikacjach - zapowiada Wiesław Skop, wójt Pacanowa.

Przyznaje, że o powodach odejścia z dyrektorką nie rozmawiał. Konfliktowi zaprzecza twierdząc, że gdyby taki istniał, to już wcześniej gmina zerwałaby kontrakt. W rozmowie z "Gazetą" sugeruje, że przyczyną odejścia mogą być sprawy osobiste, lepsza propozycja pracy czy wreszcie niezadowolenie z warunków zatrudnienia. - Pani dyrektor chciała przedłużenia kontraktu, a ja wolałabym podpisać umowę o pracę. Chciała też podwyżki - wylicza.

- Brak dyrektora czy powołanie osoby pełniącej jego obowiązki może grozić paraliżem instytucji. A w tej chwili centrum jest jedną z najważniejszych atrakcji regionu - ostrzega nasz rozmówca.

Dlatego lada dzień marszałek ma rozmawiać ze stronami o zajściu, ale i o przyszłości centrum. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zaproponuje wójtowi przejęcie ECB przez samorząd województwa. - Nie jest dobrze dla placówki, że po kilku miesiącach od jej uruchomienia zmienia się dyrekcja. Nie jest też tajemnicą, że po obu stronach zabrakło woli współpracy. Nie chcę przesądzać o winie, ani stawać po którejś stronie. Jedno jest pewne: samorządowi zależy na centrum. Dlatego będę dyskutował o personaliach, ale też o przyszłości. Chcemy bardziej zaangażować się w jego funkcjonowanie - zapowiada Adam Jarubas, marszałek województwa.

monika.rosmanowska@kielce.agora.pl

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy