TVP zwalnia, ale nie w Kielcach

ziem
12.07.2010 , aktualizacja: 11.07.2010 18:22
A A A Drukuj
- Zapowiadane drastyczne redukcje zatrudnienia w Telewizji Polskiej nie dotyczą jej kieleckiego oddziału - zapewnia Dominik Rakoczy, dyrektor TVP Kielce.
Regionalny ośrodek TVP w Kielcach
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Regionalny ośrodek TVP w Kielcach
O oszczędnościach w Telewizji Polskiej mówi się od dawna. Presserwis podał, że uchwała zarządu TVP z 16 czerwca o zwolnieniach grupowych przewiduje, iż pracę stracą 833 osoby z 4173 zatrudnionych. W latach 2010-2011 ma to dać 32,8 mln zł oszczędności.

Redukcje mają nie dotknąć kieleckiego ośrodka, głównie dlatego, że... nie ma już kogo zwalniać. Większość programów realizuje spółka dziennikarzy i realizatorów Kamyk, w której telewizja zamawia programy. - Mam w sumie 12 etatów, niektóre rozdzielone na kilka osób. Naprawdę nie mam już kogo zwolnić - podkreśla Rakoczy.

Zdaniem dyrektora redukcje w Kielcach nie są już potrzebne, bo finansowo oddział powoli wychodzi na prostą. - Zarząd zwiększył nam nieco budżet, zauważyli, jak się staramy. Zdobywamy sponsorów do nowych programów. Dzięki umowie z kieleckim aresztem i pracy więźniów odnowiliśmy wnętrza naszej siedziby, a scenografię w ramach praktyk studenckich przygotowują słuchacze Instytutu Sztuk Pięknych UJK - wylicza Rakoczy.

Pierwszy nowy sponsorowany program to "Muzyczny region" z udziałem muzyków, którzy rozmawiają o swojej pracy i nagrywają dwa własne utwory. Drugi to "Czytamy dzieciom bajki", w którym wystąpią aktorzy Teatru im. Żeromskiego, a także znani w Kielcach i regionie ludzie. Wyemitowano już piloty obu audycji, na stałe zagoszczą na antenie w jesiennej ramówce. Kolejny nowy program, jeszcze bez sponsora, to "Video Art Kielce" prezentujący dokonania studentów Instytutu Sztuk Pięknych UJK, którzy tworzą kilkadziesiąt filmów rocznie, wykorzystując m.in. grafikę komputerową.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos