Chcą zdobyć Koronę Świata
2010-07-20
, aktualizacja: 20.07.2010 18:55
Świętokrzyska flaga i herb Kielc znajdą się wkrótce na Elbrusie. Na mierzący 5642 m n.p.m. szczyt zabierają je Romuald Sadowski z Pierzchnicy i kielczanin Lech Segiet. Obaj zapowiadają także atak na Mount Everest i zdobycie Korony Świata, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów.
ZOBACZ TAKŻE
- Poseł Grzegorek wróci do szpitala w Skarżysku? (21-07-10, 11:00)
- Świętokrzyska flaga na Mont Blanc (10-09-10, 12:27)
- Pożar w skarżyskim zakładzie sortowania śmieci (21-07-10, 10:07)
- Dworek w Oblęgorku piękny także nocą (21-07-10, 10:00)
- Inwestycje w Tokarni. Rewolucja na kieleckiej wsi (21-07-10, 09:00)
- Wystawa w Kielcach. Kamienna pasja księdza (20-07-10, 18:55)
- Starostowie chcą walczyć o większe pieniądze na zdrowie (21-07-10, 08:00)
- Startuje budowa Galerii Korona (20-07-10, 23:00)
SERWISY
Przedsiębiorca Romuald Sadowski wysokogórskie wyprawy traktuje jako sposób na oderwanie się od codziennych zajęć. Na początku lutego zatknął już flagę naszego województwa na Kilimandżaro (5895 m n.p.m.), najwyższej górze Afryki. Jak twierdzi, w drodze na ten szczyt zaczął marzyć o Koronie Świata. Dlatego teraz wyrusza na Kaukaz, by zdobyć Elbrus, najwyższy szczyt Rosji. Według obowiązujących u nas granic kontynentów położony jest już w Azji, jednak niektórzy włączają go do Europy. I znajduje się w wykazie szczytów wymaganych do zdobycia Korony Świata - nazywanej też Koroną Ziemi, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Wraz z Mont Blanc (4810 m n.p.m.) w Alpach, jest faktycznie najwyższym w Europie. - Na Mont Blanc też się wybiorę, żeby nie było wątpliwości - zapowiada Sadowski.
Lech Segiet, prezes reaktywowanego niedawno Klubu Górskiego przy Oddziale Świętokrzyskim PTTK, Mont Blanc zdobył już przed dwoma laty. Wraz z innym kielczaninem Adamem Koczotowskim uczcili w ten sposób stulecie oddziału PTK-PTTK w Kielcach. W przyszłym tygodniu z grupą z Wrocławia wyrusza na Kaukaz. Elbrus zamierza zdobyć około 31 lipca - 1 sierpnia. Zamierza zabrać na szczyt flagę, na której znajdzie się napis "Klub Górski Kielce Elbrus 2010", herb Kielc, logo oddziału PTTK oraz Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji, gdzie pracuje.
Sadowski zdobywał będzie Elbrus z dwoma kolegami z Pomorza. Planują, że będą na szczycie około 2 sierpnia. Wczoraj Sadowski otrzymał od wojewody Bożentyny Pałki-Koruby świętokrzyską flagę. - Na każdym ze szczytów chciałbym ją zatknąć. Urodziłem się i wychowałem w Kielcach, teraz mieszkam w gminie Pierzchnica - podkreśla swoje przywiązanie do regionu. Atak na Mount Everest (8848 m n.p.m.) zapowiada najwcześniej za trzy-cztery lata. - To wariant optymistyczny. Trzeba się jeszcze wielu rzeczy nauczyć - mówi.
Segiet w przyszłym roku planuje wejście na Kilimandżaro. A najwyższy szczyt świata? - Nie chcę zapeszać. Zależeć będzie od tego, czy organizm sobie poradzi na takich wysokościach - tłumaczy. Przyznaje jednak, że myśli o zdobyciu Everestu już w 2012 roku. - To także kwestia pieniędzy, na taką wyprawę potrzeba 60-70 tys. zł - wylicza. Jako pedagog środowiskowy pracujący z trudną młodzieżą tyle nie zarobi. Nie załamuje jednak rąk. - Jeśli człowiek czegoś bardzo pragnie, to zrealizuje to - podkreśla.
Na liście zdobywców Korony Świata jest 11 Polaków. Nie ma wśród nich nikogo z naszego regionu, podobnie jak wśród tych, którzy weszli na Mount Everest.
Lech Segiet, prezes reaktywowanego niedawno Klubu Górskiego przy Oddziale Świętokrzyskim PTTK, Mont Blanc zdobył już przed dwoma laty. Wraz z innym kielczaninem Adamem Koczotowskim uczcili w ten sposób stulecie oddziału PTK-PTTK w Kielcach. W przyszłym tygodniu z grupą z Wrocławia wyrusza na Kaukaz. Elbrus zamierza zdobyć około 31 lipca - 1 sierpnia. Zamierza zabrać na szczyt flagę, na której znajdzie się napis "Klub Górski Kielce Elbrus 2010", herb Kielc, logo oddziału PTTK oraz Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji, gdzie pracuje.
Sadowski zdobywał będzie Elbrus z dwoma kolegami z Pomorza. Planują, że będą na szczycie około 2 sierpnia. Wczoraj Sadowski otrzymał od wojewody Bożentyny Pałki-Koruby świętokrzyską flagę. - Na każdym ze szczytów chciałbym ją zatknąć. Urodziłem się i wychowałem w Kielcach, teraz mieszkam w gminie Pierzchnica - podkreśla swoje przywiązanie do regionu. Atak na Mount Everest (8848 m n.p.m.) zapowiada najwcześniej za trzy-cztery lata. - To wariant optymistyczny. Trzeba się jeszcze wielu rzeczy nauczyć - mówi.
Segiet w przyszłym roku planuje wejście na Kilimandżaro. A najwyższy szczyt świata? - Nie chcę zapeszać. Zależeć będzie od tego, czy organizm sobie poradzi na takich wysokościach - tłumaczy. Przyznaje jednak, że myśli o zdobyciu Everestu już w 2012 roku. - To także kwestia pieniędzy, na taką wyprawę potrzeba 60-70 tys. zł - wylicza. Jako pedagog środowiskowy pracujący z trudną młodzieżą tyle nie zarobi. Nie załamuje jednak rąk. - Jeśli człowiek czegoś bardzo pragnie, to zrealizuje to - podkreśla.
Na liście zdobywców Korony Świata jest 11 Polaków. Nie ma wśród nich nikogo z naszego regionu, podobnie jak wśród tych, którzy weszli na Mount Everest.
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Chcą zdobyć Koronę Świata
adelante88
21.07.10, 03:03
Chcą zdobyć Koronę Świata?Gratuluję, ale polecam najpierw przejść czerwony szlak Kielce-Chęciny.Wróciłem dzisiaj z wątpliwie przyjemnej przechadzki tym szlakiem, i to cozastałem woła o »
Najczęściej czytane24 htydzień





