Chcą zdobyć Koronę Świata

Janusz Kędracki
2010-07-20 , aktualizacja: 20.07.2010 18:55
A A A Drukuj
Świętokrzyska flaga i herb Kielc znajdą się wkrótce na Elbrusie. Na mierzący 5642 m n.p.m. szczyt zabierają je Romuald Sadowski z Pierzchnicy i kielczanin Lech Segiet. Obaj zapowiadają także atak na Mount Everest i zdobycie Korony Świata, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów.

Fot. Archiwum Romualda Sadowskiego
Przedsiębiorca Romuald Sadowski wysokogórskie wyprawy traktuje jako sposób na oderwanie się od codziennych zajęć. Na początku lutego zatknął już flagę naszego województwa na Kilimandżaro (5895 m n.p.m.), najwyższej górze Afryki. Jak twierdzi, w drodze na ten szczyt zaczął marzyć o Koronie Świata. Dlatego teraz wyrusza na Kaukaz, by zdobyć Elbrus, najwyższy szczyt Rosji. Według obowiązujących u nas granic kontynentów położony jest już w Azji, jednak niektórzy włączają go do Europy. I znajduje się w wykazie szczytów wymaganych do zdobycia Korony Świata - nazywanej też Koroną Ziemi, czyli najwyższych szczytów wszystkich kontynentów. Wraz z Mont Blanc (4810 m n.p.m.) w Alpach, jest faktycznie najwyższym w Europie. - Na Mont Blanc też się wybiorę, żeby nie było wątpliwości - zapowiada Sadowski.

Lech Segiet, prezes reaktywowanego niedawno Klubu Górskiego przy Oddziale Świętokrzyskim PTTK, Mont Blanc zdobył już przed dwoma laty. Wraz z innym kielczaninem Adamem Koczotowskim uczcili w ten sposób stulecie oddziału PTK-PTTK w Kielcach. W przyszłym tygodniu z grupą z Wrocławia wyrusza na Kaukaz. Elbrus zamierza zdobyć około 31 lipca - 1 sierpnia. Zamierza zabrać na szczyt flagę, na której znajdzie się napis "Klub Górski Kielce Elbrus 2010", herb Kielc, logo oddziału PTTK oraz Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji, gdzie pracuje.

Sadowski zdobywał będzie Elbrus z dwoma kolegami z Pomorza. Planują, że będą na szczycie około 2 sierpnia. Wczoraj Sadowski otrzymał od wojewody Bożentyny Pałki-Koruby świętokrzyską flagę. - Na każdym ze szczytów chciałbym ją zatknąć. Urodziłem się i wychowałem w Kielcach, teraz mieszkam w gminie Pierzchnica - podkreśla swoje przywiązanie do regionu. Atak na Mount Everest (8848 m n.p.m.) zapowiada najwcześniej za trzy-cztery lata. - To wariant optymistyczny. Trzeba się jeszcze wielu rzeczy nauczyć - mówi.

Segiet w przyszłym roku planuje wejście na Kilimandżaro. A najwyższy szczyt świata? - Nie chcę zapeszać. Zależeć będzie od tego, czy organizm sobie poradzi na takich wysokościach - tłumaczy. Przyznaje jednak, że myśli o zdobyciu Everestu już w 2012 roku. - To także kwestia pieniędzy, na taką wyprawę potrzeba 60-70 tys. zł - wylicza. Jako pedagog środowiskowy pracujący z trudną młodzieżą tyle nie zarobi. Nie załamuje jednak rąk. - Jeśli człowiek czegoś bardzo pragnie, to zrealizuje to - podkreśla.

Na liście zdobywców Korony Świata jest 11 Polaków. Nie ma wśród nich nikogo z naszego regionu, podobnie jak wśród tych, którzy weszli na Mount Everest.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Chcą zdobyć Koronę Świata adelante88 21.07.10, 03:03

    Chcą zdobyć Koronę Świata?Gratuluję, ale polecam najpierw przejść czerwony szlak Kielce-Chęciny.Wróciłem dzisiaj z wątpliwie przyjemnej przechadzki tym szlakiem, i to cozastałem woła o »