Inwestycje w Tokarni. Rewolucja na kieleckiej wsi

Monika Rosmanowska
2010-07-21 , aktualizacja: 21.07.2010 08:52
A A A Drukuj
Park Etnograficzny w Tokarni powiększy się dwukrotnie. Za dwa, trzy lata w skansenie przybędzie 30 zabytkowych obiektów, niemal drugie tyle, ile jest w tej chwili. A wśród nich te najcenniejsze i unikatowe w skali kraju - XVII - i XVIII-wieczne.

Fot. Paweł Małecki / AG
- Czeka nas rewolucja. Przez 30 ostatnich lat udało się wznieść w skansenie 40 obiektów. Przez najbliższe dwa, trzy praktycznie podwoimy tę liczbę, wzbogacając naszą propozycję o mnóstwo nowych ekspozycji. To też ostatnia szansa, aby zgromadzone pod wiatami zabytki uratować przed zniszczeniem - zapewnia Beata Ryń z Muzeum Wsi Kieleckiej.

Na pierwszy ogień, jeszcze w tym roku, pójdzie unikatowy dwór z Mirogonowic, który stanie zaraz przy wejściu, obok budowanej obecnie karczmy. Bardzo zniszczony, z 1758 roku, zostanie zrekonstruowany. W przyszłości będą się w nim mieściły m.in. archiwum i biblioteka z kilkunastoma tysiącami dostępnych dla wszystkich książek, archiwaliów i wydawnictw. W magazynach muzeum znajduje się oryginalna polichromia ze ścian dworu, która również zostanie wyeksponowana.

Drugim bardzo ważnym obiektem, którego budowa również rozpocznie się w najbliższym czasie, jest spichlerz dworski z Rogowa - stanie w pobliżu obecnego dworu z Suchedniowa. Zniszczony zabytek z 1684 roku także zostanie zrekonstruowany. Zachowały się jednak oryginalne drzwi i kute chorągwie z wyrytą datą. Tu będą eksponowane wystawy stałe i czasowe muzeum. - W polskich skansenach znajdują się na ogół obiekty z XIX wieku. XVIII-wieczne są rzadkie, a XVII-wiecznych praktycznie nie ma. Opisany we wszystkich opracowaniach historii sztuki, umieszczony swego czasu w pierwszej kategorii zabytków, w której znajdowały się też takie perły jak kolegiata w Wiślicy czy kielecka katedra, zostanie wiernie odtworzony - zapowiada Andrzej Szura z Muzeum Wsi Kieleckiej.

Pozostałe planowane obiekty, co również jest rzadko spotykane w skansenach, to autentyki przeniesione przed laty do muzealnych magazynów.

Wśród nich chałupa z Szydłowa z 1705 roku, jeden z najstarszych zabytków na Kielecczyźnie. Muzealnicy chcą też wzbogacić część, w której pokazane jest życie w małym miasteczku z przełomu XIX i XX wieku. Wokół rynku staną budynki, w których będą się mieścić: poczta, studio fotografa, u którego będzie można zrobić pamiątkowe zdjęcie, czy pracownia szwaczki. Stanie też sporo nowych chałup i zagród na terenie całego skansenu. Muzealnicy zamierzają też postawić dwa młyny. - Nad rzeką lub nad sztucznym zbiornikiem. Rozmawiamy jeszcze o tym, co będzie lepszym rozwiązaniem. Rzeka to ryzyko - gdy wyleje, zagrozi budynkom - mówi Ryń.

Muzeum ma już pełną dokumentację budowlaną, niedługo ogłosi przetarg na wykonawstwo. Całość ma kosztować prawie 14 mln zł. 9 mln udało się uzyskać z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego, 2 mln dał minister kultury, a prawie 3 mln zł marszałek województwa.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy