Uczestnicy festiwalu harcerskiego mdleją przez upał

angk
2010-07-22 , aktualizacja: 22.07.2010 19:05
A A A Drukuj
Upał daje się we znaki gościom festiwalu harcerskiego w Kielcach. Wczoraj zemdlało dziesięcioro młodych artystów, część z nich trafiła na obserwację do szpitala dziecięcego.
Upał w mieście
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Upał w mieście
Przed południem źle poczuły się trzy osoby, kilka godzin później kolejnych siedem. - Źle się czuły już na próbie w Hali Legionów. Potem wsiadły do autobusu, gdzie było duszno. Zemdlały zaraz po tym, jak autobus się zatrzymał - mówi Henryk Perzyński, opiekun grupy Wartaki z Koła. Wszystkie siedem osób miało te same objawy: były niedotlenione, było im duszno i dostały drgawek. To osoby w wieku 17 i 18 lat.

- Z tej siódemki zwolniliśmy do domu tylko jedną osobę. Reszta została u nas na obserwacji, w tym czasie zrobimy wszystkie potrzebne badania - informuje Włodzimierz Wielgus, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego przy ul. Langiewicza w Kielcach. Zdaniem specjalistów z tej lecznicy przyczyną omdlenia było przegrzanie organizmu i odwodnienie. - Na pewno je nawodnimy, mam nadzieję, że w krótkim czasie będą mogły opuścić szpital - mówi Wielgus.

- Rzeczywiście, upał bardzo daje nam się we znaki. Na szczęście te wypadki nie były bardzo poważne i mam nadzieję, że wszyscy szybko wrócą do zdrowia - podkreśla Elżbieta Kubiec, komendantka festiwalu. I dodaje, że uczestnicy imprezy żyją bardzo intensywnie. - Bez przerwy biegają na jakieś próby czy warsztaty. Nam, dorosłym, upał doskwiera, a co dopiero dzieciom i młodzieży - zaznacza Kubiec.

Organizatorzy festiwalu szczególnie dbają, by w czasie upałów harcerze jak najmniej ucierpieli. - Pilnujemy, żeby dziennie wypili przynajmniej trzy litry wody. Niektórych trzeba wręcz do tego zmuszać, bo nie chcą - tłumaczy Kubiec.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów