Ślimaczy się rowerowa eurościeżka
2010-07-29
, aktualizacja: 28.07.2010 20:30
Budowa ścieżki rowerowej przez pięć województw miała ruszyć wiosną ubiegłego roku. Kolejny termin rozpoczęcia inwestycji o wartości 50 mln euro to wiosna 2011. I ten jest zagrożony, bo nie ma jeszcze nawet uzgodnionej trasy, po której będzie przebiegać.
ZOBACZ TAKŻE
- Zwycięski wodny mecz o Sandomierz (29-07-10, 00:00)
- Spłonęły trzy drogie samochody paliwowego oszusta (28-07-10, 22:00)
- Biskup Ryczan: Nie ma poparcia dla kandydata PiS (30-07-10, 11:19)
- Rozbicie więzienia i wystawa militariów w Kielcach (29-07-10, 17:51)
- Burza wokół decyzji SKO w sprawie Galerii Korona (29-07-10, 12:03)
- Kolejna działka dla Yu Long (29-07-10, 08:00)
- PKS bez inwestora i okupacji (29-07-10, 00:00)
- Nie dadzą zarobić PUK-owi (28-07-10, 23:00)
- Wybory 2010. Kandydat Banaś (28-07-10, 20:25)
- Szpital w Końskich nagrodzony (28-07-10, 20:24)
- Prezydent mógł. I pomógł rowerzystom (28-07-10, 20:20)
- Odcięli osiedle od wody (28-07-10, 20:16)
- UJK partnerem miasta w budowie ogrodu botanicznego (28-07-10, 16:31)
- Buspas na Warszawskiej zablokowany. Od czwartku samochody na hol (28-07-10, 22:00)
- Specjalny gość na prezentacji piłkarzy Korony (28-07-10, 20:32)
- Kontrolowane zniknięcie tablicy (28-07-10, 20:31)
Ta największa w naszej historii inwestycja dla rowerzystów zaplanowana jest w ramach unijnego Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Ścieżka o długości około 1500 km przebiegać będzie przez województwa: świętokrzyskie, podkarpackie, lubelskie, podlaskie i warmińsko-mazurskie. Na jej budowę ma zostać przeznaczone 50 mln euro, z czego 85 proc. pochodzić będzie z UE, 10 proc. z budżetu państwa i 5 proc. z województw. Świętokrzyskie na około 200-kilometrowy odcinek ma prawie 9 mln euro.
Jacek Kowalczyk, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej i dyrektor zajmującego się turystyką departamentu w urzędzie marszałkowskim, w maju 2008 roku zapowiadał, że budowa może się rozpocząć wiosną 2009 roku. Teraz już nie podejmuje się określić, kiedy to może nastąpić. Mówi tylko, że musi się rozpocząć najpóźniej w 2013 roku, a zakończyć w 2015, bo inaczej stracimy unijne pieniądze.
Ścieżka to nie autostrada, więc dlaczego tak się jej budową opóźnia? Kowalczyk tłumaczy to tym, że wbrew pozorom inwestycja nie jest taka prosta, ponieważ nikt wcześniej u nas takiej nie budował, a w dodatku trzeba uzgodnić trasę jej przebiegu z pięcioma ośrodkami. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która zawiaduje programem Polski Wschodniej, przez rok nie mogła wyłonić w przetargu wykonawcy projektu.
W końcu zostało nim konsorcjum stworzone przez firmę Tebodin, ale inwestycja praktycznie nie ruszyła z miejsca. - PARP pisze kolejne maile przepraszające, że firma sobie nie radzi - stwierdza Kowalczyk. Dodaje, że przedstawiciele Tebodinu gościli już wprawdzie dwa razy w urzędzie marszałkowskim, ale spotkania były bardzo ogólne. - Przed wakacjami miały się rozpocząć konsultacje w gminach, przez które ma przebiegać ścieżka, ale nie ma co omawiać - narzeka Kowalczyk.
Urząd marszałkowski proponuje, by ścieżka przebiegała od Sielpi - przez południowe obrzeża Kielc, Raków, Iwaniska, Klimontów, Koprzywnicę i Sandomierz, skąd rowerzyści przez nowo budowany most przez Wisłę mogliby jechać do województwa podkarpackiego. - A na nim ma powstać podwieszana kładka rowerowa - mówi Grzegorz Szczęsny, prezes Oddziału Świętokrzyskiego PTTK, a także pracownik urzędu marszałkowskiego.
Według niego już w sierpniu powinniśmy otrzymać do analizy wybrany przez projektantów wariant przebiegu ścieżki. - Podkarpackie już dostało - stwierdza. Szczęsny jest większym optymistą od Kowalczyka, co do rozpoczęcia budowy. - Na początku wiosny powinien zostać ogłoszony przetarg, który wyłoni wykonawcę. Tak wynika z harmonogramu - mówi.
Czy budowa rozpocznie się w 2011 roku? - Jest taka szansa - uważa Michał Zieliński z PARP-u. Według niego do końca roku powstanie studium wykonalności inwestycji, które określi trasę i standard ścieżki.
Jaka ta ścieżka?
Zbudowana zgodnie ze standardami europejskimi ścieżka ma mieć 2,5 m szerokości, będzie bezkolizyjna z drogami dla samochodów, odpowiednio oznakowana, powstaną przy niej miejsca do wypoczynku. Częściowo będzie wiodła wzdłuż istniejących, ale mniej ruchliwych dróg, które zostaną poszerzone o pas przeznaczony tylko dla rowerzystów. Będzie mieć nawierzchnię asfaltową lub inną utwardzoną.
Jacek Kowalczyk, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej i dyrektor zajmującego się turystyką departamentu w urzędzie marszałkowskim, w maju 2008 roku zapowiadał, że budowa może się rozpocząć wiosną 2009 roku. Teraz już nie podejmuje się określić, kiedy to może nastąpić. Mówi tylko, że musi się rozpocząć najpóźniej w 2013 roku, a zakończyć w 2015, bo inaczej stracimy unijne pieniądze.
Ścieżka to nie autostrada, więc dlaczego tak się jej budową opóźnia? Kowalczyk tłumaczy to tym, że wbrew pozorom inwestycja nie jest taka prosta, ponieważ nikt wcześniej u nas takiej nie budował, a w dodatku trzeba uzgodnić trasę jej przebiegu z pięcioma ośrodkami. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która zawiaduje programem Polski Wschodniej, przez rok nie mogła wyłonić w przetargu wykonawcy projektu.
W końcu zostało nim konsorcjum stworzone przez firmę Tebodin, ale inwestycja praktycznie nie ruszyła z miejsca. - PARP pisze kolejne maile przepraszające, że firma sobie nie radzi - stwierdza Kowalczyk. Dodaje, że przedstawiciele Tebodinu gościli już wprawdzie dwa razy w urzędzie marszałkowskim, ale spotkania były bardzo ogólne. - Przed wakacjami miały się rozpocząć konsultacje w gminach, przez które ma przebiegać ścieżka, ale nie ma co omawiać - narzeka Kowalczyk.
Urząd marszałkowski proponuje, by ścieżka przebiegała od Sielpi - przez południowe obrzeża Kielc, Raków, Iwaniska, Klimontów, Koprzywnicę i Sandomierz, skąd rowerzyści przez nowo budowany most przez Wisłę mogliby jechać do województwa podkarpackiego. - A na nim ma powstać podwieszana kładka rowerowa - mówi Grzegorz Szczęsny, prezes Oddziału Świętokrzyskiego PTTK, a także pracownik urzędu marszałkowskiego.
Według niego już w sierpniu powinniśmy otrzymać do analizy wybrany przez projektantów wariant przebiegu ścieżki. - Podkarpackie już dostało - stwierdza. Szczęsny jest większym optymistą od Kowalczyka, co do rozpoczęcia budowy. - Na początku wiosny powinien zostać ogłoszony przetarg, który wyłoni wykonawcę. Tak wynika z harmonogramu - mówi.
Czy budowa rozpocznie się w 2011 roku? - Jest taka szansa - uważa Michał Zieliński z PARP-u. Według niego do końca roku powstanie studium wykonalności inwestycji, które określi trasę i standard ścieżki.
Jaka ta ścieżka?
Zbudowana zgodnie ze standardami europejskimi ścieżka ma mieć 2,5 m szerokości, będzie bezkolizyjna z drogami dla samochodów, odpowiednio oznakowana, powstaną przy niej miejsca do wypoczynku. Częściowo będzie wiodła wzdłuż istniejących, ale mniej ruchliwych dróg, które zostaną poszerzone o pas przeznaczony tylko dla rowerzystów. Będzie mieć nawierzchnię asfaltową lub inną utwardzoną.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Ślimaczy się rowerowa eurościeżka
zielu85
29.07.10, 13:59
czarno to widzę, Polacy nie potrafią budować dróg rowerowych, pewnie będą ponich chodzić piesi i co kilkaset metrów będą wystawać krawężniki»
-
Re: Ślimaczy się rowerowa eurościeżka
thekaroten
29.07.10, 16:47
To nie piesi są problemem na drogach dla rowerów, ale założenie, że rowerzysta niewiele różni się od pieszego. Tak więc prędkość konstrukcyjna DdR to 5km/h zamiast 25km/h, standardem jest »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





