Burza wokół decyzji SKO w sprawie Galerii Korona

ziem
2010-07-29 , aktualizacja: 29.07.2010 14:56
A A A Drukuj
Radni skrytykowali miejskich urzędników za pośpiech przy wydawaniu decyzji umożliwiających budowę Galerii Korona. Dyskusja zajęła prawie cztery godziny. Przysłuchiwało się jej ok. 30 kupców protestujących przeciwko tej inwestycji.

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja
Po długiej dyskusji radni przyjęli stanowisko, w którym stwierdzają, że "Rada Miasta uznaje, iż proces wydania decyzji środowiskowej [dla budowy Galerii Korona - red.] jak również w konsekwencji nadanie jej rygoru natychmiastowej wykonalności budzi wiele zastrzeżeń". Dalej czytamy, że decyzja o wydaniu pozwolenia budowlanego jest "przedwczesna i powinna być wydana po zakończeniu postępowania administracyjnego prowadzonego w rzeczonej sprawie". Za przyjęciem takiego stanowiska głosowało 11 radnych PiS i SLD, 8 z Porozumienia Samorządowego było przeciw, 6 z PO wstrzymało się od głosu, 1 radny był obecny, ale nie głosował. Taką dyskusję zaproponował na początku sesji Robert Siejka z SLD. Chciał wiedzieć m.in. dlaczego miasto nadało rygor natychmiastowej wykonalności dla decyzji środowiskowej dla galerii i dlaczego prezydent nie unieważnia pozwolenia budowlanego, mimo że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w ekspresowym tempie uchyliło decyzję środowiskową. Radni przez trzy i pół godziny domagali się wyjaśnień urzędników miasta, jakie argumenty znalazły się w decyzji SKO i jak na nie odpowie urząd. Dyskusja była bardzo emocjonalna, przerywana oklaskami i krzykami z sali. Ale tekstu decyzji SKO - mimo ponagleń kilku radnych - urzędnicy nie odczytywali. - Dołożyliśmy wszelkich starań, aby dotrzymać przepisów prawa. Religia mi nie pozwala żeby wchodzić w jakieś ciemne geszefty - stwierdził obrazowo wiceprezydent Czesław Gruszewski. Z kolei prezydent Wojciech Lubawski powiedział, że decyzji SKO nie widział, a jej treść zna jedynie z relacji swoich dyrektorów. - Powiedzcie w końcu, macie tą decyzję, czy nie, a jak macie, to odczytajcie, bo tracimy czas - irytował się radny Jan Gierada. W kącie sali naradzali się prezydenci i dyrektorzy kluczowych w sprawie wydziałów. W końcu Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM poinformował, że decyzja SKO wraz z innymi dokumentami jest wciąż w dyspozycji SKO. Radnych to nie przekonało. Wtedy Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki przyznał: - Mam [decyzję SKO], ale nie można jej odczytać na sesji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. W tej sytuacji radni zdecydowali jednogłośnie o zamknięciu dyskusji. Kilku z nich zapowiedziało, że formalnie wystąpią o kopię decyzji SKO, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Na obrady weszła grupa około 30 kupców, którzy od dawna protestują przeciwko budowie Galerii Korona. Przysłuchują się obradom. Ich zdaniem galeria zabierze im klientów i spowoduje wyludnienie śródmieścia.



Podziel się

  • 45 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Dlaczego handlarzy nazywa się "Kupcami" ? slyxx 29.07.10, 13:43

    Dlaczego handlarzy nazywa się "Kupcami" ? Bo tak lepiej brzmi?? A może by sięprzenieśli do nowej galerii?? Niech im Lubawski załatwi zniżkę na czynsz..Ajeśli za drogo to niech sobie wybudują»

  • Dyskusja o Galerii Korona na sesji RM 19ak82 29.07.10, 14:08

    Większość młodych ludzi ze względu na brak konkurencji, jakiegokolwiek wyboruw towarze oraz często zawyżonych cen wyjeżdża na zakupy np. do Krakowa bo itak nawet wliczając koszty przejazdu »

  • Burza wokół decyzji SKO w sprawie Galerii Korona rita.1 29.07.10, 20:45

    Gdyby państwo kupcy z ul. Sienkiewicza mieli dobry towar w dobrej cenie itraktowali klientów przyzwoicie, nie musieliby bać się żadnej galerii, anipłakać z tego powodu, że pod ich nędznymi »