Zakopianka: Wypadek autobusu z dziećmi. Dziesięcioro rannych

Sid, DM, Aga, jagor
2010-07-29 , aktualizacja: 29.07.2010 18:21
A A A Drukuj
Bęczarka: Wypadek autobusu wiozącego dzieci Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta Bęczarka: Wypadek autobusu wiozącego dzieci
Dziesięcioro dzieci jadących z Kielc na kolonie do Niedzicy oraz ich opiekunka zostało rannych, gdy w południe wiozący je autokar wpadł do rowu na Zakopiance.
Bęczarka: Wypadek autobusu wiozącego dzieci
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Bęczarka: Wypadek autobusu wiozącego dzieci
Autokar, który uległ wypadkowi w Bęczarce wiózł dzieci z Kielc do Niedzicy
Fot. maps.google.com / Gazeta.pl
Autokar, który uległ wypadkowi w Bęczarce wiózł dzieci z Kielc do Niedzicy
Bęczarka
Fot. maps.google.com / Gazeta.pl
Bęczarka
Autokar wiózł 45 dzieci w wieku 13 - 15 lat z dwóch świętokrzyskim gmin - Masłowa i Mniowa - oraz czworo opiekunów. Grupa rano wyjechała z Kielc na kolonię do Niedzicy, jedną z kilku dla dzieci z terenów wiejskich, organizowanych przez stowarzyszenie nauczycieli i wychowawców ze Świętokrzyskiego. Tuż po g. 12 na zakręcie w Bęczarce koło Głogoczowa autokar niespodziewanie wypadł z drogi i zaczął zsuwać się do rowu. Kierowca ratując się przed katastrofą, "położył" go na bok. Nie krył, że zjeżdżając z lewego pasa na prawy, popełnił błąd.

- Auta goniły pod górę, ruch był duży. Chciałem zrobić miejsce jadącym szybciej i zjechałem. Złapałem miękkie pobocze, autobus ściągnęło, wiedziałem że się już nie wyratuję, położyłem autobus. Przesadziłem - tłumaczył w TVN 24 kierowca autobusu z prywatnej firmy przewozowej. Jak sprawdziła policja, był trzeźwy.

Autokar miał zniszczony cały bok, na dzieci posypały się fragmenty rozbitych szyb. Dziewięcioro z nich i jedna z opiekunek z powierzchownymi ranami trafiły do myślenickiego szpitala. - Nie ma złamań, dominują stłuczenia, skaleczenia - informuje Szymon Sala, rzecznik myślenickiej policji. Najciężej ranną, 16-letnią dziewczynkę, śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Prokocimiu. Ma obrażenia głowy i ranę ciętą grzbietu. Większość dzieci po opatrzeniu drobnych ran opuściła po południu szpital i podstawionym autokarem udała się do Niedzicy.

Przez kilka godzin zablokowany był ruch na "zakopiance". Policja wyjaśni przyczyny wypadku, zbada też stan techniczny autokaru. W zeszłym roku policjanci sprawdzili ponad 200 autobusów przewożących dzieci. 80 z nich miało usterki.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów