Korona, czyli nasza droga promocja

Ziemowit Nowak
2010-07-29 , aktualizacja: 29.07.2010 19:39
A A A Drukuj
Korona Kielce. Kadra na rundę wiosenną 2010 Fot. Wojtek Habdas / Agencja Gaz Korona Kielce. Kadra na rundę wiosenną 2010
Ile i jak długo miasto powinno łożyć na klub piłkarski Korona, debatowali dziś radni. Domagali się wyliczenia kwoty na cały rok, a nie co kilka miesięcy. W końcu zgodzili się dać 1,7 mln zł
Podniesienie kapitału miejskiej spółki Korona o 1,7 mln zł podobnie jak poprzednio urzędnicy wrzucili w projekt uchwały o zmianie budżetu miasta. Zawarte w nim było również wiele innych wydatków, m.in. na odczynniki dla Świętokrzyskiego Centrum Onkologii oraz wyposażenie Szpitala Kieleckiego. Już ten fakt wywołał sprzeciw.

- Trudno jest mi głosować. Mam dyskomfort, kiedy w jednym worku jest niepodlegająca dyskusji pomoc dla szpitala onkologicznego, a z drugiej strony ogromne środki na szeroko pojętą promocję przez sport. Zastanawiam się, jakie są granice tej promocji - mówił Stanisław Rupniewski z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Przeciwko samej dotacji nie oponował Jacek Wołowiec z Platformy Obywatelskiej, ale domagał się innej filozofii gospodarowania pieniędzmi dla klubu. - Nie może być tak, że za dwa miesiące znowu przyjdzie pan prezes Korony i powie: "Dajcie mi teraz 4 mln zł". Powinno się na początku roku zaplanować budżet klubu, przedstawić go prezydentowi. Ten by powiedział, że miasto może przeznaczyć w ciągu roku - powiedzmy - 5 mln zł, a radni by to zatwierdzili. To wymuszałoby gospodarne zarządzanie tym klubem - przekonywał Wołowiec.

Jego zdaniem radni powinni mieć też więcej informacji, na co klub przeznacza dofinansowanie, zanim podejmą decyzję. - To nie jest prywatny klub z prywatnym właścicielem, który swoje pieniądze wydaje, jak chce. My dysponujemy publicznymi pieniędzmi. Nie jestem przeciwko samemu finansowaniu Korony, ale nie w taki sposób - podkreślił Wołowiec.

Poparła go Joanna Grzela z SLD. - Jako radni jesteśmy traktowani jak patyk od kaszanki, jak maszynka do głosowania. O zmianie prezesa klubu dowiedzieliśmy się z mediów na drugi dzień po sesji rady, na której dyskutowaliśmy o Koronie. Pan prezydent nie raczył nas poinformować, że właśnie zmienia prezesa. Teraz kolejna dotacja, nie wiadomo na co. A my radni jesteśmy pytani przez naszych wyborców, dlaczego taka kwota, a nie inna, i na co ma iść - narzekała Grzela.

Radnym odpowiadała Barbara Nowak, skarbnik miasta. - Nie jest tak, że klub nie wie, ile będzie potrzebował pieniędzy. Ale to my nie wiemy, ile dokładnie możemy dać klubowi, żeby nie pogłębiać deficytu. Taka jest nasza polityka. Zamiast zaciągać kredyt, wolimy dofinansować klub, gdy pojawiają się jakieś dodatkowe pieniądze - tłumaczyła.

Przyznała też, że większość tych pieniędzy idzie na płace, bo stanowią one 93 proc. budżetu Korony. W tym roku klub wyda ponad 13 mln zł na zakupy piłkarzy i ich pensje. - Czy takie pieniądze warto dawać nawet dla szóstej drużyny w ekstraklasie? - pytał Rupniewski.

Do kompromisu wzywał Tomasz Bogucki z Porozumienia Samorządowego. - Chcemy, żeby tę spółkę jak najlepiej wyceniono i żebyśmy dostali jak najlepszą cenę podczas prywatyzacji Korony. To jest normalne. To są koszty, których nie można było przewidzieć, planując budżet na 2010 rok. Chodzi o transfery zawodników. Jak zdecydowaliśmy się ratować ten klub, to musimy być konsekwentni. A teraz jest najlepszy moment, żebyśmy znaleźli strategicznego inwestora - argumentował.

I radnych przekonał. Za poprawką do budżetu zagłosowało 17 radnych, trzech się wstrzymało, nikt nie był przeciw.

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Korona, czyli nasza droga promocja oloros 29.07.10, 23:52

    czy to jest legalne?»

  • Korona, czyli nasza droga promocja fabon 30.07.10, 10:24

    wac?Radni ktorzy glosowali to wyraznie idioci. Jezeli godza sie by powierzone im pieniadze wyrzucic w bloto to jak inaczej mozna ich nazwac? Juz wieksze korzysci bylyby gdyby dali te 1.7mln»

  • Korona, czyli nasza droga promocja easy.kielce 31.07.10, 13:31

    To kompletna bzdura z tą promocją Kielc. Gdzie ta promocja, czego ?!Poziom piłki kopanej jest żałosny. Znajomość kogo opluwać komu dać w mordę i owszem, wiedza jest rzetelna.Lepszą promocją »