Co z drzewami na Rynku? Albo topór, albo kwiaty
2010-08-12
, aktualizacja: 11.08.2010 20:33
Ważą się losy drzew na kieleckim rynku. W środę naukowcy badali, czy dwa kasztanowce i klon nie grożą przewróceniem się na nowo powstające pawilony kwiaciarek.
ZOBACZ TAKŻE
- Piłka ręczna. Bielecki się rozkręca. 4 gole dla "Lwów"! (11-08-10, 08:49)
- Drzewa na placu muszą być? (13-08-10, 11:47)
- Nielegalny towar pod podłogą (13-08-10, 11:40)
- Wracają upały, ale tu nie pływaj. Kąpieliska, których unikać (12-08-10, 15:12)
- Organizacje doradzą marszałkowi (12-08-10, 10:00)
- Dziki parking na ul. Małej (12-08-10, 08:44)
- Tajemniczy wypadek, ofiara leżała na jezdni (11-08-10, 22:33)
- Uniwersytet dostanie miliony z RPO (11-08-10, 20:35)
- Firma z Warszawy może przejąć KKSM. Związkowcy protestują (11-08-10, 20:17)
- To dzieci ambasadora RP w Kanadzie zginęły w tragedii w Łagowie (11-08-10, 18:23)
- Kradł materiały z budowy mostu w Sandomierzu (11-08-10, 16:33)
Badania zlecił kielecki ratusz. - Podczas prac projektowych nie przewidziano, że drzewa rosną ponad poziomem planowanej płyty rynku, a ich system korzeniowy jest bardzo rozległy. Równocześnie w ich pobliżu zaplanowano budowę jednej z budek dla kwiaciarek. Nie wiemy, czy jej budowa i dalsze podcięcie korzeni nie spowoduje, że drzewa np. przewrócą się - tłumaczy Andrzej Grudziecki z wydziału ochrony środowiska urzędu miasta. Wyjaśnia, że jest już jedna opinia o stanie drzew. - Przedstawiła ją kwiaciarka, której pawilon wypada właśnie pod drzewami. Opinia jest bardzo ogólna i naszym zdaniem nie przesądza o przyszłości drzew. Konieczne były dalsze badania - mówi Grudziecki. Tłumaczy, że ostateczną decyzje podejmie konserwator zabytków, bo cały rynek jest objęty ochroną.
Badania prowadzono wczoraj od godz. 5. Naukowcy badali reakcję drzewa na symulowany wiatr. Zastosowali przy tym tirfory, czyli specjalne naciągi. Cała operacja budziła spore zainteresowanie m.in. mieszkańców. Ktoś nawet wezwał policję. - Widać było i zwolenników i przeciwników drzew - mówi Grudziecki.
- Jest za wcześnie, żeby mówić o wynikach badań. Zebrane dane dotyczące statyki i stabilności drzew przetworzy teraz komputer i dopiero za kilka dni będą znane wyniki - tłumaczy prowadzący badania profesor Marek Siewniak z Centrum Dendrologicznego w Warszawie. Wyjaśnia, że drzewa są w środku wypróchniałe, ale w dobrej kondycji witalnej. - Na obecnym etapie nie można stwierdzić, czy grożą np. przewróceniem się przy silniejszym wietrze. Proszę o kilka dni cierpliwości. Wtedy będzie gotowa opinia i sugestia, jak postępować w tej sytuacji - mówi prof. Siewniak.
Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków, nie ukrywa że jest zwolennikiem pozostawienia drzew. - Byłem podczas badania i mam nadzieję, że co najmniej dwa z nich pozostaną. To bardzo ważny element rynku. Podkreślają obecność figury św. Tekli oraz akcentują dawną pierzeję, którą wyburzono z myślą o budowie ul. Warszawskiej. Na ewentualne wycięcie zgodzę się, jeżeli okaże się, że drzewa zagrażają bezpieczeństwu - mówi Cedro.
O problemie z drzewami pisaliśmy na początku lipca, gdy okazało się, że mają one tak rozbudowany system korzeniowy, że nie można ustawić jednej z budek bez poważnych zmian konstrukcyjnych. - Projektant zaproponował budowę w środku pawilonu dużego stopnia, który ma chronić korzenie drzewa. Nie wiadomo, jaki to da efekt, ale na pewno znacznie utrudnia zaplanowanie powierzchni kwiaciarni, a pawilon ma tylko dziewięć metrów kwadratowych - podkreślała kwiaciarka. Obawia się, że korzenie kasztanowca mogą zniszczyć jej stoisko. - Przecież to olbrzymie drzewo - podkreślała pani Lucyna.
Czy kasztanowce powinny zniknąć?
A jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Czy kasztanowce i klon powinny zostać usunięte? A może trzeba je ratować? Czekamy na opinie. Można dzwonić pod numer 41 249 83 03 lub pisać na adres redakcja@kielce.agora.pl, zachęcamy też do dyskusji na naszym forum internetowym na www.kielce.gazeta.pl.
Badania prowadzono wczoraj od godz. 5. Naukowcy badali reakcję drzewa na symulowany wiatr. Zastosowali przy tym tirfory, czyli specjalne naciągi. Cała operacja budziła spore zainteresowanie m.in. mieszkańców. Ktoś nawet wezwał policję. - Widać było i zwolenników i przeciwników drzew - mówi Grudziecki.
- Jest za wcześnie, żeby mówić o wynikach badań. Zebrane dane dotyczące statyki i stabilności drzew przetworzy teraz komputer i dopiero za kilka dni będą znane wyniki - tłumaczy prowadzący badania profesor Marek Siewniak z Centrum Dendrologicznego w Warszawie. Wyjaśnia, że drzewa są w środku wypróchniałe, ale w dobrej kondycji witalnej. - Na obecnym etapie nie można stwierdzić, czy grożą np. przewróceniem się przy silniejszym wietrze. Proszę o kilka dni cierpliwości. Wtedy będzie gotowa opinia i sugestia, jak postępować w tej sytuacji - mówi prof. Siewniak.
Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków, nie ukrywa że jest zwolennikiem pozostawienia drzew. - Byłem podczas badania i mam nadzieję, że co najmniej dwa z nich pozostaną. To bardzo ważny element rynku. Podkreślają obecność figury św. Tekli oraz akcentują dawną pierzeję, którą wyburzono z myślą o budowie ul. Warszawskiej. Na ewentualne wycięcie zgodzę się, jeżeli okaże się, że drzewa zagrażają bezpieczeństwu - mówi Cedro.
O problemie z drzewami pisaliśmy na początku lipca, gdy okazało się, że mają one tak rozbudowany system korzeniowy, że nie można ustawić jednej z budek bez poważnych zmian konstrukcyjnych. - Projektant zaproponował budowę w środku pawilonu dużego stopnia, który ma chronić korzenie drzewa. Nie wiadomo, jaki to da efekt, ale na pewno znacznie utrudnia zaplanowanie powierzchni kwiaciarni, a pawilon ma tylko dziewięć metrów kwadratowych - podkreślała kwiaciarka. Obawia się, że korzenie kasztanowca mogą zniszczyć jej stoisko. - Przecież to olbrzymie drzewo - podkreślała pani Lucyna.
Czy kasztanowce powinny zniknąć?
A jakie jest Państwa zdanie na ten temat? Czy kasztanowce i klon powinny zostać usunięte? A może trzeba je ratować? Czekamy na opinie. Można dzwonić pod numer 41 249 83 03 lub pisać na adres redakcja@kielce.agora.pl, zachęcamy też do dyskusji na naszym forum internetowym na www.kielce.gazeta.pl.
- 13 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Co z drzewami na Rynku? Albo topór, albo kwiaty
plantin
12.08.10, 13:57
Na starych fotografiach i pocztówkach - sprzed 1939 roku - drzew na rynku jestsporo. Nie róbmy kolejnej patelni jak koło dzika...Powodzie w naszych wybetonowanych miastach dowodzą m.in., że »
-
Na palcu czerwonym nie ma drzew !
pajak6011
12.08.10, 20:05
Po co drzewa, trawa, woda? Jest beton i asfalt i to nam sie podoba.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





