Nowy wyrok nadzieją dla sprawców?

ada
2010-09-03 , aktualizacja: 02.09.2010 17:54
A A A Drukuj
Kończy się głośny proces o brutalne zabójstwo maturzysty z Suchedniowa. Za trzy tygodnie sąd planuje mowy końcowe stron.
Akta sądowe
Fot. Krzysztof Karolczyk
Akta sądowe
Do zakończenia sprawy sądowi zostało jeszcze tylko przesłuchanie biegłego medycyny sądowej. Miał zeznawać wczoraj, ale nie mógł stawić się w sądzie, będzie wezwany na 23 września. - Wtedy sąd planuje zakończenie procesu i odebranie głosów końcowych stron - mówi sędzia Marcin Chałoński, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. Proces dotyczy zbrodni z 24 maja 2002 roku. Tego dnia 19-letni Bartek z Suchedniowa zdawał pisemną maturę. Po południu wziął samochód ojca i pojechał do Skarżyska. Miał wrócić szybko, bo chciał przygotowywać się do ustnej części egzaminu. Do domu już nie dotarł. Początkowo rodzice myśleli, że rozbił samochód i boi się wrócić. Były też przypuszczenia, że miał wypadek i mógł stracić pamięć.

Przez trzy lata żyli jeszcze nadzieją, że syn się odnajdzie. W 2005 roku nastąpił przełom - okazało się, że Bartek padł ofiarą brutalnego zabójstwa. Bandyci uprowadzili go, zabili bagnetem i kamieniami, okradli, a ciało zakopali gdzieś w lesie przy trasie między Radomiem a Warszawą.

Dwa lata później trzej oskarżeni o tę zbrodnię zostali skazani. 26-letni dziś Marcin P. dostał dożywocie, 24-letni Norbert R. - 25 lat więzienia, a 27-letni Krzysztof P. - pięć lat więzienia. Temu ostatniemu sąd złagodził karę, bo to dzięki niemu udało się rozwikłać sprawę. Krakowski sąd apelacyjny nakazał jednak proces powtórzyć z powodu błędów w uzasadnieniu, i sprawa wróciła do Kielc. W drugim procesie sąd przesłuchał nowego świadka, który miał pomóc w odnalezieniu ciała zamordowanego maturzysty. Mimo kilkukrotnych prób nadal nie wiadomo, gdzie ukryli je sprawcy.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos