Nowy wyrok nadzieją dla sprawców?
2010-09-03
, aktualizacja: 02.09.2010 17:54
Kończy się głośny proces o brutalne zabójstwo maturzysty z Suchedniowa. Za trzy tygodnie sąd planuje mowy końcowe stron.
ZOBACZ TAKŻE
- Sędzia zachorował, rozprawa przełożona (03-09-10, 15:48)
- Sandomierz znów zagrożony powodzią (03-09-10, 14:07)
- Bracia z bronią palną i szafą do uprawy konopi (03-09-10, 11:31)
- A długi szpitali rosną i rosną (03-09-10, 11:00)
- 98-latka zginęła w pożarze (03-09-10, 09:19)
- Nie ma takiej drugiej szkoły (03-09-10, 09:00)
- Znów kłopoty w sprawie Ziobrów (03-09-10, 08:00)
- Próba fontanny na nowym Rynku (02-09-10, 21:00)
- Doniesienie Lipca na Palikota odrzucone (03-09-10, 20:00)
Do zakończenia sprawy sądowi zostało jeszcze tylko przesłuchanie biegłego medycyny sądowej. Miał zeznawać wczoraj, ale nie mógł stawić się w sądzie, będzie wezwany na 23 września. - Wtedy sąd planuje zakończenie procesu i odebranie głosów końcowych stron - mówi sędzia Marcin Chałoński, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. Proces dotyczy zbrodni z 24 maja 2002 roku. Tego dnia 19-letni Bartek z Suchedniowa zdawał pisemną maturę. Po południu wziął samochód ojca i pojechał do Skarżyska. Miał wrócić szybko, bo chciał przygotowywać się do ustnej części egzaminu. Do domu już nie dotarł. Początkowo rodzice myśleli, że rozbił samochód i boi się wrócić. Były też przypuszczenia, że miał wypadek i mógł stracić pamięć.
Przez trzy lata żyli jeszcze nadzieją, że syn się odnajdzie. W 2005 roku nastąpił przełom - okazało się, że Bartek padł ofiarą brutalnego zabójstwa. Bandyci uprowadzili go, zabili bagnetem i kamieniami, okradli, a ciało zakopali gdzieś w lesie przy trasie między Radomiem a Warszawą.
Dwa lata później trzej oskarżeni o tę zbrodnię zostali skazani. 26-letni dziś Marcin P. dostał dożywocie, 24-letni Norbert R. - 25 lat więzienia, a 27-letni Krzysztof P. - pięć lat więzienia. Temu ostatniemu sąd złagodził karę, bo to dzięki niemu udało się rozwikłać sprawę. Krakowski sąd apelacyjny nakazał jednak proces powtórzyć z powodu błędów w uzasadnieniu, i sprawa wróciła do Kielc. W drugim procesie sąd przesłuchał nowego świadka, który miał pomóc w odnalezieniu ciała zamordowanego maturzysty. Mimo kilkukrotnych prób nadal nie wiadomo, gdzie ukryli je sprawcy.
Przez trzy lata żyli jeszcze nadzieją, że syn się odnajdzie. W 2005 roku nastąpił przełom - okazało się, że Bartek padł ofiarą brutalnego zabójstwa. Bandyci uprowadzili go, zabili bagnetem i kamieniami, okradli, a ciało zakopali gdzieś w lesie przy trasie między Radomiem a Warszawą.
Dwa lata później trzej oskarżeni o tę zbrodnię zostali skazani. 26-letni dziś Marcin P. dostał dożywocie, 24-letni Norbert R. - 25 lat więzienia, a 27-letni Krzysztof P. - pięć lat więzienia. Temu ostatniemu sąd złagodził karę, bo to dzięki niemu udało się rozwikłać sprawę. Krakowski sąd apelacyjny nakazał jednak proces powtórzyć z powodu błędów w uzasadnieniu, i sprawa wróciła do Kielc. W drugim procesie sąd przesłuchał nowego świadka, który miał pomóc w odnalezieniu ciała zamordowanego maturzysty. Mimo kilkukrotnych prób nadal nie wiadomo, gdzie ukryli je sprawcy.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...





