Znów kłopoty w sprawie Ziobrów

Agnieszka Drabikowska
2010-09-03 , aktualizacja: 02.09.2010 17:55
A A A Drukuj
Prof. Robert Gil ze szpitala MSWiA w Warszawie chce zrezygnować z opiniowania w głośnej sprawie dotyczącej leczenia i śmierci Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości. A to oznacza duży problem dla prokuratury w Ostrowcu, która z tą sprawą zmaga się od ponad trzech lat
Krakowski sąd rejonowy. Zbigniew, Krystyna i Witold Ziobrowie
Fot. Michal Lepecki / AG
Krakowski sąd rejonowy. Zbigniew, Krystyna i Witold Ziobrowie
Zespół biegłych do tej sprawy udało się prokuraturze skompletować dopiero w sierpniu, po ponadrocznych staraniach.

Wcześniej lekarze ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do których zwrócili się śledczy, odmawiali udziału w nim, tłumacząc się m.in. tym, że współpracowali naukowo i mieli bliskie kontakty z lekarzami z Krakowa, którzy leczyli ojca ministra Zbigniewa Ziobry.

Ostatecznie w skład zespołu wszedł również prof. Robert Gil, kierownik kliniki kardiologii inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie. Teraz profesor chce z opiniowania zrezygnować.

- Podjąłem się tego zadania i wykonałem już nawet 20 proc. pracy. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, jak wiele emocji ten proces wywołuje w środowisku lekarskim. Będąc ostatnio na zagranicznym zjeździe, rozmawiałem z wieloma osobami, które otworzyły mi oczy na pewne sprawy i teraz wiem, że opiniując w tym śledztwie, mógłbym zostać posądzony o brak obiektywizmu - tłumaczy profesor Gil.

O szczegółach nie chce jednak mówić. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi przede wszystkim o znajomość i współpracę profesora z dr. Dariuszem Dudkiem ze szpitala uniwersyteckiego w Krakowie, który leczył Jerzego Ziobrę.

Ojciec byłego ministra sprawiedliwości zmarł tam 2 lipca 2006 roku. O tym, że stało się to na skutek błędu lekarzy, zawiadomił prokuraturę jego syn Witold. Śledztwo umorzono, posiłkując się opinią biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Decyzję tę zaskarżyła rodzina i przedstawiła w sądzie przygotowane na prywatne zlecenie opinie specjalistów, także zagranicznych, którzy stwierdzili, że krakowscy lekarze popełnili błędy. Sąd nakazał więc prokuraturze powołanie kolejnego zespołu biegłych. Co będzie teraz, kiedy wycofa się z niego prof. Gil?

- Stanowisko zajmiemy dopiero wtedy, kiedy otrzymamy formalne pismo pana profesora w tej sprawie - mówi rzecznik prokuratury Sławomir Mielniczuk. Jest jednak szansa, że prof. Gil. zostanie w zespole. W piśmie do prokuratury ma bowiem przedstawić swoje wątpliwości, które według niego nie pozwalają mu opiniować w tym śledztwie, a ich ocena i decyzja będzie należała do prokuratury.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

  • Znów kłopoty w sprawie Ziobrów mmiastowy 03.09.10, 08:31

    Podobno zagraniczni eksperci wydali opinie miażdżące dla polskiej służbyzdrowia, czemu akurat się w ogóle nie dziwię. Każdy, kto miał kogoś wszpitalu, wie, jakie to traumatyczne przeżycie »