Skargi na marszałka do... marszałka
2010-09-27
, aktualizacja: 27.09.2010 19:15
Sejmik nie będzie rozpatrywał skarg na marszałka województwa Adama Jarubasa. Radni jednogłośnie uznali, że to tylko wnioski, i przekazali do rozpatrzenia marszałkowi.
ZOBACZ TAKŻE
- Dwie osoby zginęły w wypadku w gminie Mirzec (28-09-10, 11:40)
- Wypadek w Brodach, nie żyje 54-letni kierowca lanosa (28-09-10, 11:16)
- Remont Wikaryjskiej. Żle z tą budową (28-09-10, 10:00)
- Wyborcze zakłady. Na Lubawskim nie zarobisz (28-09-10, 09:00)
- Prezydent Gierada obniży podatki? (27-09-10, 23:00)
- Vive po lekcji od Celje. Bez ciepłych słów [WIDEO, ZDJĘCIA] (27-09-10, 20:00)
- Miał aż 3 promile i prowadził tira (27-09-10, 18:08)
- Reprezentacja. Smuda jednak bierze Niedzielana! (27-09-10, 17:08)
- Wpadka z hangarem na lotnisku w Masłowie (27-09-10, 23:00)
- Wypadek w Dębskiej Woli. Tragedia przez pijanego pieszego? (27-09-10, 23:00)
- Tramwajem na prezydenta Kielc (27-09-10, 19:16)
- Będzie kolejny parking przy Bocznej (27-09-10, 19:17)
Obydwie skargi złożył w czerwcu Sylwester Ślusarczyk, mieszkaniec gminy Miedziana Góra. W pierwszej zarzucił marszałkowi niedopełnienie obowiązku nadzoru nad urzędem marszałkowskim. Z urzędowego komputera w godzinach pracy ktoś dokonał bowiem wpisu na forum dyskusyjnym "Gazety" pod artykułem o nominacji żony marszałka do nagrody dla liderów pozyskiwania funduszy unijnych. "Szczerze mówiąc, nie interesują mnie motywy działania autora wpisów. Jeżeli jest pracownikiem urzędu marszałkowskiego, to powinien w godzinach pracy urzędu wykonywać pracę, za którą płacą mu podatnicy, a nie zajmować się przeglądaniem forów dyskusyjnych i obroną na tychże forach czci Pana Marszałka Jarubasa tudzież jego uroczej żony" - napisał m.in. Ślusarczyk.
Druga skarga również dotyczy niedopełnienia przez marszałka nadzoru nad urzędem i jego pracownikami. Ślusarczyk zarzuca w niej Jarubasowi, że nie zawiadomił prokuratury o tym, że były już członek zarządu województwa Marcin Perz wykorzystał służbowy telefon do wysyłania SMS-ów na siebie w konkursie "Świętokrzyskie gwiazdy tańczą". Fakt ten ujawniliśmy w "Gazecie".
Oba pisma przewodniczący sejmiku Tadeusz Kowalczyk przekazał komisji rewizyjnej. Ta stwierdziła, że nie stanowią one "podstawy do uruchomienia postępowania skargowego" i należy je potraktować jako wnioski dotyczące funkcjonowania urzędu marszałkowskiego. Za właściwy do ich rozpatrzenia organ uznała marszałka województwa. - Czy marszałek może być sędzią we własnej sprawie? - miał wątpliwości Marek Bogusławski, szef klubu radnych PiS-u. - Ten temat w ogóle nie dotyczy sejmiku - bronił stanowiska komisji jej przewodniczący Bogusław Moskal z klubu PO. - Sprawa tak naprawdę dotyczy unormowań wewnętrznych urzędu marszałkowskiego - wspierał go klubowy kolega Wojciech Kurek.
W końcu radni jednogłośnie uchwalili, że zatytułowane "Skarga" pisma Ślusarczyka kwalifikują się jako wnioski, i przekazali je "do rozpatrzenia wg właściwości marszałkowi województwa świętokrzyskiego".
Druga skarga również dotyczy niedopełnienia przez marszałka nadzoru nad urzędem i jego pracownikami. Ślusarczyk zarzuca w niej Jarubasowi, że nie zawiadomił prokuratury o tym, że były już członek zarządu województwa Marcin Perz wykorzystał służbowy telefon do wysyłania SMS-ów na siebie w konkursie "Świętokrzyskie gwiazdy tańczą". Fakt ten ujawniliśmy w "Gazecie".
Oba pisma przewodniczący sejmiku Tadeusz Kowalczyk przekazał komisji rewizyjnej. Ta stwierdziła, że nie stanowią one "podstawy do uruchomienia postępowania skargowego" i należy je potraktować jako wnioski dotyczące funkcjonowania urzędu marszałkowskiego. Za właściwy do ich rozpatrzenia organ uznała marszałka województwa. - Czy marszałek może być sędzią we własnej sprawie? - miał wątpliwości Marek Bogusławski, szef klubu radnych PiS-u. - Ten temat w ogóle nie dotyczy sejmiku - bronił stanowiska komisji jej przewodniczący Bogusław Moskal z klubu PO. - Sprawa tak naprawdę dotyczy unormowań wewnętrznych urzędu marszałkowskiego - wspierał go klubowy kolega Wojciech Kurek.
W końcu radni jednogłośnie uchwalili, że zatytułowane "Skarga" pisma Ślusarczyka kwalifikują się jako wnioski, i przekazali je "do rozpatrzenia wg właściwości marszałkowi województwa świętokrzyskiego".
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Skargi na marszałka do... marszałka
theblueone
28.09.10, 09:15
No proszę, zaczyna się wojenka. Pytanie tylko kto ma być beneficjenetem, PIS, PO czy SLD?Ze swojej strony uważam, biorąc pod uwagę zarzuty nie wiadomo kogo,( bo kim jest Pan Ślusarczyk? ) że»
-
Re: Skargi na marszałka do... marszałka
palik-otka
28.09.10, 16:58
Wiesz, gdy czytam Twoje wypowiedzi zastanawiam się, jakim Ty mózgiem dysponujesz, niewątpliwie jest to niewiele używany mózg męski i to wielce szowinistyczny, bo nawet ja wiem, że »
Najczęściej czytane24 htydzień





