Skargi na marszałka do... marszałka

Janusz Kędracki
2010-09-27 , aktualizacja: 27.09.2010 19:15
A A A Drukuj
Sejmik nie będzie rozpatrywał skarg na marszałka województwa Adama Jarubasa. Radni jednogłośnie uznali, że to tylko wnioski, i przekazali do rozpatrzenia marszałkowi.
Adam Jarubas
Fot. Paweł Małecki / AG
Adam Jarubas
Obydwie skargi złożył w czerwcu Sylwester Ślusarczyk, mieszkaniec gminy Miedziana Góra. W pierwszej zarzucił marszałkowi niedopełnienie obowiązku nadzoru nad urzędem marszałkowskim. Z urzędowego komputera w godzinach pracy ktoś dokonał bowiem wpisu na forum dyskusyjnym "Gazety" pod artykułem o nominacji żony marszałka do nagrody dla liderów pozyskiwania funduszy unijnych. "Szczerze mówiąc, nie interesują mnie motywy działania autora wpisów. Jeżeli jest pracownikiem urzędu marszałkowskiego, to powinien w godzinach pracy urzędu wykonywać pracę, za którą płacą mu podatnicy, a nie zajmować się przeglądaniem forów dyskusyjnych i obroną na tychże forach czci Pana Marszałka Jarubasa tudzież jego uroczej żony" - napisał m.in. Ślusarczyk.

Druga skarga również dotyczy niedopełnienia przez marszałka nadzoru nad urzędem i jego pracownikami. Ślusarczyk zarzuca w niej Jarubasowi, że nie zawiadomił prokuratury o tym, że były już członek zarządu województwa Marcin Perz wykorzystał służbowy telefon do wysyłania SMS-ów na siebie w konkursie "Świętokrzyskie gwiazdy tańczą". Fakt ten ujawniliśmy w "Gazecie".

Oba pisma przewodniczący sejmiku Tadeusz Kowalczyk przekazał komisji rewizyjnej. Ta stwierdziła, że nie stanowią one "podstawy do uruchomienia postępowania skargowego" i należy je potraktować jako wnioski dotyczące funkcjonowania urzędu marszałkowskiego. Za właściwy do ich rozpatrzenia organ uznała marszałka województwa. - Czy marszałek może być sędzią we własnej sprawie? - miał wątpliwości Marek Bogusławski, szef klubu radnych PiS-u. - Ten temat w ogóle nie dotyczy sejmiku - bronił stanowiska komisji jej przewodniczący Bogusław Moskal z klubu PO. - Sprawa tak naprawdę dotyczy unormowań wewnętrznych urzędu marszałkowskiego - wspierał go klubowy kolega Wojciech Kurek.

W końcu radni jednogłośnie uchwalili, że zatytułowane "Skarga" pisma Ślusarczyka kwalifikują się jako wnioski, i przekazali je "do rozpatrzenia wg właściwości marszałkowi województwa świętokrzyskiego".

Podziel się

  • 19 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Skargi na marszałka do... marszałka theblueone 28.09.10, 09:15

    No proszę, zaczyna się wojenka. Pytanie tylko kto ma być beneficjenetem, PIS, PO czy SLD?Ze swojej strony uważam, biorąc pod uwagę zarzuty nie wiadomo kogo,( bo kim jest Pan Ślusarczyk? ) że»

  • Re: Skargi na marszałka do... marszałka palik-otka 28.09.10, 16:58

    Wiesz, gdy czytam Twoje wypowiedzi zastanawiam się, jakim Ty mózgiem dysponujesz, niewątpliwie jest to niewiele używany mózg męski i to wielce szowinistyczny, bo nawet ja wiem, że »