Wypadek w Dębskiej Woli. Tragedia przez pijanego pieszego?

marc, mts
2010-09-27 , aktualizacja: 27.09.2010 19:41
A A A Drukuj
Czy to pijany pieszy idący drogą był przyczyną tragicznego wypadku w Dębskiej Woli? W niedzielny wieczór zginęło tam pięć osób.

Fot. Tomek Czachorowski / Agencja Gazeta
Do tragedii doszło przed godz. 20. Na drodze wojewódzkiej Kielce - Pińczów w Dębskiej Woli (gm. Morawica) czołowo zderzyły dwa volkswageny: golf i bora. W wyniku zderzenia golf stanął w płomieniach. Na miejscu zginęli czterej mężczyźni podróżujący tym autem, mieszkańcy gminy Morawica: 25-, 27 - i 34-latek z Drochowa oraz 23-latek z Kawczyna. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, kierowca vw bory, 50-letni mieszkaniec Woli Zagojskiej (powiat pińczowski), dawał oznaki życia. Zmarł po wydobyciu z wraku auta. Jadącą z nim jego żonę z urazami głowy i kończyn odwieziono do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. - Być może była to wina pieszych. Bardzo liczymy na zeznania poszkodowanej kobiety - informuje Grzegorz Dudek z KWP.

Wczoraj z "Gazetą" skontaktował się mężczyzna twierdzący, że jechał tą drogą tuż przed tragedią. - To musiało być kilka minut przed wypadkiem, bo gdy dojeżdżałem do Morawicy, już jechały karetki. Ulicą szedł pijany mężczyzna. Trudno było go zauważyć, bo ubrany był na czarno. Być może on przyczynił się do tego tragicznego wypadku, bo któryś z kierowców chciał go ominąć - opowiadał. Policja liczy na pomoc takich osób. - Świadkowie, którzy widzieli wypadek, proszeni są o kontakt z nami - mówi Dudek.

Podziel się

  • 8 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy