Moćko Stanisław
18.12.2003
, aktualizacja: 18.12.2003 14:37
Urodził się w 1953 roku w Oblęgorku. Jest kowalem z krwi i kości, chociaż jak sam mówi na początku się buntował i nie chciał kuć żelaza. Teraz nie wyobraża sobie innego życia. U Moćków kowalstwo to rodzinna tradycja, przechodzi z ojca na syna. - Mój tata Antoni zaczynał jeszcze przed wojną w Przyjmie, potem ze szwagrem miał kuźnię w Bobrzy. Wykonywał proste usługi dla ludności wiejskiej, robił pługi, siekiery, podkuwał konie - opowiada pan Stanisław.
Gdy w latach 50. Moćkowie przenieśli się do Oblęgorka, kowale mieli coraz mniej roboty. Traktory wypierały konie, coraz mniej też potrzeba było prostych narzędzi w rolnictwie. Stanisław Moćko zaczął pomagać ojcu w kuźni w latach 70. i tak zostało do dziś. Kowalstwem zajmuje się także jego syn Wojciech.
Gdy w latach 50. Moćkowie przenieśli się do Oblęgorka, kowale mieli coraz mniej roboty. Traktory wypierały konie, coraz mniej też potrzeba było prostych narzędzi w rolnictwie. Stanisław Moćko zaczął pomagać ojcu w kuźni w latach 70. i tak zostało do dziś. Kowalstwem zajmuje się także jego syn Wojciech.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...


