Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy

Piotr Burda
2009-11-17 , aktualizacja: 16.11.2009 20:37
A A A Drukuj
Mało chętnych na stypendia dla najzdolniejszych uczniów. Niespełna tydzień przed końcem terminu zgłosiło się tylko 20 osób. A stypendiów jest 180 - każde po 3600 zł.
Polska za Botswaną w rankingu skorumpowanych państw
24.10.2008 WARSZAWA , BANK , PIENIADZ , BANKNOT , EURO , DOLAR , FRANK SZWAJCARSKI . FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI / AGENCJA GAZETA
Polska za Botswaną w rankingu skorumpowanych państw
Na takie pieniądze szanse mają świętokrzyscy uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z wysoką średnią ocen i wynikami egzaminów (podajemy je poniżej). Muszą także spełniać warunek kryterium dochodowego. To ono przed rokiem sprawiło, że zgłaszało się niewiele osób - mogli to bowiem zrobić uczniowie, u których dochód w rodzinie nie przekraczał 1008 zł brutto na osobę, czyli był naprawdę niski. Między innymi po tekstach w "Gazecie" w tym roku kryterium to zmieniono na 1008 zł netto i tym samym zwiększyła się liczba potencjalnych stypendystów. Pieniądze na wsparcie najzdolniejszych uczniów pochodzą z Kapitału Ludzkiego.

Jest się o co starać, bo tegoroczne stypendium wynosi 3,6 tys. zł brutto, płatne w dwóch ratach. Tymczasem, ku zaskoczeniu, nie przełożyło się to na zainteresowanie. - Wnioski przyjmujemy od 20 października i dotychczas zgłosiło się tylko dwudziestu kandydatów - mówi Karolina Jarosz, kierowniczka projektu stypendialnego w Świętokrzyskim Biurze Rozwoju Regionalnego.

Czasu na złożenie wniosku jest niewiele, będą przyjmowane tylko do najbliższego poniedziałku. - Sytuacja jest o tyle dziwna, że w ubiegłym roku mieliśmy ponad dwa tysiące chętnych - dziwi się Karolina Jarosz.

Lucjan Pietrzczyk, świętokrzyski wicekurator oświaty, uważa, że kandydaci czekają do ostatniej chwili. - Nie wyobrażam sobie, żeby nie było chętnych na te stypendia, bo mamy wielu zdolnych uczniów, a szkoły doskonale wiedzą o tej możliwości - mówi.

Spóźnialscy muszą się teraz liczyć z kolejkami do okienek w urzędzie skarbowym (potrzebne jest zaświadczenie o dochodach) i przy składaniu wniosku. Na stypendystach powinno też zależeć nauczycielom. Każdy pedagog "prowadzący" stypendystę otrzyma 500 zł brutto.

piotr.burda@kielce.agora.pl

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

  • Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy sata 17.11.09, 08:30

    Dlaczego zrobiono z tego stypendium socjalne - bo przecież wprowadzono kryterium dochodowości.Gdzie można znaleźć oryginalne wymagania UE na te stypendia? Dlaczego nasi urzednicy muszą »

  • Zły tytuł artykułu-przecież to świadczy o tym miroo 17.11.09, 13:18

    że biedne dzieci nie są niezainteresowane stypendiami, lecz że są tak do tyłu, że nie ubiegają się nawet o nie bo nawet o tym nie marzą..»

  • Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy matkazdolnegoucznia 17.11.09, 15:12

    To stypendium nie jest dla zdolnych uczniów! Ono jest dla uboższych - a więcstanowi stypendium socjalne. Może tak właśnie powinno się je nazywać? łatwopoliczyć - nawet dziecko wychowywane »