Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy
2009-11-17
, aktualizacja: 16.11.2009 20:37
Mało chętnych na stypendia dla najzdolniejszych uczniów. Niespełna tydzień przed końcem terminu zgłosiło się tylko 20 osób. A stypendiów jest 180 - każde po 3600 zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Okrutna zemsta za niechcianą ciążę (17-11-09, 12:25)
- Działkę obok Ibisu wylicytował Apolloplast (17-11-09, 12:15)
- Cisza na planie. Klaps, kamera na Świętokrzyskie (17-11-09, 09:00)
- Turyści sobie przypomnieli. Moda na Sandomierz (17-11-09, 06:00)
- Pierwszy dzień Nurtu. Pokazy, a na koniec Polański (17-11-09, 02:00)
- Ostrowiec Św. Policjant wyskoczył z okna (16-11-09, 20:15)
- Głupi żart. Alarm bombowy w Gimnazjum nr 7 (16-11-09, 10:15)
SERWISY
Na takie pieniądze szanse mają świętokrzyscy uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych z wysoką średnią ocen i wynikami egzaminów (podajemy je poniżej). Muszą także spełniać warunek kryterium dochodowego. To ono przed rokiem sprawiło, że zgłaszało się niewiele osób - mogli to bowiem zrobić uczniowie, u których dochód w rodzinie nie przekraczał 1008 zł brutto na osobę, czyli był naprawdę niski. Między innymi po tekstach w "Gazecie" w tym roku kryterium to zmieniono na 1008 zł netto i tym samym zwiększyła się liczba potencjalnych stypendystów. Pieniądze na wsparcie najzdolniejszych uczniów pochodzą z Kapitału Ludzkiego.
Jest się o co starać, bo tegoroczne stypendium wynosi 3,6 tys. zł brutto, płatne w dwóch ratach. Tymczasem, ku zaskoczeniu, nie przełożyło się to na zainteresowanie. - Wnioski przyjmujemy od 20 października i dotychczas zgłosiło się tylko dwudziestu kandydatów - mówi Karolina Jarosz, kierowniczka projektu stypendialnego w Świętokrzyskim Biurze Rozwoju Regionalnego.
Czasu na złożenie wniosku jest niewiele, będą przyjmowane tylko do najbliższego poniedziałku. - Sytuacja jest o tyle dziwna, że w ubiegłym roku mieliśmy ponad dwa tysiące chętnych - dziwi się Karolina Jarosz.
Lucjan Pietrzczyk, świętokrzyski wicekurator oświaty, uważa, że kandydaci czekają do ostatniej chwili. - Nie wyobrażam sobie, żeby nie było chętnych na te stypendia, bo mamy wielu zdolnych uczniów, a szkoły doskonale wiedzą o tej możliwości - mówi.
Spóźnialscy muszą się teraz liczyć z kolejkami do okienek w urzędzie skarbowym (potrzebne jest zaświadczenie o dochodach) i przy składaniu wniosku. Na stypendystach powinno też zależeć nauczycielom. Każdy pedagog "prowadzący" stypendystę otrzyma 500 zł brutto.
piotr.burda@kielce.agora.pl
Jest się o co starać, bo tegoroczne stypendium wynosi 3,6 tys. zł brutto, płatne w dwóch ratach. Tymczasem, ku zaskoczeniu, nie przełożyło się to na zainteresowanie. - Wnioski przyjmujemy od 20 października i dotychczas zgłosiło się tylko dwudziestu kandydatów - mówi Karolina Jarosz, kierowniczka projektu stypendialnego w Świętokrzyskim Biurze Rozwoju Regionalnego.
Czasu na złożenie wniosku jest niewiele, będą przyjmowane tylko do najbliższego poniedziałku. - Sytuacja jest o tyle dziwna, że w ubiegłym roku mieliśmy ponad dwa tysiące chętnych - dziwi się Karolina Jarosz.
Lucjan Pietrzczyk, świętokrzyski wicekurator oświaty, uważa, że kandydaci czekają do ostatniej chwili. - Nie wyobrażam sobie, żeby nie było chętnych na te stypendia, bo mamy wielu zdolnych uczniów, a szkoły doskonale wiedzą o tej możliwości - mówi.
Spóźnialscy muszą się teraz liczyć z kolejkami do okienek w urzędzie skarbowym (potrzebne jest zaświadczenie o dochodach) i przy składaniu wniosku. Na stypendystach powinno też zależeć nauczycielom. Każdy pedagog "prowadzący" stypendystę otrzyma 500 zł brutto.
piotr.burda@kielce.agora.pl
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy
sata
17.11.09, 08:30
Dlaczego zrobiono z tego stypendium socjalne - bo przecież wprowadzono kryterium dochodowości.Gdzie można znaleźć oryginalne wymagania UE na te stypendia? Dlaczego nasi urzednicy muszą »
-
Zły tytuł artykułu-przecież to świadczy o tym
miroo
17.11.09, 13:18
że biedne dzieci nie są niezainteresowane stypendiami, lecz że są tak do tyłu, że nie ubiegają się nawet o nie bo nawet o tym nie marzą..»
-
Zdolni uczniowie nie chcą unijnych pieniędzy
matkazdolnegoucznia
17.11.09, 15:12
To stypendium nie jest dla zdolnych uczniów! Ono jest dla uboższych - a więcstanowi stypendium socjalne. Może tak właśnie powinno się je nazywać? łatwopoliczyć - nawet dziecko wychowywane »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Cała Polska zachwycona lodospadem na ...
- Awaria zlokalizowana. Kielczanie będą ...
- Partyzant wyrzucony. Pawelec: Nie można ...
- Pożar hotelu "Cztery wiatry" w Chańczy. ...
- Po tragedii na al. Solidarności. Są świadkowie
- Znów dramat na przejściu dla pieszych. ...
- Karambol na Jagiellońskiej! Zderzyło się 7 aut





