Będzie centrum kształcenia i reaktywacja "geologa"?

Janusz Kędracki
11.03.2010 , aktualizacja: 11.03.2010 17:47
A A A Drukuj
Za budową Centrum Kształcenia Praktycznego z miejskiego budżetu opowiedzieli się w czwartek radni z komisji edukacji i kultury. Poparli też zamierzenia dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 1, by reaktywować w Kielcach technikum geologiczne.
O konieczności stworzenia CKP, w którym uczniowie zawodówek i techników mogliby szlifować fachowe umiejętności i zdawać egzaminy, mówi się już od kilku lat. Ma powstać w budynku warsztatów ZSZ nr 3 przy ul. Jagiellońskiej. Jest już nawet gotowy projekt, ale brakuje pieniędzy na realizację, a potrzeba około 30 mln zł. Próby zdobycia pieniędzy z zewnątrz, m.in. z programu szwajcarsko-polskiej współpracy, zakończyły się niepowodzeniem.

Na czwartkowym posiedzeniu komisji edukacji i kultury rady miejskiej Jacek Wołowiec zgłosił wniosek, by CKP wpisać do wieloletniego planu inwestycyjnego miasta i już w przyszłorocznym budżecie przeznaczyć 6 mln zł na przebudowę budynku warsztatów. - Jeśli w przyszłej kadencji [2010-14] nie zostanie stworzone, to będzie klęska szkolnictwa zawodowego w Kielcach. Musimy zacząć ze środków własnych, w etapach budować. Projekt jest ważny jeszcze tylko rok - argumentował.

Radni nie mieli wątpliwości, że pieniądze na tę najważniejszą od lat oświatową inwestycję w mieście powinny się znaleźć. Obecny na obradach komisji Mieczysław Tomala, dyrektor wydziału edukacji, kultury i sportu urzędu miasta stwierdził, że są na to duże szanse i projekt nie zostanie zmarnowany.

Podczas wizyty w ZSZ nr 1 przy ul. Zgody radni zwiedzali też pracownie i warsztaty, jakie ta szkoła w większości urządziła własnymi siłami. W ubiegłym tygodniu otrzymała akredytację na prowadzenie egzaminu praktycznego techników geodetów. Dyrektor Maria Gładyś zapowiedziała, że zamierza doprowadzić do reaktywacji kształcenia w Kielcach geologów. Istniejące w mieście ponad pół wieku technikum geologiczne przestało istnieć pięć lat temu. Radni poparli ten pomysł, niektórzy chcieli, by już w tym roku rozpocząć nabór do pierwszej klasy.

- Wykładowcy są, ale trzeba najpierw przygotować bazę. Myślę o przyszłym roku - powiedziała dyrektorka ZSZ 1.

Entuzjazmu radnych nie podzielał też dyrektor Tomala. - Ten problem od kilku lat jest sygnalizowany. Słyszymy, że są chętni do nauki, ale potem okazuje się, że wystarczy tylko na pół klasy - stwierdził.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos