Konwencja SLD. Nie chcą farbowanych lisów

angk
16.04.2011 , aktualizacja: 17.04.2011 19:13
A A A Drukuj
O poprzednich wyborach i z nadziejami na dobry wynik w tych nadchodzących dyskutowali w sobotę delegaci świętokrzyskiego SLD. Wielu z nich zaskoczyła europosłanka Joanna Senyszyn.
Kielce. Konwencja SLD
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Kielce. Konwencja SLD
Podczas sobotniej konwencji wojewódzkiej Sojuszu absolutorium otrzymali wszyscy członkowie zarządu, posła Sławomira Kopycińskiego poparło 229 z 276 delegatów. - Dziękuję za troskę o los zwykłego człowieka. Konflikty i wewnątrzpartyjne spory zostawmy w rękach takich specjalistów, jak PiS i Platforma Obywatelska - mówił lider partii w regionie.

Nawiązał też do ubiegłorocznych wyborów samorządowych. - Nie był to dla nas czas ani łatwy, ani przyjemny. Musiał w nas wzbudzić rozgoryczenie i rozczarowanie. Szkoda tylko, że dla niektórych naszych koleżanek i kolegów start z naszych list był aż takim problemem - mówił Kopyciński. Zaznaczył, że wobec tych działaczy zostaną wyciągnięte konsekwencje. - Nigdy nie będziemy już trampoliną dla farbowanych lisów i koniunkturalistów - podkreślał.

Wystąpienie posła Kopycińskiego zdziwiło europosłankę prof. Joannę Senyszyn, bo jej zdaniem nie mówił o województwie świętokrzyskim. - Myślałam, że szykuje się na szefa partii krajowej - stwierdziła. Wypomniała też władzom wojewódzkim, że nie chcą pomagać jej w tworzeniu kolejnych biur poselskich. - Dziwię się, że mając taką krowę żywicielkę władze wojewódzkie nie chcą mnie wydoić - powiedziała. Część delegatów zaczęła wówczas wychodzić z sali.

- Pani poseł występowała jako gość, a sala miała prawo tak zareagować. Szkoda tego incydentu, bo inne wystąpienia miały charakter merytoryczny - skomentował Kopyciński.

Podziel się

  • 14 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy