Konwencja SLD. Nie chcą farbowanych lisów
16.04.2011
, aktualizacja: 17.04.2011 19:13
O poprzednich wyborach i z nadziejami na dobry wynik w tych nadchodzących dyskutowali w sobotę delegaci świętokrzyskiego SLD. Wielu z nich zaskoczyła europosłanka Joanna Senyszyn.
ZOBACZ TAKŻE
- Mieszkania za miastem kuszą kielczan (18-04-11, 06:00)
- W Starachowicach zapomnieli o osobach z autyzmem (18-04-11, 05:00)
- Skomplikowany proces po zbrodni. Wyrok 6 lat po morderstwie (17-04-11, 23:00)
- Przerwane obrady. Radio Kielce wciąż bez prezesa (17-04-11, 14:49)
SERWISY
Podczas sobotniej konwencji wojewódzkiej Sojuszu absolutorium otrzymali wszyscy członkowie zarządu, posła Sławomira Kopycińskiego poparło 229 z 276 delegatów. - Dziękuję za troskę o los zwykłego człowieka. Konflikty i wewnątrzpartyjne spory zostawmy w rękach takich specjalistów, jak PiS i Platforma Obywatelska - mówił lider partii w regionie.
Nawiązał też do ubiegłorocznych wyborów samorządowych. - Nie był to dla nas czas ani łatwy, ani przyjemny. Musiał w nas wzbudzić rozgoryczenie i rozczarowanie. Szkoda tylko, że dla niektórych naszych koleżanek i kolegów start z naszych list był aż takim problemem - mówił Kopyciński. Zaznaczył, że wobec tych działaczy zostaną wyciągnięte konsekwencje. - Nigdy nie będziemy już trampoliną dla farbowanych lisów i koniunkturalistów - podkreślał.
Wystąpienie posła Kopycińskiego zdziwiło europosłankę prof. Joannę Senyszyn, bo jej zdaniem nie mówił o województwie świętokrzyskim. - Myślałam, że szykuje się na szefa partii krajowej - stwierdziła. Wypomniała też władzom wojewódzkim, że nie chcą pomagać jej w tworzeniu kolejnych biur poselskich. - Dziwię się, że mając taką krowę żywicielkę władze wojewódzkie nie chcą mnie wydoić - powiedziała. Część delegatów zaczęła wówczas wychodzić z sali.
- Pani poseł występowała jako gość, a sala miała prawo tak zareagować. Szkoda tego incydentu, bo inne wystąpienia miały charakter merytoryczny - skomentował Kopyciński.
Nawiązał też do ubiegłorocznych wyborów samorządowych. - Nie był to dla nas czas ani łatwy, ani przyjemny. Musiał w nas wzbudzić rozgoryczenie i rozczarowanie. Szkoda tylko, że dla niektórych naszych koleżanek i kolegów start z naszych list był aż takim problemem - mówił Kopyciński. Zaznaczył, że wobec tych działaczy zostaną wyciągnięte konsekwencje. - Nigdy nie będziemy już trampoliną dla farbowanych lisów i koniunkturalistów - podkreślał.
Wystąpienie posła Kopycińskiego zdziwiło europosłankę prof. Joannę Senyszyn, bo jej zdaniem nie mówił o województwie świętokrzyskim. - Myślałam, że szykuje się na szefa partii krajowej - stwierdziła. Wypomniała też władzom wojewódzkim, że nie chcą pomagać jej w tworzeniu kolejnych biur poselskich. - Dziwię się, że mając taką krowę żywicielkę władze wojewódzkie nie chcą mnie wydoić - powiedziała. Część delegatów zaczęła wówczas wychodzić z sali.
- Pani poseł występowała jako gość, a sala miała prawo tak zareagować. Szkoda tego incydentu, bo inne wystąpienia miały charakter merytoryczny - skomentował Kopyciński.
- 14 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Konwencja SLD. Nie chcą farbowanych lisów
lumpior
17.04.11, 20:07
No i dobrze ze Senyszyn "potrząsnęła" towarzystwem,może zaczną mniej ..partyjnie? Spoleczenstwo nalezy łaczyc w okreslonym celu,ale łaczenie na krytyce innych to bład,pokaż cos dobrego a nie»
-
Konwencja SLD. Nie chcą farbowanych lisów
konus1
18.04.11, 07:37
Pani prof. Senyszyn ma w bardzo wielu sprawach rację, a oni niech się obrażają na siebie.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Skrajny absurd w Kielcach. Dom na środku drogi
- Za mszę pogrzebową 1110 zł. I ani grosza mniej
- Galeria Korona. Pierwsza osoba o 6.25 ...
- Juwenalia 2012. Najlepsze przebrania na ...
- Juwenalia od 1999 roku. Zobacz, jak ...
- Korona, galeria i Vive mistrzem. Tydzień ...
- Czego jeszcze nie wiesz o Galerii Korona? ...




więcej zdjęć
